Reklamy linii lotniczych

Redakcja PR - 04.01.2017
225

Reklamy linii lotniczych: American Express, Emirates i inne

Sztuka reklamy nie jest dziś tylko ,,naciąganiem” klienta i podtykaniem mu pod nos promocji czy ofert. To walka o zainteresowanie widza, przekazywanie wartości, opowiadanie historii. Aby stworzyć coś, co spełni wysokie wymagania dzisiejszego widza, nie wystarczy duży budżet, ale wyobraźnia, pomysł i dobra realizacja. Jak American Express ze swoją nową reklamą realizuje to w praktyce. Inne reklamy linii lotniczych też nie próżnują – przekonajmy się sami. 

Jeśli chodzi o reklamy linii lotniczych, próbowane były już niemal wszystkie chwyty. Najbardziej zapadła mi w pamięć reklamówka tureckich linii lotniczych ze sportowcami – bohaterami byli Leo Messi i Kobe Bryant. Koncepcja była prosta – mężczyźni rywalizowali ze sobą i robili to w sposób bardzo zabawny i naturalny. Reklamy z nimi podbiły sieć, czego dowodem była liczba wyświetleń.

Inną ciekawą reklamą była całkiem niedawna realizacja z Jennifer Aniston, o której już pisałam. W skrócie jednak, ekskluzywne linie Emirates opowiadały o dziecięcych marzeniach i zabawie, a w tym wszystkim gdzieś umieszczono wątek aktorki. Podobnie jak w reklamie marki Calzedonia (tam grała Julia Roberts), aktorka została przedstawiona jako zwykły pasażer, zdejmując z niej całą otoczkę celebrycką.

Ciekawą realizacją mogą pochwalić się również brytyjskie linie lotnicze. Inspirowana prawdziwą historią reklama chwyta za serce i skłania do refleksji. Tytuł ,,Fuelled by love” nie jest tutaj przypadkowy. Historia mówi o pracy stewardessy, jednak przepełniona jest uczuciami, emocjami i sprowadza się do prawdziwego zadania personelu pokładowego i linii lotniczych – dbania o bezpieczeństwo pasażerów. Podoba mi się to, że drążono głębiej, by pokazać prawdziwy sens pracy z ludźmi, a nie zatrzymano się jedynie na technicznych aspektach. Brawo.

Przejdźmy jednak do meritum. Każda z tych inspirujących reklam zupełnie inaczej podchodziła do przedstawienia usługi. Jeszcze z innej strony drąży kamień American Express. Choć przypomina nieco podejście Emirates, tutaj bohaterem jest tylko jedna osoba – mała dziewczynka, która chce zostać astronautą. Lot samolotem przypomina jej podróż kosmiczną i tak to sobie wyobraża. Hasło mówi o pozwoleniu wyobraźni wystrzelić – trafne spostrzeżenie.

Prawdą jest, że choć w znacznej części to dorośli korzystają z usług linii lotniczych, mali pasażerowie zajmują najwięcej uwagi – często pomija się dzieci w przekazie, a przecież to z nimi jest najwięcej pracy. Zajęcie przez chwilę brzdąca na pokładzie graniczy z cudem – a gdyby tak samolot mógłby przez chwilę być jak rakieta? Choć to moja daleko idąca interpretacja, myślę, że reklama nieco inspiruje do tego, aby w jakiś sposób przekazać dziecku w atrakcyjny sposób perspektywę podróży.

Z drugiej jednak strony, kojarzy mi się to z powrotem do naszych odkryć, kiedy marzyliśmy o unoszeniu się w powietrzu. To, co niegdyś było niemożliwe, dziś jest na wyciągnięcie ręki…

Zobacz też:

Miłość rodzicielska w reklamie

Jak powinno się robić reklamy?

Comments

comments

225
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...