Adam Mamok, Dyrektor Zarządzający Essilor Polonia Sp. z o.o., o branży optycznej w Polsce

Redakcja PR - 07.03.2018
243

Adam Mamok , Dyrektor Zarządzający Essilor Polonia Sp. z o.o., o branży optycznej w Polsce

Adam Mamok

Dyrektor Zarządzający Essilor Polonia Sp. z o.o. oraz członek Zarządu. Wcześniej, w latach 2010-2014 pełnił funkcję Dyrektora Sprzedaży, z branżą optyczną jest więc związany od 8 lat.

Wcześniejsze doświadczenie w zakresie zarządzania, negocjacji, analizy i marketingu zdobywał m.in. w firmie Konica Minolta, gdzie w ciągu 9 lat dotarł do stanowiska Dyrektora Sprzedaży. W latach 1995-2001 r. był związany z Ben Develop Poland, gdzie ostatecznie zajął stanowisko Dyrektora Zarządzającego. Jest również absolwentem studiów doktoranckich na SGH w Warszawie.

Jako Dyrektor Zarządzający stawia przede wszystkim na ludzi, z którymi współpracuje. Szeroki wachlarz umiejętności, a także ponad 20-letnie doświadczenie na rynku pracy pozwalają mu na osiąganie jednych z najlepszych wyników rozwojowych firmy.

Prywatnie zapalony miłośnik muzyki heavy metalowej oraz podróżowania, dotychczas odwiedził 40 krajów. Interesuje się również teatrem oraz psychologią społeczną.
Wcześniejsze doświadczenie w zakresie zarządzania, negocjacji, analizy i marketingu zdobywał m.in. w firmie Konica Minolta, gdzie w ciągu 9 lat dotarł do stanowiska Dyrektora Sprzedaży. W latach 1995-2001 r. był związany z Ben Develop Poland, gdzie ostatecznie zajął stanowisko Dyrektora Zarządzającego. Jest również absolwentem studiów doktoranckich na SGH w Warszawie.

Jako Dyrektor Zarządzający stawia przede wszystkim na ludzi, z którymi współpracuje. Szeroki wachlarz umiejętności, a także ponad 20-letnie doświadczenie na rynku pracy pozwalają mu na osiąganie jednych z najlepszych wyników rozwojowych firmy.

Prywatnie zapalony miłośnik muzyki heavy metalowej oraz podróżowania, dotychczas odwiedził 40 krajów. Interesuje się również teatrem oraz psychologią społeczną.

 

 

Czy zarządzanie biznesem optycznym różni się od zarządzania firmą w innej branży?

Myślę, że każda branża ma pewną specyfikę i szczególne uwarunkowania związane ze strategią, współpracą z klientami, komunikacją, a także stopniem dojrzałości danego rynku. Wcześniej spędziłem blisko 15 lat w branży technologii IT, drukowania i zarządzania obiegiem dokumentów. W tym kontekście branża optyczna jest bardzo odmienna. Pierwsza różnica to zupełnie inny rodzaj klientów. W branży optycznej, z wyjątkiem dwóch sieci międzynarodowych obecnych w Polsce, mamy wyłącznie same firmy rodzinne. To powoduje, że współpraca jest bardzo bliska, oparta na szczególnych relacjach i partnerstwie. Bardzo mocno na to zwracamy uwagę jako Grupa Essilor. Dla nas ten rynek firm rodzinnych – optyków niezależnych, jak ich nazywamy – jest bardzo ważny i kluczowy. Kolejnym, bardzo istotnym aspektem jest budowanie świadomości troski o wzrok w polskim społeczeństwie. Rzadko się zdarza, aby misja była tak porywającym zadaniem. W naszym przypadku to „Poprawa jakości życia poprzez poprawę widzenia”. Branża optyczna w Polsce jest w fazie dynamicznego rozwoju, jest jeszcze wiele do zrobienia np. zbudowanie świadomości korekcji wzroku okularami progresywnymi ze szkłami Varilux. Bardzo intensywnie nad tym pracujemy poprzez takie kampanie jak „Czas na wzrok”, prowadzonej w telewizji, internecie i w innych mediach. Ambasadorem marki Varilux jest fantastyczna aktorka Danuta Stenka. Robimy naprawdę wiele i w obszarach, o których przed chwilą wspomniałem, jesteśmy pionierami w Polsce.

Które obowiązki są takie same, a które dotyczą tylko i wyłącznie tej specyficznej branży?

Osobiście moją pracę traktuję jako pasję. Ja uwielbiam to robić, więc może zamiast obowiązków zaproponuję inne słowo – wyzwania. Te wspólne to oczywiście moja wielka triada: przywództwo, choć wolę angielskie słowo leadership, które lepiej oddaje naturę rzeczy, następnie zarządzanie poprzez pracę zespołową, a następnie komunikacja. Bez względu na branżę brak jednej z tych trzech umiejętności wcześniej czy później doprowadzi do katastrofy. Innym ważnym aspektem jest inteligencja emocjonalna. Widziałem w życiu menedżerów-cyborgów, którzy techniczne aspekty opanowali wspaniale, ale i tak byli ślepi na bardzo ważną sferę, mianowicie sferę ludzkich emocji, miękkich aspektów naszych osobowości czy wyczucia sytuacji. Mam na myśli takie cechy jak empatia, samoświadomość, umiejętność przyjęcia perspektywy innych ludzi. Oczywiście dojrzałość emocjonalna i doświadczenie, które przychodzi z wiekiem jest kluczowe.

Z kolei wyzwania charakterystyczne dla branży – z pewnością pewien dualizm. Z jednej strony szkła okularowe , czyli aspekt związany z korekcją wzroku, a więc bez wątpienia obszar medyczny dotyczący zdrowia, a z drugiej oprawy, czyli moda. To daje niesamowite możliwości tworzenia wielu działań po raz pierwszy. Innym aspektem jest bardzo bliska współpraca z optykami jako firmami rodzinnymi.

Czy znana jest łączna wartość polskiego rynku pod względem sprzedaży szkieł optycznych?

Nie ma niestety w branży precyzyjnych opracowań i regularnych badań rynku. W mojej poprzedniej branży wiedzieliśmy dokładnie i bardzo szczegółowo o każdym detalu, ale tam były firmy, które takie badania robiły. Nikt z dostawców nie miał problemu z dostarczaniem takich danych, aby później, dzięki specjalistycznym firmom, otrzymywać precyzyjny obraz rynku. To też różni branżę optyczną od innych. Całkiem niedawno były próby podjęcia takiej inicjatywy podczas kongresu KRIO (Krajowa Rzemieślnicza Izba Optyczna) w Wiśle, ale niestety kliku dostawców wycofało się z deklaracji ujawniania danych.

Ile procent z tego zapotrzebowania jest w stanie pokryć firma Essilor przez Pana zarządzana?

Ile jesteśmy w stanie pokryć, a ile procent rynku obsługujemy, to dwie różne sytuacje. Mamy najnowocześniejsze laboratorium soczewek okularowych w Europie, zlokalizowane w Warszawie, gdzie produkujemy 13,5 tysiąca soczewek dziennie. Ponadto mamy wiele laboratoriów w różnych częściach świata, tak więc mamy moce, aby zwiększyć produkcję w razie potrzeby. Można powiedzieć, ze w idealnej sytuacji jesteśmy w stanie pokryć większość rynku, ale jak wiemy mamy konkurencję, która też walczy o swoją część tego „optycznego tortu”.

Przyjemne momenty w Pańskiej pracy to …?

Praca z ludźmi, z moim zespołem. To jest ogromne źródło inspiracji. Każdy z nas czasem ma ten słabszy dzień i kiedy wpadam do naszego „ula” (centrala Essilora w Warszawie) i czuję tę energię, ludzi dynamicznie zaangażowanych w swoją pracę, uśmiechniętych i energetycznych, to mnie to uskrzydla. Staram się być inspirującym liderem dla nich, takim, który jest na wyciągnięcie ręki. Ze wszystkimi jestem po imieniu, każdego dobrze znam, wiem, na co stać mój zespół. Myślę, że to jest fundament naszego rozwoju, oprócz innowacyjnych produktów. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku kolejny raz przekroczymy zakładany budżet. Jeżeli tak się stanie, to firma w ciągu ostatnich pięciu lat urośnie w Polsce o 50%. O 50% !!! To jest niesamowite! Mamy strategię i pomysły, co chcemy robić aż do 2020 roku. To mnie bardzo napędza. Lubię rywalizację i oczywiście uwielbiam wygrywać. Inne przyjemne momenty to fakt, że wielu ludzi to widzi. W zeszłym roku odebrałem nagrodę w Paryżu za najlepszą kampanię marketingową w Europie w ramach naszych struktur. To efekt fantastycznej pracy naszego Działu Marketingu, no i oczywiście Działów Sprzedaży i Customer Service, które później to wdrożyły w życie. Tak, mam wspaniałych ludzi wokół siebie w firmie i to oni sprawiają, że wciąż z pasją tworzę, inspiruję, prowadzę i przewodzę tej firmie w Polsce.

Comments

comments

243
Komentarze
Sonda

Czy nagrody branżowe przynoszą agencjom PR, oprócz prestiżu, korzyści biznesowe??

Loading ... Loading ...