Rafał Trzaskowski

Informacja Prasowa - 15.05.2020
69

Rafał Trzaskowski

Parę razy obiecywałem sobie, że nie będę pisał o bieżącym marketingu politycznym w Polsce, … ale … tylko krowa nie zmienia zdania – choć szczerze mówiąc nie wiem jakie są nawyki krów. Ktoś wie – Krowa zmienia zdanie ? … nie zmienia ?
Od wielu lat uważałem, że Rafał Trzaskowski jest naturalnym liderem i niewykorzystaną nadzieją Platformy Obywatelskiej.  Osobą, która może tą formację pociągnąć do przodu. Ktoś na fejsie, przypomniał, że pisałem o tym gdzieś w okolicy 2016 roku czyli trochę czasu od tego momentu minęło. Z racji napiętego kalendarza, na dzień kiedy to piszę (15 maj 2020) podjął się misji, prawie samobójczej. Kandydowanie do urzędu Prezydenta RP  i wygranie takich wyborów, generalnie jest w jego zasięgu. Udowodnił to w starciu z Patrykiem Jakim. Oczywiście, jako kontrargument można stwierdzić, że Warszawa jest miastem w którym prawie od zawsze PiS-owi „szło” pod górę. Mimo agresywnej kampanii prowadzonej przeciwko niemu przez media publiczne i chyba bez większego wsparcia ze strony swojego ugrupowania dopiął swego i dziś jest prezydentem Warszawy, ale to już historia …mamy połowę roku 2020.
Gdyby PO nie popełniło ewidentnego, strategicznego błędu w postaci wystawienia Małgorzaty Kidawy Błońskiej, która z racji swojego szlachetnego charakteru po prostu nie nadawała się i nie nadaje do podejmowania walki politycznej w bieżącym świecie. Wspaniały człowiek wpuszczony do klatki ze wściekłymi bullterierami. Później, już w czasie kampanii, popełniająca elementarne błędy komunikacyjne. Może być tak, że z ulgą ogłosiła swoją rezygnację.
Dziś Rafał Trzaskowski rusza na misję straceńczą. Z pewnością rządzący będą się skrócić kalendarz wyborczy do absolutnego minimum, tak by maksymalnie utrudnić wszystkim kandydatom pozbieranie się po czasie zmniejszenia aktywności promocyjnych. Po wtóre, jak zauważa wielu ekspertów, nastąpił odpływ elektoratu albo w kierunku Hołowni albo decydując się  ogóle nie głosować. Jak duże jest to zjawisko (?) do końca nie wiadomo. Kolejną trudnością jest to, iż kampania wyborcza prowadzona w całym kraju to nie to samo co kampania wyborcza nakierowana na mieszkańców stolicy. Tu dominuje liberalizm, (skrót myślowy) wszędzie indziej elektorat jest dużo twardszy czy też historycznie utwardzony.
Warszawski inteligent będzie musiał rozmawiać i przekonywać do siebie i swojej wizji: górnika ze Śląska, rolnika z Podlasia, klasę robotniczą w całym kraju, wojskowych, żołnierzy, policjantów, lekarzy, pielęgniarki, salowe, … zapomniałbym o góralach z Podhala i wszystkich innych, pozostawionych samym sobie, obywateli RP.
Koszmarnie wielka praca analityczna; do przeprowadzenia wiele badań społecznych, konieczność szybkiej ich analizy formułowanie prawidłowych wniosków, które pozwolą trzymać się strategii docierana z komunikatami do określonych grup społecznych. Kilometrów spędzonych w samochodzie i autobusie. Spoconych koszul wymienianych trzy razy dziennie. Kłótni wynikających ze zmęczenia, o jakieś nieważne duperele. Każdy kto w jakikolwiek sposób otarł się o taki sztab wyborczy wie jak wyczerpująca i stresująca jest to praca. Ta, będzie z racji przyspieszenia turbo do 3 potęgi.
Jego macierzysta partia będzie musiała – znaczy nic nie musi – … powinna okazać szczodrość finansową,  dużo większą niż we wszystkich innych poprzednich wyborach. Innymi słowy dać na kampanię tyle ile ma na koncie i jeszcze się zapożyczyć ile tylko się da. Ciekawe czy są na to gotowi ? Platforma słynna jest ze swoistej oszczędności, czynionych wobec swoich kandydatów.
Trzaskowski będzie pod bezkompromisowym naporem mediów publicznych i prawicowych. Będzie czuł oddech na karku ze strony swoich koleżanek i kolegów z PO.  Jak to w życiu niektórzy z nich będą mu sprzyjali inni, w swoich tanich egoizmach, sprzedawali kosę w plecy. Na dobrą sprawę, jest ostatnią szansą swojego obozu politycznego.  Jeśli przegra te wybory, aroganckie zewnętrznie i wewnętrznie, butne ponad wszelką miarę PO,  szybko się rozsypie.
Osobną sprawą, w przypadku wygrania tego sprintu wyborczego, jest przekazanie Warszawy nominatowi wybranemu przez PiS. Wiele osób już jest wkurzonych; jeśli wygra  będzie ich dużo  więcej.
Osobną sprawą jest zostawienie Małgorzaty Kidawy- Błońskiej samej sobie. Jej dzisiejsza (15 maj 2020) poranna konferencja prasowa w Sejmie RP, wyglądała bardzo nieładnie – oczywiście nie z jej powodu. Jak napisał JK, jeden z moich  kolegów na fejsie – źle obsadzona w roli, pozostawiona na pożarcie przez partyjne koleżeństwo. Dodałbym – pozostawiona na pożarcie wszystkim.
W swoim dzisiejszym expose wielokrotnie powtórzył: idę walczyć o … idę walczyć o … idę walczyć o….

04.07.2019 Warszawa Prezentacja programu polityki zagranicznej PO fot Andrzej Iwanczuk/REPORTER n/z: Rafal Trzaskowski

Comments

comments

69
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...