Naomi Osaka – quo vadis ?

Jerzy Ciszewski - 01.06.2021
1

Naomi Osaka - quo vadis ?

To co dzieje się z Japonką Naomi Osaka, aktualnie jedną z najlepszych tenisistek świata, jest smutne i trochę niezrozumiałe. Odmówiła wzięcia udziału w konferencji prasowej, podczas rozkręcającego się turnieju French Open. Później zdecydowała, iż wycofuje się z tych zawodów, stwierdzając mniej więcej to, że dla wszystkich tak będzie lepiej. Dla organizatorów turnieju, innych zawodniczek oraz dla niej. Powodem, który podała to okoliczność zadawania przez dziennikarzy, cynicznych, płytkich, dołujących pytań.

Z gwiazdami sportu są dwa podstawowe problemy.

Osiągając wyżyny po części stają się niewolnikami swojej sławy. Ta, przekłada się m.in. na obligatoryjny obowiązek uczestnictwa w różnorakich zawodach sportowych, ogromne kontrakty sponsorskie. Mistrz, staje się często idolem tłumów; dorosłych i dzieci. Od swojego idola wymaga się by ładnie się uśmiechał, grzecznie podawał rękę. Zawsze był przygotowany, dobrze ubrany; unikał kontrowersyjnych wypowiedzi, zachowań złych występków. Oprócz konieczności osiągania dobrego wyniku sportowego są to dodatkowe, nazwijmy je – wymagalnymi składowymi. Bądźmy szczerzy przekłada się to również na zarabiane, nie tylko przez nią,  pieniądze. Naomi, skrótowo mówiąc, obsługuje reklamowo dwa ogromne rynki – Amerykę i Japonię.

Drugi problem jaki jest związany z posiadaniem „boskiego statusu”  o czym najczęściej zapominamy,  jest okoliczność, iż sportowcy to również  ludzie. Ze swoimi: słabościami, wątpliwościami, rozterkami, wrażliwościami, zmęczeniem, wkurwieniem, objawami wyczerpania lub zawodowego wypalenia ale także ambicjami i planami na przyszłość. Oni są tacy sami jak my.

Czasami te dwa, wizerunkowe porządki, mieszają się. Tak jest w przypadku Naomi Osaka, wcześniej okrzykniętej następczynią Sereny Williams i całej plejady znakomitych tenisistek, które jeszcze niedawno, świętowały tryumfy na kortach całego świata.

Wydaje się, że Naomi jeszcze tego nie udźwignęła i niezrozumiała miejsca w którym się znalazła.. A może jest wręcz odwrotnie. Może wybija się na osobę, której zadaniem jest nie tylko odbijanie piłki na korcie, ale także działanie, kariera, gdzieś obok sportu. A może już po prostu zmęczona tenisem i szuka swojej nowej drogi. Tego nie wiemy …

W tym kontekście popatrzmy na Igę Świątek i jej zespół trenerski, który chyba, bardzo dobrze zdaje sobie sprawę jak ważnym czynnikiem jest szybkie i bezkolizyjne dorośnięcie do funkcjonowania w zawodowym tenisie. Zrozumienie jego cieni i blasków.

Znakiem rozpoznawczym Osaki są wielkie słuchawki w których wchodzi na kort, jakby odcinając się od zgiełku świata, jego spraw, wymagań i oczekiwań. Być może w taki sposób skupia się przed walką, a może jest to jej ostatnia, symboliczna, obronna rubież przed zewnętrznością, której wydaje się, do końca nie akceptuje. W Paryżu podniosła kołdrę i pokazała, że: nie rozumie, boi się, chce zadbać o swój dobrostan, że jest nadwrażliwcem, który na swój sposób ocenia rzeczywistość.

Kiedyś dostałem w prezencie autobiografię Andre Agassiego „Open. Autobiografia tenisisty” Agassi w czasie swojej kariery, wygrał osiem turniejów wielkoszlemowych. Przez 101 tygodni był liderem rankingu ATP.  Tenisista wspaniały, który w czasie swojej kariery, również mało się nie rozbił: alkohol, papieroski, narkotyki. Został nawet oskarżony o stosowanie niedozwolonego dopingu. Jak sam stwierdza w autobiografii, uratowała go Niemka, Steffi Graf (również fantastyczna tenisistka lat dziewięćdziesiątych), która za uszy wyciągnęła Andre z jego słabości, a jego kariera była wtedy na ostrym zakręcie.

Nie mam pojęcia jak wygląda sztab trenerski Naomi. Czy ma kogoś kto pomaga jej skutecznie walczyć z emocjonalnymi duchami, które ją gonią. Budować zrozumienie wobec świata zewnętrznego i jego potrzeb. metodologię niedopuszczania do siebie złych dziennikarskich sugestii i konfabulacji, tak by te spływały po niej jak woda po kaczce. Choć myślę, że z pewnością jest to profesjonalna ekipa, która zna się na rzeczy. Ale pytanie jest takie, czy ci fachowcy potrafią dotrzeć do Naomi Osaka i czy ona tego chce ?

Andre Agassi powiedział kiedyś – „Nienawidzę tenisa, nienawidzę go z całego serca, a mimo to będę grał dalej, odbijał piłki cały ranek, całe popołudnie, bo nie mam wyboru. Bez względu na to, jak bardzo bym chciał, przerwać nie mogę.”

Sądzę, że nie tylko ja jestem ciekaw, jakie wybory ma Naomi Osaka ?

Comments

comments

1
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...