Koszulki Nike rwą się na potęgę – mocny uszczerbek wizerunkowy

Redakcja PR - 09.11.2017
187

Koszulki Nike rwą się na potęgę - mocny uszczerbek wizerunkowy

Wielki koncern stoi przed sporym problemem. Nike, bo o nim mowa, wygrał przetarg na dostarczenie koszulek wszystkim drużynom NBA, ubiegając największego konkurenta, jakim jest Adidas.

Wszystko brzmi dobrze, przetarg wygrany, zawodnicy ubrani w nowe stroje… ale jest z nimi jeden, poważny problem. Mianowicie drą się i to na potęgę.

Taki incydent miał miejsce już podczas otwarcie tego sezonu. Wszyscy kibice widzieli, jak nie wytrzymał materiał na plecach koszulki LeBrona Jamesa, jednego z największych gwiazd obecnej ligi NBA. Podobne „awarie” miały miejsce już spotkaniach przedsezonowych. Wówczas Tyler Ennis z Los Angeles Lakers i Nikola Jokić z Denver Nuggets musieli zmienić stroje, gdyż ich wcześniejsze ubrania uległy uszkodzeniu.

Po trzech tygodniach Nike wziął na siebie odpowiedzialność za wadliwe koszulki.  W komunikacie producent napisał:

Zawsze na pierwszym miejscu stawiamy sportowców, dlatego stworzyliśmy najbardziej zaawansowane stroje w historii. Są bardzo lekkie, ułatwiają ruch, lepiej odprowadzają pot. Zawodnicy je chwalili. Jednakże niektórym koszykarzom te koszulki w znaczący sposób się rozrywały. Wprowadzamy rozwiązania, które wzmocnią stroje, bo jakość naszych produktów jest priorytetem. Pracujemy razem z NBA i klubami, by uniknąć takich wpadek w przyszłości.

Z wizerunkowego punktu widzenia Nike dużo stracił. Nowe stroje na początku każdego sezonu sportowego są gorącym tematem dyskusji. Zazwyczaj jednak kibice debatują na temat kolorów czy kroju. Niestety nie w tym przypadku. Wielu fanów nie szczędziło gorzkich słów pod adresem firmy. Producent ma zakontraktowane dostarczanie strojów przez następne kilka lat, istnieje wiec możliwość rehabilitacji w oczach kibiców i władz klubów.

Na podstawie: www.sport.pl

Comments

comments

187
Komentarze
Sonda

Czy nagrody branżowe przynoszą agencjom PR, oprócz prestiżu, korzyści biznesowe??

Loading ... Loading ...