IKEA z nową reklamą

Redakcja PR - 17.08.2016
121

Czyli o tym, że najważniejsza jest rzeczywistość realna

Rzadko piszę o reklamach z sekcji wnętrzarskiej. Pojawiają się ostatnio coraz lepsze kreacje, ciekawe koncepcje, ale jednak mój apetyt nie jest jeszcze całkiem poskromiony. Uświadomiło to fakt, że większość tych reklam jest po prostu… nudna. Bardzo często jest to standardowy scenariusz, czyli zwyczajne przedstawienie oferty, a nawet najciekawsze ujęcia są po prostu zdjęciami produktowymi. Może naoglądałam się za dużo fantazyjnych reklam z innych segmentów, ale wiem jedno: zawsze można robić to lepiej. Na szczęście znalazł się pewien lider branży wnętrzarskiej, który zaspokoił nieco moje oczekiwania. IKEA z nową reklamą – Let’s relax.

Gdzieś to już było…

Jeśli chodzi o samą stylistykę, przypomina mi się Carrefour i Napoleon. Tutaj jednak wątek historyczny nie jest wcale poruszany (i dobrze). Jak sam tytuł wskazuje, będzie nieco o relaksie, czyli powiązano pozytywne skojarzenie z reklamą. Słusznie. I choć zakupy w sklepie IKEA nie należą zawsze dla najbardziej relaksujących, budowanie takich wspomnień jest bardzo ważne. W końcu urządzanie wnętrza powinno być pozytywnym doświadczeniem. Branża akurat ma wiele do zaoferowania i posiada potencjał na zbudowanie całego wachlarza skojarzeń, historii, opowieści. Ten sposób również wykorzystuje Leroy Merlin, o którym pisałam jakiś czas temu.

IKEA=IDEA

Bardzo podoba mi się sama koncepcja reklamy. Przedstawione zostają historie z czasów bardzo nam odległych, gdzie siadano do stołu i uwieczniano moment kolacji. Niegdyś było to trudniejsze, bo rodzina musiała zastygnąć w jednej pozycji przez długi czas, podczas gdy malarz tworzył dzieło (oczywiście przerysowano to). Tak właśnie z rodzinnej kolacji tworzyło się przedstawienie, w którym nikt nie chciał brać udziału. Znudzeni czekaniem domownicy w końcu nie mieli już nastrojów na dalszą konsumpcję. Co najśmieszniejsze, obraz ten wędrował do mieszkańców, a ci pokazywali wyraz aprobaty lub dezaprobaty w postaci kciuków w górę. Przypomina Wam to coś?

Jak jest dziś?

W końcu przenosimy się do czasów współczesnych. Rodzina siada przy uroczystej kolacji, podczas gdy ojciec z uporem robi zdjęcia telefonem. Kolacja tak pięknie wygląda, że ciężko nie wstawić takiego zdjęcia na Instagram. Ja myślę, że tata oznaczy pieczeń hashtagiem #pornfood (śmiech). Dlatego właśnie IKEA mówi ,,Let’s relax”, przemycając sprytnie wartości rodzinne, odejście od spędzania czasu przy telefonie, bo najważniejsze chwile dzieją się w realu.

Comments

comments

121
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...