Google i Facebook wytaczają wojnę fałszywym wiadomościom

Redakcja PR - 15.11.2016
159

Koniec z dezinformacją w Internecie - zapowiadają Google i Facebook

Fałszywe, zmyślone czy zmanipulowane newsy to smutna codzienność w Internecie. Dezinformacja zatacza coraz szersze kręgi, o czym pisaliśmy choćby wczoraj przy okazji wykrycia setek dezinformujących stron, funkcjonujących na Facebooku. Ze skali problemu zaczynają sobie zdawać sprawę twórcy Google’a i Facebooka. Idą na wojnę z dezinformacją. 

O sprawie informują już amerykańskie media, między innymi Wall Streat Journal czy New York Times. O co dokładnie chodzi?

Po wyborach prezydenckich w USA na Google i Facebooka spadła lawina krytyki za brak kontroli nad wiarygodnością informacji, jakie można na nich znaleźć. Jeszcze w zeszłym tygodniu sam mark Zuckerberg publicznie tłumaczył, że sfabrykowane informacje stanowią niewielki odsetek zawartości news feedów użytkowników. Jednak już w poniedziałek  Facebook i Google we wspólnym oświadczeniu zapowiedzieli większą kontrolę wiarygodnością informacji.

Skąd tak nagła zmiana polityki serwisów? Google zapowiedział w poniedziałek, że ograniczy publikację reklam na stronach, które uznane zostaną za mało wiarygodne lub szerzące dezinformację. Podobne działania podjął Facebook – zaczął od zmiany polityki Audience Network – reklamy nie będą już pokazywać się na tych stronach, które odsyłają do fałszywych informacji lub promują nielegalne treści.

Zaktualizowaliśmy politykę jednoznacznie wyjaśniając, że to dotyczy fałszywych newsów. Nasz zespół będzie nadal uważnie sprawdzać wszystkich ewentualnych wydawców i monitorować tych już obsługiwanych by zapewnić zgodność z polityką – mówi przedstawiciel Facebook [cytat za New York Times]. 

Potentaci technologicznie nie mogą już dłużej ignorować faktu, że w ich serwisach aż roi się od półprawd,  zmyślonych czy wprowadzających w błąd informacji. Pamiętajmy również, że nawet tak ogromne koncerny jak Google czy Facebook nie są niezależne – mają nad sobą reklamodawców, którym może nie podobać się odpływ użytkowników lub płacenie za reklamy  w serwisach, które nie mają nic wspólnego z wiarygodnością.

Jak Google i Facebook zamierzają walczyć z dezinformacją? W planach jest uruchomienie systemu rekomendacji użytkowników, na podstawie których serwis ma ustalić, czy dany news jest wiarygodny. Choć istnieje obawa, że „ofiarą” systemu padną strony świadomie serwujące czytelnikom fałszywe newsy – satyryczne „The Onion” czy jego polski odpowiednik „ASZdziennik„.

W przypadku Google’a warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt – działania Komisji Europejskiej. W Parlamencie Europejskim ważą się właśnie losy zmian prawnych o potocznej nazwie „podatek od linków”. Co to takiego? Według nowych procedur, Komisja Europejska ma nałożyć na agregatory treści (m.in. Google) obowiązek zapłaty wydawcom portali za udostępnianie u siebie fragmentów opublikowanych tekstów. Tak więc dla samego Google lepiej będzie, jeśli newsy, za które przyjdzie mu płacić, będą zgodne z prawdą.

Na podstawie: New York Times, Wall Streat Journal 

Comments

comments

159
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...