Czym jest Powstanie Warszawskie?

Jerzy Ciszewski - 31.07.2018
80

Czym jest Powstanie Warszawskie?

Mój stosunek do Powstania Warszawskiego jest oczywisty. Głębokie emocje wynikające z doświadczeń mojej rodziny oraz osobistej drogi mojego ojca. Ten walczył w Powstaniu Warszawskim.

Osobiście jestem człowiekiem od public relations. Pracuję w tej branży od początku lat dziewięćdziesiątych. Od kilku lat – nie tylko ja – obserwuję trend przysuwania się marek, szczególnie z rynku FMCG, do Powstania Warszawskiego. Wiadomo, tam gdzie są emocje, tam lepsze dotarcie do klienta. Przepraszam za skrót, ale wszyscy dobrze wiemy, że tak jest.

W zeszłym roku mieliśmy do czynienia z gigantyczną awanturą po kampanii energetyka Tiger, który pokazywał fucka historii, a konkretnie Powstaniu. Nawiasem mówiąc, firmowała to marka, która chyba była, jest i pewnie do końca świata będzie konkurentem produktów firmy FoodCare. Ta na dniach emituje filmik z bokserem Mikiem Tysonem ubranym m.in.  w biało-czerwoną opaskę z napisem „AK”.

Nie chcę jeździć po historii Mike’a. Bardzo często zdarza się, że dobrzy pięściarze nie są grzecznymi chłopcami. Często wychowywała ich ulica, na której doświadczali przemocy. Mike nie jest tu ważny. Było, minęło.

Jednak jego sylwetka jakoś mi do tego nie pasuje. Nie jest to wypowiedź, z której by wynikało, że studiowanie historii Polski jest jego pasją. Taki wywiad czy też wypowiedź nie rodzi dobrych uczuć. Nie buduje więzi, zrozumienia i pojednania. W istocie  jest żałosnym nagraniem. Mike ma swoje gołębie i tyle w temacie.

Generalnie to, co bardzo mnie osobiście irytuje, to chęć wykorzystywania Powstania Warszawskiego do działań promocyjnych w tak mało grzeczny, niedelikatny, inwazyjny, by nie powiedzieć niegrzeczny, sposób.

Wypowiedź Tysona, jej forma, wykonanie, atrybuty sceniczne, płaskość. Takie tanie przylepianie się do wielkiej tragedii naszego narodu, aby opylić parę palet więcej jakiegoś produktu

Tym bardziej jest to zadziwiające, że w zeszłym roku wszyscy odebraliśmy poważną lekcję w tym zakresie. A zwłaszcza producent Tigera, który przez następne dziesięć lat będzie się z tego tłumaczył. Wyobrażam sobie prezesa tej firmy, który idzie na jakiś bankiet biznesowy, a tam jakiś koleś już na rauszu, stuka łokciem tego naszego Prezesa i mówi: „Naprawdę daliście czadu z tym Tigerem i tym fuckiem!”. W tym samym momencie Prezes od napoju Tiger mówi sam do siebie: „Mam tego k…. dosyć. Wychodzimy!”. Teraz drugi Prezes wyszykował sobie podobne reakcje.

Czym jest Powstanie Warszawskie ?

• to jest nasza historia;

• to jest nasza krew;

• to jest nasze dziedzictwo;

• to jest nasz wstyd;

• to jest nasza duma;

• to jest nasz honor;

• to jest nasze zobowiązanie;

• to jest nasz dług;

• to jest nasz ból;

• to są nasi ludzie rozstrzeliwani z MG 42

• to są nasi ludzie bombardowani ze stukasów;

• to są nasi ludzie chroniący się w piwnicach, do których były wrzucane granaty zapalające;

• to są nasi ludzie paleni benzyną, gdy już byli ułożeni w wysokie stosy na ulicach Woli;

• to jest Kamil Baczyński,

• to jest Tadeusz Gajcy;

• to jest Eugeniusz Lokajski;

• to są tony brylantów, jakimi strzelaliśmy w sierpniu 1944 do Niemców;

• to jest coś, co głęboko siedzi w naszych sercach;

• to jest tragedia, z którą będziemy się mierzyli do końca naszej Państwowości;

Pauperyzowanie Powstania Warszawskiego jest działaniem na naszą wspólną szkodę. Marketingowe podłączanie się do Powstania Warszawskiego jest działaniem niegodnym. Nie mam żadnych wątpliwości, że tego rodzaju praktyki, z roku na rok, będą się nasilały. Takich decydentów będzie więcej i więcej, bo to po prostu będzie się opłacało. A sprzedaż wzmiankowanych produktów będzie rosła, a nie malała.

Comments

comments

80
Komentarze
Sonda

Czy nagrody branżowe przynoszą agencjom PR, oprócz prestiżu, korzyści biznesowe??

Loading ... Loading ...