Czy można nam ufać ? Nie można …

Jerzy Ciszewski - 23.05.2019
154

Czy można nam ufać ? Nie można ...

Czy można nam ufać ? Nie można

Ostatnio w mediach marketingowych, trwa dyskusja, dotycząca roli, obowiązków umiejętności,  jakie w dzisiejszych czasach, musi spełniać osoba pracująca w public relations. W Polsce, branża ta powstała na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wraz ze zmianą ustrojową jaka nastąpiła w naszym kraju. Z wielu powodów, mimo wielu mankamentów, był to niezwykle radosny czas – również dla piaru. Wtedy, zawodu uczyliśmy się na żywym organizmie. Nie było internetów, książek, kierunków tej specjalizacji na wyższych uczelniach.

Od czasu do czasu docierały do nas impulsy, że etyka w tym zawodzie jest jedną z podstawowych wartości. Z tego oto powodu, że w istocie profesja ta, zbliżona i podobna do tego czym zajmują się prawnicy, adwokaci, lekarze, psychologowie. W tych zawodach istnieje mniej lub bardziej precyzyjnie zapisana, konieczność zachowania: poufności i tajemnicy.

W istocie, pracując z określonym klientem, ma się dostęp do różnych poufnych informacji dotyczących jego produktów i usług; przy dłuższej współpracy, dowiadujemy się bardzo dużo, również o danym człowieku i ludziach pracujących po drugiej stronie. Wiedza ta buduje się sama i bez większego wysiłku. Ponieważ wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, mamy swoje słabości, niedoskonałości, sprawy o których, często, najchętniej byśmy zapomnieli. Tak to jest.

Owa wiedza ? 

Co można z tą konkretną zrobić. Można, a nawet należy ją głęboko zakopać, zapomnieć i nie robić z niej żadnego użytku.  Można też ją na różne sposoby spożytkować. Na przykład napisać książkę o danym człowieku. 

Oczywiście, że macie Państwo rację ! Na myśli mam zapowiedź publikacji książki o aktualnym Prezesie Rady Ministrów Mateuszu Morawieckim. W tym co piszę nie ma żadnego aspektu politycznego, wyborczego pro lub anty. Jest to wyłącznie zawodowa refleksja.

Od początku wcześniej wspomnianych lat 90tych, zawód specjalisty ds. public relations, dramatycznie się spauperyzował. Nie wiem jakim zaufaniem społecznym cieszy się dziś ten zawód, ale sądzę, że dość niewielkim. Do tej profesji nie stoi już kolejka, chętnych, inteligentnych  kolorowych, ptaków. Nie jest to już branża w 100% kreatywna. Stała się bardziej urzędniczą, ponieważ znaczącą rolę ma biurokracja.  Nie jesteśmy już tak interesujący dla świata, jak jeszcze 10, 15 lat temu. Dodatkowo tej branży raczej się na nie ufa i nie darzy się sympatią. Wszyscy dobrze o tym wiemy.

Ten brak zaufania wzmacniany jest właśnie takimi wydarzeniami jak wzmiankowana publikacja, człowieka, który przez wiele lat pracował jako rzecznik z wtedy, prezesem banku Mateuszem Morawickim.

Ja osobiście sądzę, że bez względu na przekonania polityczne, bieżące nastawienie emocjonalne, powinna obowiązywać poufność – nawet – jeśli nie jest formalnie spisana w jakimś dokumencie.

Czy się podoba czy nie – wzajemne zaufanie – jest jednym z fundamentów pracy w public relations.  W szerokim obrazku – jak w takim razie, można mieć do nas zaufanie ?

Odpowiedź niestety jest jedna – Nie można !

Jerzy Ciszewski

Comments

comments

154
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...