Czego Mike Ross uczy młodych PR-owców?

Redakcja PR - 23.09.2016
116

O bohaterze serialu Suits słów kilka

Suits jest jednym z częściej oglądanych amerykańskich seriali, jeśli chodzi o polski internet. Dowodem jest jego miejsce 17 w rankingu serwisu Filmweb (zagraniczne produkcje). Czym nas ujął kolejny serial o prawnikach, jakich nawet na polskim rynku było wiele? Czego Mike Ross uczy młodych PR-owców?

Prawo i PR?

Kilka słów wstępu. Jednym z głównych bohaterów Suits jest Harvey – ,,stary wyjadacz” w branży prawniczej, przystojny, bardzo sprytny i niezwykle inteligentny. Jego towarzyszem staje się przypadkowo Mike, który z prawem miał do czynienia jedynie od strony praktycznej, ponieważ zostaje wciągnięty przez swojego kolegę w handel narkotykami. Mike jednak ma jedną cechę, której większość śmiertelników może mu pozazdrościć – jest nią pamięć fotograficzna. Zapamiętanie więc kodeksów, grubych prawniczych książek czy akt nie było dla Mike’a żadnym problemem. Przypadkowe wtargnięcie na rekrutację Hervey’a skończyło się tym, że Mike został zatrudniony tam nielegalnie (za wiedzą owego starszego prawnika). Tak właśnie zaczyna się przygoda obu bohaterów. Co ma public relations do prawa? Okazuje się, że w wydaniu amerykańskim wiele. Sposób argumentacji, przekonywanie klientów, inteligentne zagrania, czasami gra pozorów, odpowiednie zarządzanie bazą kontaktów.

Czego uczy nas Mike?

Postać tego chłopaka uczy nas przede wszystkim tego, że odpowiednio dużo pracując, wykorzystując swoje talenty, można daleko zajść. I choć konsekwencje samego nielegalnego zatrudnienia Mike’a są dość opłakane (o czym w ostatnich sezonach), samo podejście do pracy bohatera jest godne naśladowania. Drugą sprawą jest obecność mentora, przewodnika jakim dla Mike’a jest Harvey. Doświadczona osoba u boku nawet dla najzdolniejszych jest bardzo potrzebna, zwłaszcza jeśli myślimy o public relations. Wydawać się może, że serialowy Mike jest ideałem, samowystarczalnym prawnikiem, który przecież może ze swoją wiedzą i zdolnościami pokonać na sali sądowej każdego. Otóż nie. Można posiadać wiedzę ze wszystkim książek świata, a zostać rozłożonym na łopatki przez brak umiejętności poprowadzenia odpowiednio dyskusji, wysyłanie złych komunikatów klientowi, brak elastyczności, kiepski wizerunek własny. Po to jest starszy partner, lider, szef.

Jaką przemianę przeszedł Mike?

Sześć sezonów serialu to wystarczająco dużo, by móc ocenić zmiany, jakich dokonał w sobie bohater. Mike zdobył dużo doświadczenia i nie zmienił swojego charakteru znacząco, jeśli tego się spodziewaliście. Praca nie ma zmieniać czyjegoś charakteru, a szlifować już posiadane umiejętności przy jednoczesnym poprawianiu wad, budować samoświadomość. Tak też się stało w przypadku tej postaci. Nieoceniona była obecność jego mentora, który niewątpliwie uchronił Mike’a przed wieloma ogromnymi porażkami, jednak pozwalał mu wystarczająco dużo razy upaść, aby tamten mógł nauczyć się nowych umiejętności. Mike nauczył się budowania relacji, odpowiedniego wykorzystywania kontaktów w swojej codziennej pracy. Można śmiało powiedzieć, że czaruje słowami, co każdy człowiek pracujący z klientem powinien umieć robić. Nie mam tu na myśli oczywiście mijania się z prawdą, ale mówienie językiem korzyści. Mike zaczyna rozumieć biznes i mechanizmy nim władające, dzięki czemu staje się nie tylko coraz lepszym prawnikiem korporacyjnym, ale dobrym strategiem. Jego przemiana nie kończy się tylko na pracy. O tym jednak musicie sami rozstrzygnąć po obejrzeniu serialu.

Comments

comments

116
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...