Branża public relations w Polsce nie odbiega w dużym stopniu od zachodnich standardów.

Jerzy Ciszewski - 20.07.2020
149

Prof. Dariusz Tworzydło - Branża public relations w Polsce nie odbiega w dużym stopniu od zachodnich standardów.

Prof Dariusz Tworzydło

Dariusz Tworzydło – polski ekonomista, doktor habilitowany nauk społecznych w dyscyplinie nauki o mediach, profesor WSIiZ w latach 2003–2006, ekspert z zakresu ekonomii, badań społecznych i public relations.

Absolwent UMCS w Lublinie (1997), Akademii Ekonomicznej w Krakowie, WSB – National Louis University, London School of Public Relations oraz Politechniki Rzeszowskiej. W latach 2010-2014 pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2016 pracownik Katedry Komunikacji Społecznej i Public Relations na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego (od roku 2017 Kierownik Katedry). Pełnomocnik Dziekana ds. Promocji Wydziału Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii UW.[2] W latach 2009–2011 prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations[3]. W latach 2008–2012 członek Rady Etyki Public Relations[4]. W latach 2015-2016 pracownik Instytutu Nauk Politycznych w Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu. W latach 1997-2010 pracownik Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Od 2011 roku Prezes Zarządu Instytutu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego[5]. W 2010 laureat nagrody branży public relations "PRotony" w kategorii Edukacja, zaś w 2008 nominowany do nagrody "Łby PR 2008" przyznawanej osobom o największym dorobku praktycznym w dziedzinie PR. Autor ponad 200 artykułów naukowych i publicystycznych, skryptu, prac badawczych oraz książek.

Jerzy Ciszewski – Nie ma jednej definicji public relations. Niektórzy liczą, że może być ich nawet 2000. Czy to dobrze, że branża nie potrafi wypracować jednolitego zapisu tego czym się zajmuje?

prof. Dariusz Tworzydło – Uważam, że nigdy nie uda się wypracować jednej, uniwersalnej definicji public relations, akceptowanej przez wszystkich, zarówno świat naukowy jak i praktyków. Jest ich wiele i chociaż różnią się one miedzy sobą w detalach to jednak zawierają wspólne, uniwersalne elementy. Dla mnie tymi spoiwami dla terminu „public relations” są dwie kwestie, a mianowicie budowanie i utrzymywanie relacji oraz komunikowanie prawdy, szczególnie tej trudnej, przy zachowaniu zasad etyki.

J.C. – Czy nie sądzi Pan, że brak jednej definicji, która jest akceptowana, rekomendowana przez wszystkie/większość ośrodków naukowych na świecie, jest ułomnością branży w kontaktach ze światem zewnętrznym?

D.T. – Brak jednej definicji może faktycznie w niektórych przypadkach wpływać na błędne rozumienie tego, czym się zajmujemy na co dzień. To także źródło wypaczeń i błędów w interpretacji działań podejmowanych przez ekspertów z branży. To w końcu jedna z przyczyn utożsamiania PR-u z manipulacją. Szczególnie jest to widoczne w świecie mediów i polityki. Na szczęście to się zmienia. Świadomość firm w zakresie prowadzenia spójnej i transparentnej komunikacji rośnie z roku na rok. Jestem zdania, że coraz większa grupa klientów, potencjalnych klientów czy po prostu osób tworzących otoczenie branży, potrafi odróżnić czym jest prawdziwy PR od aktywności nazywanych manipulacją.

J.C. – Cały czas z racji organizowanego przez Pana Kongresu Profesjonalistów Public Relations ma Pan stały kontakt i wymienia Pan informacje z przedstawicielami branży. Jaka według Pana jest największa słabość i największa siła polskiego PR?

D.T. – Branża public relations jest mocno zintegrowana i świadomie buduje swoją tożsamość, wymieniając się posiadanym doświadczeniem. Wspomniałem, że rośnie świadomość klientów w zakresie tego, jak ważne dla sprawnego funkcjonowania firmy są działania public relations i umacnianie wizerunku, a także zarządzanie reputacją. Do słabości branży z pewnością mogę zaliczyć brak „barier wejścia”. Oznacza to, że w praktyce każdy może założyć agencję i tytułować siebie specjalistą w tej dziedzinie. Kolejna słaba strona to wykorzystywanie public relations do przykrywania nieetycznych działań podejmowanych w walce politycznej. Tym samym często odium płynące z agresywnych rozgrywek politycznych spada na ekspertów zajmujących się PR.

J.C. – Porównując polski PR do rynków zachodnich w jakim znajduje się on miejscu?

D.T. – Branża public relations w Polsce nie odbiega w dużym stopniu od zachodnich standardów. O znaczeniu i sile rynku świadczą mocne firmy, badania jakie prowadzi branża, know how, ale przede wszystkim doceniana międzynarodowo jakość usług.

J.C. – Kryzys wywołany pandemią zmienił funkcjonowanie niektórych sektorów gospodarki. Jak to wpłynie na branżę PR?

D.T. – Branża odczuwa negatywne konsekwencje pandemii. W marcu i kwietniu w związku z koniecznością redukcji wydatków, część firm – klientów dokonała zmian w zakresie prowadzonych przez siebie lub na ich zamówienie działań public relations. Miało to swoje odbicie także w przychodach agencji PR. Na początku pandemii, razem z moim zespołem, przeprowadziliśmy badania kondycji branży PR w dobie COVID-19. Eksperci wskazali, że 17% firm działających w tym sektorze czeka upadek. Co więcej, zdaniem respondentów rok po wykryciu pierwszego zachorowania na koronawirusa w Polsce sytuacja w branży co prawda zacznie się poprawiać, ale na powrót do stanu sprzed pandemii nie możemy liczyć nawet do końca 2022 roku. Chociaż prognozy wydają się pesymistyczne, ja staram się zachować umiarkowany optymizm. Początkowo faktycznie nie było wiadomo jak długo potrwa lockdown i kiedy będzie można wrócić do pracy z biur. Marzec i kwiecień były zdecydowanie najtrudniejsze. Jednak te agencje, które już wtedy zaczęły podejmować działania mające na celu odnalezienie się w nowej sytuacji teraz radzą sobie z kryzysem o wiele lepiej. Jako branża szybko nauczyliśmy się żyć w pandemicznej rzeczywistości. Ponownie zyskały działania w sieci, wiele eventów przeniosło się do wirtualnego świata. Wzrosła liczba webinariów, prelekcji czy szkoleń organizowanych w formule online.

O konsekwencjach pandemii koronawirusa dla naszej branży będziemy z pewnością rozmawiać podczas XX Kongresu PR. Przedstawimy na nim również pełne wyniki badania, które przeprowadziliśmy. Zapraszam do Rzeszowa 24 i 25 września. www.kongrespr.pl

J.C. – Bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę

 

Comments

comments

149
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...