Young Creatives Eurobest, czyli młodzi podbijają świat! Rozmowa z laureatami w kategorii Integrated

Redakcja PR - 23.11.2016
6

Jak wygrywa się Young Creatives Eurobest? Opowiadają laureaci

Young Creatives Eurobest to jesienna odsłona konkursu Young Creatives, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR. Na przygotowanie projektu zespoły mają niecałe dwa dni. Czym wyróżniają się zwycięskie prace? Jak wybić się i wyróżnić z tłumu pomysłów? Opowiadają zwycięskie teamy w najbardziej obleganej kategorii Integrated – Magda Ciereszko i Joanna Wojniłko (Lubię to – linked by Isobar) oraz Maciej Braksal  i Aleksander Piątek (Focus Media Group). 

Co roku na „Youngach” spotykają się najbardziej kreatywne młode umysły branży komunikacyjnej. Jesienna edycja konkursu podzielona jest na trzy kategorie: Integrated, Planners i Just Creatives.

Daniel Kuber, project manager ze Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR opowiada w rozmowie z naszym portalem o idei konkursu i przybliża kilka statystyk z tegorocznej edycji Integrated:

Young Creatives Integrated jest otwarty dla wszystkich pracowników branży komunikacyjnej, jedynym ograniczeniem jest wiek: do 31 roku życia.

W tym konkursie najważniejszy jest pomysł. Nie trzeba montować filmów czy projektować plakatów. Uczestnicy mają 48 godzin na przygotowanie konceptu kampanii zintegrowanej, który potem przedstawiają przed jury. To okazja, aby udowodnić, że kreatywność nie jest przypisana do konkretnego rodzaju firm czy stanowisk, dlatego wśród uczestników są przedstawiciele agencji reklamowych, agencji PR, domów mediowych oraz freelancerzy.

Start w eliminacjach YC Integrated poza szansą na wygraną i wyjazdem na europejskie finały, daje również możliwość otrzymania feedbacku do swojej pracy, skonfrontowania jej z pomysłami pozostałych uczestników. W tym roku zgłosiły się 62 zespoły, a po preeliminacjach jury do finałów zaprosiło 20 najlepszych zespołów, spośród których nominowało 5. Dwa otrzymały nagrodę i będą reprezentować Polskę w Rzymie podczas finałów Eurobest.

O swoich doświadczeniach z tegorocznej edycji opowiadają dwa zespoły, które wygrały kategorię Integrated.

Magda Ciereszko (junior copywriter) i Joanna Wojniłko (junior art director) – Lubię to – linked by Isobar

Magda Ciereszko i Joanna Wojnikło/ fot. Facebook/ Klub Twórców Reklamy

Magda Ciereszko i Joanna Wojnikło/ fot. Facebook/ Klub Twórców Reklamy

Justyna Dąbrowska: Z jakim wyzwaniem zmierzyłyście się na tegorocznym konkursie Young Creatives?  

Magda Ciereszko: Do kategorii Integrated co roku jest bardzo dużo zgłoszeń, stąd dwa etapy konkursu. W tym roku do konkursu zgłosiły się 62 teamy. W preeliminacjach realizowaliśmy zadanie dotyczące Fundacji “Zobacz…JESTEM” – związane z depresją i zaburzeniami psychicznymi u młodych osób. Należało nagrać krótkie video z pomysłem na kampanię, która ma zachęcić młodych ludzi do tego, by znaleźli sobie w życiu cel droższy niż pieniądze. 

Joanna Wojniłko: W drugim etapie do przygotowania był launch nowego podkładu marki Lirene (należącej do dr Irena Eris). Ma osiem kolorów, które dopasowują się do odcieni skóry. 

MC: Ta kategoria produktów jest mocno zaanektowana przez marki zagraniczne – naszym zadaniem było zbudowanie komunikacji wyróżniającej Lirene na ich tle oraz podkreślenie, że jest to produkt “od kobiet dla kobiet”. W kampanii miał wybrzmieć komunikat, że dla marki Irena Eris pracują kobiety, które tworzą kosmetyki dla innych kobiet. 

JD: Na wymyślenie całej kampanii miałyście 48 godzin. Jak Wam się pracowało? Czułyście presję czasu? 

JW: Wszystko działo się w weekend – w piątek wieczorem miałyśmy brefing, a w niedzielę do 18:00 trzeba było wysłać gotową prezentację. A już w poniedziałek odbywała się prezentacja przed jury. 

MC: Pracować mogłyśmy w dowolnym miejscu. Wieczór po briefingu miałyśmy luźniejszy, czas spędziłyśmy na przegadaniu pierwszych tropów. Do finalnego pomysłu doszłyśmy dopiero w sobotę. 

JW: Poza obmyślaniem robiłyśmy dużo innych rzeczy – jadłyśmy pizzę, malowaliśmy casinoe, gadałyśmy. Wszystko poszło nad wyraz przyjemnie 🙂 Jak zobaczyłyśmy temat, to było WOW (śmiech). Pierwsza moja myśl – nie znam dwóch innych osób, które gadałyby o kosmetykach więcej niż my. Z pewnością miałyśmy dużo insightów użytkowych, ale starałyśmy na nich nie poprzestawać (śmiech). 

JD: Spodziewałyście się takiego tematu?

MC, JW: To było ogromne zaskoczenie, że to nie CSR, nie kampania społeczna.

JD: Co znalazło się w Waszej finałowej pracy? 

MC: Pomysł oparłyśmy na insighcie: dobieranie podkładu jest trudne – tak jak znalezienie odpowiedniej kredki do pokolorowania skóry. Wszyscy dobrze pamiętamy ten problem z dzieciństwa. Sytuację launchu nowego podkładu potraktowałyśmy jako okazję do rozwiązania tego dylematu. Zaproponowałyśmy, by marka Lirene wprowadziła na rynek swoje kredki, nawiązujące kolorami do odcieni nowego podkładu. Jako narzędzia kampanii wykorzystałyśmy:  film, direct, współpracę z influencerami (wysyłki kredek i kolorowanek z inspirującymi kobietami), PR i print.

JW.: Nie chciałyśmy, żeby nasza komunikacja była opresyjna, na zasadzie “hej, źle dobierasz podkład!”, tylko: “przypomnij sobie, jak byłaś małą dziewczynką”. 

JD: Od dawna pracujecie ze sobą w teamie kreatywnym? 

MC: W jednej firmie już prawie rok, teamem jesteśmy od maja. Prywatnie znałyśmy się dużo wcześniej.

JD: To Wasz debiut na Young Creatives? 

MC: Jako team startowałyśmy po raz pierwszy. Asia ma już na koncie wygraną w polskich eliminacjach Young Creatives Cannes Lions – w kategorii Print, za plakat “Chodź popatrzeć”, zrealizowany na  “Noc Muzeów” razem z Olgą Skowrońską.

JW: Magda z kolei miała już dwie nominacje.

JD: Jak oceniacie poziom tegorocznych prac? 

MC: Niestety nie możemy odpowiedzieć precyzyjnie, bo nie widziałyśmy wszystkich prac. Domyślamy się jednak, że poziom był wysoki, bo zespołów było sporo – wśród nich takie, o których wiemy, że mają już sporo doświadczenia i realizują ciekawe projekty dla swoich klientów. 

JW: W konkursie startują osoby na różnym etapie zawodowej drogi, także te bardzo już doświadczone. Cieszę się, że udało nam się uniknąć konkursowej napinki. Nie skupiałyśmy się na zrobieniu wrażenia, tylko na przygotowaniu jak najlepszej kampanii. Z takiej, które same też będziemy zadowolone. 

JD: Gdybyście miały wskazać największe profity z wzięcia udziału w konkursie? Co z Youngów może wynieść dla siebie uczestnik? 

MC: Fajne doświadczenie. Możliwość zrobienia czegoś ciekawego, bez obaw o negatywny feedback. 

JW: Poznajesz lepiej branżę, zdobywasz kontakty, poznajesz nowych ludzi, którzy mogą ci później zaoferować pracę. Ja po swojej wygranej w Young Creatives Cannes Lions dostałam kilka propozycji zawodowych.

Maciej Braksal  i Aleksander Piątek (Focus Media Group)

Maciej Braksal i Aleksander Piątek/ fot. Facebook/ Klub Twórców Reklamy

Maciej Braksal i Aleksander Piątek/ fot. Facebook/ Klub Twórców Reklamy

Justyna Dąbrowska: Z jakim wyzwaniem zmierzyliście się na tegorocznym konkursie Young Creatives?

Aleksander Piątek: Finałowym zadaniem było opracowanie koncepcji kampanii zintegrowanej dla marki Lirene reklamującej fluid dopasowujący się.

Maciej Braksal:… do twarzy;P Masmarketowy kosmetyk dla pań, panie wrażliwe na cenę.

JD: Na wymyślenie całej kampanii było 2 dni. Jak Wam się pracowało? Czuliście presję czasu?

MB: Ja czułem. Z kilku powodów. Startowałem w 2 kategoriach w tym samym czasie, więc czas należy podzielić na dwa. Po drugie w firmie finalizowaliśmy pewien etap istotnego dla mnie projektu. Po trzecie trudno w ten weekend było zrezygnować z życia towarzyskiego. Jakimś cudem udało się wszystko połączyć.

AP: Ciężko powiedzieć, że nie czuliśmy presji. Co prawda pomysł pojawił się w naszych głowach zaraz po ogłoszeniu zadania konkursowego, ale, z powodów wspomnianych przez Maćka, za końcowe opracowanie koncepcji zabraliśmy się w ostatnim momencie, więc czasu było na prawdę niewiele.

JD: Spodziewaliście się takiego tematu?

AP: Absolutnie nie. Tematem była kampania nastawiona na promocję konkretnego produktu, w dodatku takiego, który raczej nie kojarzy się z kreatywną reklamą. Niestandardowe podejście do zadania było chyba największym wyzwaniem tegorocznej edycji konkursu.

MB: Nie myślałem o tym, co będzie. Nie nastawiałem się też na jakiś spektakularny temat, bo z doświadczenia wiem, że tematy konkursowe zazwyczaj są nie takie, jakbym chciał – czyli coś z pazurem. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale są to zazwyczaj tematy przygnębiające, albo jakieś mało sexy.

JD: Co znalazło się w Waszym finałowym projekcie?

AP: Na pewno dużo humoru, gry z konwencją i męskie spojrzenia na kobiecy temat.

MB: Moim zdaniem to była spójna, zrównoważona kampania składająca się z fazy teaserowej i zaskakującego revealu.  U podstaw leżał nieoczywisty insight, przekuty na pojemną ideę, która była przy okazji bardzo plastyczna w egzekucjach kreatywnych. Myślę, że celnymi strzałami był dobór touchpointów i egzekucyjna wykończeniówka.

JD: To Wasz debiut na Young Creatives? Jeśli nie, to który raz występujecie?

AP: Dla mnie był to debiut w YC.

MB: Mam na koncie jeden start w Eurobest i jeden start w princie w Cannes. Z obu byłem niezadowolony.

JD: Jak oceniacie poziom tegorocznych prac?

MB: Widziałem tylko kilka prac znajomych. Nie chcę oceniać ich, bo od tego jest jury. Mogę tylko powiedzieć, że znajomi reprezentowali bardzo różnorodne podejście do tematu, i to jest fajne.

AP: Poza samym pomysłem liczy się także to, czy potrafi się go w klarowny sposób przedstawić i przekonać do niego komisję. Myślę, że to ona mogłaby najlepiej odpowiedzieć na to pytanie.

JD: Gdybyście mieli wskazać największe profity z wzięcia udziału w konkursie, byłoby to..? Co z YC może wynieść dla siebie uczestnik?

AP: Bycie laureatem konkursu Young Creatives to duże wyróżnienie, ale na profity jeszcze przyjdzie czas. My z pewnością świetnie się bawiliśmy.

MB: Generalnie formuła konkursu jest odzwierciedleniem naszej codziennej pracy. Czyli mamy mało czasu, pracujemy w teamie, wygłupiamy się, są jakieś oczekiwania. Dla mnie największą wartością jest nutka rywalizacji z ludźmi, z którymi co jakiś czas zdarza mi się wypić piwko. Polecam starty w tego rodzaju konkursach, każdy wyniesie coś dla siebie, każdy co innego.

Comments

comments

6
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...