Czy studia polonistyczne pomagają w pracy?

Redakcja PR - 30.05.2016
109

Odbycie studiów polonistycznych - jakie są plusy i jakie są minusy?

Rozmawialiśmy niedawno z Arturem Jabłońskim, który niedawno został freelancerem. Kilka lat zdobywania doświadczenia i pracy m.in. w agencji to już solidny fundament, aby móc czegoś nauczyć innych. Ja jestem na zupełnie innym etapie, ponieważ dopiero uczę się wszystkich zakamarków marketingu, a praktyki, staże i wolontariaty owocują dopiero teraz. Czy studia na filologii polskiej były dobrym pomysłem? Jakie są plusy i minusy warsztatu, jaki zdobywamy podczas studiów? Czy studia polonistyczne pomagają w pracy?

,,Filologia polska to fabryka bezrobotnych”

Mówią tak ci, którzy nie mają dobrych intencji, a kieruje nimi złe nastawienie. Takich ludzi trzeba unikać. Nasi (myślę o moich rówieśnikach) rodzice uznają studia wyższe za gwarancję dobrej pracy. Tak niestety (a może stety) nie jest. Studia w większości nie są twórcze i te humanistyczne zazwyczaj uczą zapamiętywania ogromnych partii materiału lub myślenia schematami. Jeśli nie widzicie w tym nic dobrego, jesteście mało kreatywni. Ja staram się widzieć w tym również pozytywne strony. Na studiach nauczyłam się organizacji własnego czasu, zarządzania budżetem, staram się także pracować na tyle, ile mogłam. To już brzmi poważniej, prawda? Fabryką bezrobotnych nie jest kierunek studiów, ale środowiska, w których funkcjonuje myślenie o pieniądzach jak o czymś, co wszystkim się należy.

Studia dzienne tylko dla wytrwałych

Student w pewnym momencie odkrywa, że są takie miejsca, w których za zrobienie pewnych czynności dostaje się pieniądze. Jest to zazwyczaj drugi lub trzeci rok studiów. Wtedy niestety pogodzenie planu zajęć, praktyk i wolontariatów jest niemal niemożliwe. Wykonalne, ale trudne. Polecam wszystkim zastanowienie się nad tym, co chcecie robić i ewentualne przejście na studia zaoczne. Jak naprawdę wyglądają studia zaoczne, będę mogła napisać dopiero od października, ponieważ właśnie taką decyzję podjęłam. Może zbyt późno, ale lepiej późno niż wcale.

Czego uczy polonistyka?

Miałam pewnego profesora, który bardzo pilnował przecinków. Ja byłam taką osobą, która z gramatyką opisową (taki przedmiot) nie miała nigdy problemów, ale robiłam zadania wyłącznie intuicyjnie. Profesor to zauważył, więc niestety oberwało mi się wielokrotnie za brak znajomości definicji pewnych rzeczy. Uważam jednak, że dużo lepiej piszę i myślę nad poprawnością swoich tekstów. Czasem przydają się polonistyczne ciekawostki w ramach zaskoczenia swoich znajomych. To jednak taki przyjemny dodatek.

Pewnie nie zdecydowałabym się drugi raz na ten kierunek, ponieważ moje zainteresowania uległy diametralnej zmianie. Uważam jednak, że to doświadczenie, które zdobyłam w trakcie studiowania, powinnam wykorzystać. Polecam taką postawę każdemu, kto ma wątpliwości, czy jest we właściwym miejscu.

 

Comments

comments

109
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...