Najlepszy podręcznik biznesowy – Leszek Czarnecki

Jerzy Ciszewski - 10.11.2015
10

Public relations to również biznes. Prowadzenie agencji wymaga posiadania określonych umiejętności oraz wiedzy.

Nie tylko tej specjalistycznej związanej z całym światem komunikowania się z klientami, konsumentami, interesariuszami. Konieczne są różne umiejętności z dziedziny zarządzania, finansów i … zdrowego rozsądku.

Wszyscy pewnie znamy,  przykłady różnych biznesów, które nie wyszły. I przy okazji spowodowały duże spustoszenia w życiu różnych ludzi. spowodowały ogromne spustoszenia w życiu.

Zatem, która książka o biznesie powinna być tą najbardziej potrzebną i niezastąpioną ? Moim zdaniem książka Leszka Czarneckiego pt.„Biznes po prostu” bez dwóch zdań na takie miano zasługuje. Dlaczego ten autor i ta publikacja ?

Leszek Czarnecki to jeden z najbogatszych Polaków. Swoją fortunę tworzył od zera, inwestując w różnorakie przedsięwzięcia. O czym zresztą pisze w tej książce. Nadal, biznesowo jest czynny i udziela się w różnych przestrzeniach – również społecznych. Wygląda na człowieka spełnionego, który wie kim jest dziś, ale – co jeszcze ważniejsze – bardzo dobrze pamięta również skąd przybył. W ogólnym opisie to człowiek sukcesu, który ma różnorakie dowody w tej sprawie – włącznie z wielkimi osiągnięciami w nurkowaniu. Istotą tej książki są właśnie różnorakie eksperymenty gospodarcze, które sam na sobie przetrenował i posprawdzał.

Jestem przekonany, że zapoznanie się tym radami i wzięcie ich sobie głęboko do serca i do rozkładu dnia, może oszczędzić bardzo wielu rozczarowań. Straty (być może wszystkich swoich) pieniędzy albo przy dobrym zrządzeniu losu, zarobienie fortuny dla: siebie, swoich współpracowników i rodziny. Stworzenie własnego świata wedle własnej wizji i oczekiwań, a to bardzo dużo.

1

Nie chcę wchodzić głębiej w treść książki, ale zgadzam się p. Czarneckim, iż osoby, które przeszły przez sport wyczynowy są dużo lepiej przygotowane do życia i do funkcjonowania w biznesie. Trening sportowy wymaga: poświęcenia, wytrwałości, odporności, angażowania wszystkiego co najlepsze. Z wieloma zagrożeniami po drodze – od kontuzji poczynając. Bez żadnej, oczywiście, gwarancji, że odniesie się sukces. Jeśli miernikiem takowego miałby być medal olimpijski – od razu widać jak odpornym na różne przeciwności trzeba być przez lata. W książce znalazł się taki rozdzialik.

Podobnie jest z prowadzeniem firmy lub firm i robieniem interesów – wszystko albo nic. Tak sport jak i biznes nie akceptują: udawactwa, niedopowiedzeń, półśrodków, bylejactwa, braku charakteru i bawolej odporności.

Osobnym oczywiście problemem jest to o czym pisałem w poprzednim wpisie – czy jest możliwe, zaakceptowanie bez dyskusji, że ktoś wie lepiej i nie ma złych intencji gdy przekazuje innym swoją wiedzę i doświadczenie W tym przypadku – może przyjdzie to łatwiej.

Leszek Czarnecki wie co robi.

Comments

comments

10
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...