Marketing relacyjny

Jerzy Ciszewski - 16.06.2016
295

Co zobaczył Pan Mateusz Janowski gdy udał się do firmy Qartis S.A ?

W budowaniu i podtrzymywaniu relacji międzyludzkich najważniejsza jest pamięć, że po drugiej stronie również mamy człowieka. Jest to dość banalne stwierdzenie, ale przez to, iż w teorii wszyscy o tym wiemy bardzo często o tym prostym fakcie zapominamy; bo to właśnie jest takie banalne …

Przecież aby wzbudzić naszą sympatię, dobre nastawienie wystarczą drobne chwyty – nazwijmy tą dziedzinę marketingiem czy tez komunikacją relacyjną. Lepiej zacząć rozmowę od zapytania interlokutora – Jak się dziś czuje i czy wszystko u niego w porządku ? Dopiero później przejść do meritum. Lepiej powiedzieć „dzień dobry” oraz „życzę Panu miłego dnia” .. niż nie powiedzieć.  Ludzie z zachodnich krajów pisząc maile rozpoczynają od pytania/stwierdzenia „I hope You are well ?” My w naszym kraju z jakiegoś powodu, tego nie robimy. Znaczy wiadomo – generalnie jako społeczna zbiorowość, jesteśmy niewychowani, nieuprzejmi, niekulturalni, często chamscy i brutalni co jak na dłoni widać i czuć w czasie jazdy samochodem oraz w stylu w jak urągający jakiejkolwiek kulturze parkowane są samochody. Faktycznie – coś w tym jest – im droższy samochód tym większa skłonność do łamania zasad współżycia społecznego … ale nie o tym.

Na linkedin zobaczyłem post, który stał się zaczynem tego wpisu. Pan Mateusz Janowski udał się do firmy Qartis S.A (zakładam, że to właśnie ta firma)  na spotkanie. Pewnie jako reprezentant innej firmy, chce z tą firmą robić jakieś biznesy. I zobaczył takie przywitanie !

Od samego początku wszyscy mają dobry nastrój. Łatwiej pewnie będzie podjąć decyzję.

Można ? można !

Zrzut ekranu 2016-06-16 o 12.16.11

 

Comments

comments

295
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...