Sprytny plan, czyli jak poprowadzić Google Ads dla sklepu internetowego.

Informacja Prasowa - 26.04.2021
144

Sprytny plan, czyli jak poprowadzić Google Ads dla sklepu internetowego.

Sprytny plan, czyli jak poprowadzić Google Ads dla sklepu internetowego.

Dialog o sprytnym planie znają już chyba wszyscy, bo stał się przepopularną bazą do coraz mniej śmiesznych memów w pierwszym kwartale 2021 roku. Cieszy mnie jednak docenienie sprytnych planów, bo w każdej sytuacji takowe są przydatne, a już najbardziej gdy w grę wchodzą niemałe pieniądze!

Plan specjalnie już w tytule tego artykuły zawęziliśmy do kampanii Google Ads dla sklepu internetowego by nie rozczarować naszymi wnioskami tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się na sprzedaż produktów przez internet. To nasz powszedni chleb, bo od 10 lat budujemy coraz większą sprzedaż w coraz większej liczbie sklepów i, szczerze, takiej maszynki dawno nie widzieliśmy. Oczywiście kiedyś sprzedaż była łatwiejsza, konkurencja mniejsza a marża wyższa, ale to był dziki czas raczkującego e-commerce. Teraz, gdy rynek mamy już ciut bardziej rozwinięty takich nisz znaleźć się praktycznie nie da, więc tym bardziej docenić należy narzędzie, które w ręce wsadziło nam Google.

Teoretycznie kampanie produktowe w Google, znane powszechnie jako Google Zakupy, znają wszyscy użytkownicy internetu w Polsce. Format ten jest już z nami od wielu lat, ale rozwija się on nadal bardzo dynamicznie ulepszając funkcjonowanie zarówno z poziomu użytkownika, jak i sprzedającego. Teoretycznie kampania produktowa, to nic innego jak box przedstawiający produkty w wyszukiwarce, na który składają się zdjęcia produktów, ich nazwy, ceny oraz adres sklepu reklamującego je. Wygląda to np. tak:

Za wielkim sukcesem tego formatu stoją trzy aspekty, które docenili kupujący. Po pierwsze – widzimy od razu zdjęcie produktu, co jest dużą zaletą w wielu branżach (fashion, home decor). Po drugie – widzimy cenę produktu w danym sklepie, co pozwala nam korzystać z tego modułu jak z prostej porównywarki. Po trzecie – reklama kieruje nas bezpośrednio na kartę danego produktu, co pozwala oszczędzić nam czas potrzebny na przeklikanie sklepu. Dlatego obecnie Google Zakupy to jedno z najważniejszych i najskuteczniejszych źródeł sprzedaży w polskim e-commerce!

Jak sprzedawać dzięki Google Zakupom?

Wymagania wcale nie są wysokie. Większość popularnych oprogramowań sklepowych w Polsce posiada zautomatyzowany proces tworzenia tak zwanego feedu produktowego, czyli pliku, z którym znajdują się wszystkie niezbędne informacje pozwalające odpalić kampanię (link do zdjęcia, opis, nazwa, cena, dostępność, koszt wysyłki itp). Plik ten wgrywa się do Google za pomocą panelu zwanego Google Merchant Center, a następnie w oparciu o ten plik tworzy się kampanię produktową.

Warto jednak popracować nad plikiem i wziąć pod uwagę kilka rekomendacji redaktorskich. Reklama nie pojawia się na słowa kluczowe, które reklamodawca sam ustala i wybiera, tak jak to ma miejsce w reklamie tekstowej Google Ads. W tym przypadku reklama pokazuje się na frazy, które pojawiają się w nazwach lub opisach produktów, więc warto rozbudować je i zoptymalizować w taki sposób, by zwiększyć liczbę wyświetleń na precyzyjne zapytania. Dodatkowo potencjalni Klienci będą widzieli z poziomu wyszukiwarki zdjęcie oraz cenę produktu, więc warto i w tym aspekcie zadbać o estetykę lub oryginalność fotografii, a także rynkową cenę.

SMART i CSS

W formie podstawowej i na starcie swojej drogi reklamowej kampania produktowa zarządzana jest ręcznie i  nie korzysta z żadnych ulepszaczy. Upraszczając, tworzymy kampanię, dzielimy ją na pewne grupy reklam np. odpowiadające podziałowi na kategorie czy producentów, ustalamy budżet dzienny oraz akceptowalny koszt za pojedyncze kliknięcie i czekamy na transakcje. Możemy oczywiście “ręczną” kampanię produktową ulepszać wciąż pogłębiając jej segmentację, wykluczając niechciane słowa kluczowe, dostosowując stawki do danych grup odbiorców czy ustalając harmonogram i lokalizację reklam. Jednak są też inne możliwości…

Możemy po pewnym czasie wspomóc kampanię inteligencją Google’a. Dokładniej rozwiązaniem, które przy kampanii PLA (Google Zakupy) nazwane zostało kampanią SMART. Jest to rozwiązanie, które łączy w sobie kampanię produktową z lekką domieszką kampanii remarketingowej, i które bardzo mocno korzysta z zaawansowanych rozwiązań reklamowych opartych o analizę big data oraz sztuczną inteligencję. Jeśli tylko po skonfigurowaniu ręcznej kampanii zdobędziemy 20 transakcji w trakcie 45 dni, to możemy format ten ulepszyć do wersji SMART. Co prawda zabierze nam to możliwości optymalizacji i decydowania o kształcie kampanii, ale za to – najczęściej – poprawi znacząco wyniki. W przypadku kampanii SMART nie będziemy mogli na przykład ustalać strategii stawek za kliknięcie, bo te z automatu są ustawione tak, by maksymalizować wartość konwersji. W wielu przypadkach jednak to zabranie decyzyjności ludziom, na rzecz wypracowanych automatów, zadziałało rewelacyjnie i kampania SMART zwiększyła obroty polskich sklepów, a przykładową  historię opisaliśmy tutaj: https://traffictrends.pl/case-study/jak-z-roas-349-zrobic-roas-4859-dzieki-jednej-malej-zmianie/

Na dodatek, kampanię produktową tradycyjną lub SMART możesz połączyć z tworem o nazwie CSS (Comparison Shopping Service). Jest to oznaczenie dla licencjonowanych przez Google agregatorów ofert, którzy pośredniczą w zakupie kliknięć reklamowych. Dla końcowego Klienta różnica polega tylko na dwóch aspektach – po pierwsze, w wyszukiwarce pod jego ofertą pojawi się informacja o tym, kto reklamę kupił w jego imieniu, a po drugie, za kliknięcie zapłaci do 20% mniej!

 

W Polsce zarejestrowanych jest kilkanaście stron posiadających status CSS. Większość to znane agregatory ofert takie jak np. Ceneo lub Allegro, ale są też mniej znane strony pośredniczące w zakupie reklamy, które specjalizują się właśnie w obsłudze reklam Google Zakupy, takie jak https://traffictrends.shop/.

Przyszłość formatu Google Zakupy

Coraz rzadziej spotykamy się ze sklepami internetowymi, które nie korzystają z tej formy reklamy. Zakładamy, że popularność kampanii produktowej oraz wydatki na nią, będą dalej rosły, zwłaszcza, że sam Google pracuje mocno nad rozbudową funkcjonalności. Już niedługo spodziewać możemy się na przykład mocniejszego promowania sklepów stacjonarnych posiadających dany asortyment “na półce”, dostępny od ręki. Takich zmian na pewno pojawi się znacznie więcej, więc jeśli sprzedajesz produkty przez internet i jeszcze nie korzystasz z Google Zakupów, lub robisz to bez użycia kampanii SMART i CSSa – koniecznie zmień tę sytuację!

 

Comments

comments

144
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...