Pięć nowych powodów, dla których marki powinny mieć własną aplikację zakupową

Informacja Prasowa - 04.06.2019
279

Pięć nowych powodów, dla których marki powinny mieć własną aplikację zakupową

Aplikacje mobilne są ważnym ogniwem między marką, a detalistami i konsumentami z uwagi na to, że są kompatybilne z danym systemem operacyjnym i bardziej funkcjonalne niż strony internetowe, a ponadto prezentują ofertę sklepu na ekranie smartfonu. Obok wygody obsługi i możliwości promowania wizerunku marki istnieją dodatkowe powody, dla których właściciele marek i detaliści powinni w przyszłości zwiększać sprzedaż, bazując na aplikacjach. Murat Kalafat, dyrektor zarządzający Criteo w regionie Europa Wschodnia, wskazuje pięć trendów rynkowych decydujących o tym, że tradycyjny sklep internetowy bazujący na przeglądarce przestaje wystarczać jako jedyny kanał sprzedaży mobilnej.

Zakupy mobilne robimy już nie tylko przez Internet

Jedną z największych zalet aplikacji mobilnych jest to, że mogą korzystać z innych funkcji smartfonu, aby zapewnić konsumentom lepsze wrażenia zakupowe. Jeśli konsument zezwoli aplikacji na dostęp do aparatu lub funkcji lokalizacji, może np. korzystać z wyszukiwania produktów na podstawie zdjęć, a także funkcji tzw. rzeczywistości rozszerzonej oraz ofert specjalnych, dostępnych w określonych lokalizacjach. Użytkowniczki aplikacji mobilnej francuskiej drogerii Sephora mogą np. skorzystać ze specjalnej funkcji wirtualnej pomadki i „nałożyć” dany kolor na usta, aby ułatwić wybór odcienia. Z uwagi na fakt, że drogerie Sephora są otwierane na rynkach lokalnych poza Francją, firma może wzbogacić wrażenia zakupowe o informacje o dostępności produktów wyświetlane na specjalnych monitorach w strefie kas. Dzięki temu w przyszłości granice między zakupami mobilnymi i handlem stacjonarnym będą się stopniowo zacierać. Mobilne sklepy internetowe oferują jedynie ograniczoną możliwość integracji z aplikacjami tego rodzaju i przy większym nakładzie pracy.

Coraz więcej osób robi zakupy za pośrednictwem Instagrama

Od czerwca 2018 roku Instagram oferuje markom i detalistom promującym swoje produkty tzw. posty organiczne z możliwością robienia zakupów. Użytkownik serwisu zainteresowany jednym z przedstawionych produktów może kliknąć post, aby zostać przekierowanym do odpowiedniej strony sklepu internetowego. Linki na Instagramie cechuje bardzo wysoki współczynnik konwersji, ponieważ oferują one użytkownikom bardzo wygodny dostęp do interesujących ich produktów. Co miesiąc aż 90 milionów użytkowników aktywnie korzysta z postów zakupowych. Linki prowadzą do odpowiedniej strony sklepu mobilnego, a aplikacja otrzymuje stamtąd informacje o cenie itp. Serwis Instagram testuje obecnie funkcję robienia zakupów bezpośrednio w aplikacji, co pozwoli utrzymać klientów na własnej platformie aż do finalizacji transakcji. Podmioty preferujące niezależność powinny oferować konsumentom własną aplikację i promować ją jako kanał sprzedaży bezpośredniej.

Konsumentom kupującym przez Internet zależy na spersonalizowanych wrażeniach zakupowych

Oferty trafiają w gusta konsumentów, jeśli są zbieżne z ich zainteresowaniami. W przypadku spersonalizowanych wrażeń zakupowych wszystko sprowadza się do danych. W przyszłości coraz ważniejszą rolę będą odgrywać inteligentne algorytmy odpowiedzialne za dostosowywanie ofert. Tego rodzaju zastosowanie sztucznej inteligencji wymaga stałego dopływu ogromnej ilości informacji w celu doskonalenia prognoz dotyczących potrzeb poszczególnych użytkowników. Dla przykładu, ponad 60 procent konsumentów z tzw. pokolenia Z oczekuje spersonalizowanych wrażeń zakupowych (wg raportu Criteo Gen Z Report 2018). Oczekiwania te łatwiej jest spełniać za pośrednictwem aplikacji mobilnych, wykorzystując m.in. rekomendacje produktowe lub kupony, niż w sklepach internetowych.

Dane o użytkownikach poprawiają jakość ofert

Wciąż nie wiadomo, jaki wpływ na jakość wrażeń zakupowych będą miały w przyszłości pliki cookie. Coraz więcej przeglądarek blokuje możliwość gromadzenia danych przez sklepy internetowe, mimo że pozwalają one markom informować konsumentów o ofertach i zapewniać pozytywne wrażenia zakupowe. Trend ten nie dotyczy aplikacji natywnych, ponieważ pozwalają one markom i detalistom na oferowanie konsumentom produktów odpowiadających ich preferencjom na podstawie identyfikatora sklepu. Przydaje się to w szczególności, gdy konsumenci robią zakupy przez Internet przy użyciu różnych urządzeń mobilnych.

Aplikacje zakupowe działają lepiej

Choć nowi i okazjonalni konsumenci kupują często za pośrednictwem sklepów internetowych, użytkownicy aplikacji natywnych to najczęściej lojalni klienci, którzy pobrali daną aplikację świadomie. Z tego względu aplikacje natywne oferują znacznie lepszy zwrot z inwestycji. Z raportu Criteo Global Commerce Review (kwartał IV, 2018 r.) wynika, że ponad 50 procent wszystkich transakcji zakupowych w Europie jest obecnie realizowanych przy użyciu urządzeń mobilnych. Współczynnik konwersji aplikacji zakupowych jest aż sześciokrotnie wyższy w porównaniu ze sklepami internetowymi. Co więcej, z analiz Shopgate wynika, że konsumenci zdają się wydawać więcej podczas zakupów przez aplikację niż w sklepie internetowym przy użyciu przeglądarki. Średnia wartość koszyka klienta sklepu internetowego to 85 euro, natomiast w przypadku aplikacji mobilnych jest to 105 euro, a zatem o 24 procent więcej.

Konsumenci dzielą się na tych, którzy wolą kupować przez aplikację oraz tych, którzy nie chcą zaśmiecać smartfonu zbyt dużą liczbą aplikacji lub zwyczajnie wolą kupować przy użyciu przeglądarki, która daje możliwość porównania ofert kilku marek. Także w tym aspekcie zakupów mobilnych nie istnieje rozwiązanie uniwersalne. Jedno jest pewne – marki oferujące konsumentom jedynie ścieżkę dostępu do swoich produktów tracą klientów, którzy nie są do niej przekonani. Aplikacje zakupowe to nie tylko przydatne uzupełnienie sklepu internetowego, ale także skuteczna metoda zwiększania sprzedaży i wzmacniania pozycji rynkowej marki..

 

Murat Kalafat, dyrektor zarządzający Criteo w regionie Europa Wschodnia

Comments

comments

279
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...