Boniek i Lato, który lepszy dla naszej kadry? – raport PRESS SERVICE Monitoring Mediów

Redakcja PR - 05.07.2016
180

Specjalnie dla portalu publicrelations.pl pisze Tomasz Majka z PRESS SERVICE Monitoring Mediów.

Reprezentacja Polski osiągnęła ogromy sukces podczas trwających Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Nie tylko sportowy. Kadra zyskała marketingowo, wizerunkowo i medialnie. Wpływ – zwłaszcza na jej postrzeganie przez media – miała postawa przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej ze Zbigniewem Bońkiem na czele. Jak bardzo obecnej reprezentacji pomógł prezes Boniek? A jaki wpływ na wizerunek kadry podczas Euro 2012 miał ówczesny sternik – Grzegorz Lato?

Informacji na ten temat poszukał PRESS-SERVICE Monitoring Mediów, który przygotował badanie dotyczące medialności i wizerunku obecnego oraz byłego prezesa PZPN. Analiza została przeprowadzona na podstawie publikacji prasy, internetu, radia i telewizji. Zakres badania to 1 czerwca – 3 lipca 2016 roku oraz analogiczny okres w 2012 roku, gdy europejski turniej rozgrywany był na boiskach w Polsce i na Ukrainie.
Analiza wykazała, że o samym Polskim Związku Piłki Nożnej częściej pisano w 2012 niż w 2016 roku. Ilość publikacji nie zawsze przekładała się jednak na jakość. Cztery lata temu PZPN był pod ostrzałem mediów. Dziennikarze nie zawsze wypowiadali się na jego temat pochlebnie. Portal natemat.pl – przeprowadzając wywiad z Agnieszką Olejkowską, ówczesną rzeczniczką PZPN – pisał o związku jako o „najbardziej znienawidzonej instytucji w Polsce”. (natemat.pl z dnia 20 czerwca 2012 roku).
Podczas tegorocznych mistrzostw atmosfera wokół piłkarskiej centrali, a co za tym idzie także wokół kadry, była o wiele lepsza. PZPN i jego przedstawiciele byli kreowani przez media na profesjonalistów. Dużo lepiej oceniano również marketingową otoczkę towarzyszącą kadrze Adama Nawałki. W mediach – w kontekście Polskiego Związku Piłki Nożnej – pochlebnie opisywano pracę dziennikarzy kanału „Łączy nas piłka”. Dobrze odebrano również zaproszenie na mecz, jakie PZPN wystosował do Russella Crowe. Mimo, że aktor ostatecznie nie pojawił się na trybunach, to sam pomysł odbił się szerokim echem i był pozytywnie komentowany w mediach.

WYKRES NR 1

PZPN - wykres nr 1
Medialność i wizerunek prezesów Polskiego Związku Piłki Nożnej były zbliżone do tego, jak dziennikarze oceniali samą instytucję. W 2012 roku Grzegorz Lato często gościł w mediach. W badanym okresie 2012 roku jego nazwisko pojawiało się w publikacjach i audycjach średnio o 30 proc. więcej razy niż nazwisko prezesa Bońka w 2016 roku. O byłym sterniku PZPN częściej pisano jednak w negatywnym kontekście. Tomasz Zimoch w wywiadzie dla dziennika „Polska” z 8 czerwca 2012 roku mówił, że „Grzegorz Lato był legendą piłkarską, ale nie będzie legendą PZPN, działacza sportowego. Funkcja prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej go przerosła.” Największa fala krytyki miała jednak miejsce po nieudanych mistrzostwach. Wówczas dużo dosadniej poczynania prezesa opisał „Super Ekspress”, który 20 czerwca 2012 roku opublikował materiał zatytułowany: „Lato odejdź, wstydu oszczędź”.

WYKRES NR 2

PZPN - wykres nr 2
Dziennikarze dużo lepiej, w porównaniu z Grzegorzem Latą, opisywali poczynania Zbigniewa Bońka. Obecny prezes PZPN funkcjonuje w mediach jako sprawny menager, który mało nowoczesną instytucję przeorganizował na świetnie funkcjonującą korporację. O Bońku dobrze lub bardzo dobrze wypowiadali się niemal wszyscy – branżowi eksperci, dziennikarze i kibice. Nawet trener Adam Nawałka w wywiadzie dla dziennika „Sport” z 2 lipca 2016 r. mówił o tym, jak kluczową postacią jest Zbigniew Boniek. Tuż po odpadnięciu Polski z turnieju we Francji trener Nawałka powiedział, że „jest wiele spraw, które chciałbym, aby zostały odpowiednio poukładane. Pierwszą z nich jest osoba samego Zbigniewa Bońka i jego pozostanie na czele związku. Dla mnie to bardzo ważne.” Taka wypowiedź świadczy o tym, jak wiele dla polskiej piłki zrobił Zbigniew Boniek. Nie tylko pod względem organizacyjnym, ale też wizerunkowym. Cztery lata po zmianie prezesa futbol w Polsce przeżywa prawdziwy renesans. I już chyba nikt nie pamięta, że jeszcze niedawno włodarzy PZPN-u nazywano „leśnymi dziadkami”.

Autor: Tomasz Majka | PRESS SERVICE Monitoring Mediów

Comments

comments

180
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...