1 sierpnia, dzień pamięci, środkowy palec – reklama Tigera wulgarnie obraża pamięć o Powstaniu Warszawskim

Jerzy Ciszewski - 09.08.2017
7

1 sierpnia, dzień pamięci, środkowy palec - reklama Tigera wulgarnie obraża pamięć o Powstaniu Warszawskim

Coraz częściej w polskiej przestrzeni reklamowej dochodzi do emisji komunikatów, które budzą niezadowolenie i często złość odbiorców. W rocznicę Powstania Warszawskiego mieliśmy do czynienia z wybitnie nietrafionym, niezręcznym, niedelikatnym, by nie powiedzieć prostackim, a nawet chamskim konceptem, pochodzącym od jednej z wiodących polskich firm energetycznych.  Odnosił się on właśnie do rocznicy wybuchu Powstania w Warszawie. Firma ta dość szybko przeprosiła za błąd. Ok – spuszczamy zasłonę miłosiernego milczenia na tę sprawę.

Teraz w sieci negatywną furorę zrobiła reklama napoju energetycznego – dość dobrze zresztą znanego w Polsce – podpierająca się dniem 1 sierpnia. Przekaz reklamowy brzmi – „Chrzanić to co było. Ważne to co będzie” – jakby tego było mało na grafice mamy uniesiony w górę środkowy palec w geście, chyba wszystkim znanym.

tiger

Podobnie jak w przypadku polskiej firmy energetycznej (tak podejrzewam, że i w tym) młody pracownik przemysłu reklamowego, wpada na genialny, wedle niego pomysł. Oto w młodzieńczy i nowoczesny sposób, dokonamy kontestacji dnia rocznicy. Czyli będzie „świeżo”, „out of the box” oraz „zajebiście”. Bo i będzie dotarcie do grupy celowej no i pewnie jakiś buzz medialny się podniesie. Ten młody arogant referuje przedstawicielowi klienta, który jest tak samo mądry, doświadczony oraz empatyczny, jak jego agencyjny kontakt.

Mnie osobiście bardzo się to nie podoba, bo mam zupełnie inny stosunek do Powstania Warszawskiego – tak prywatny jak i obywatelski. Trochę nie rozumiem jak można drzeć łacha z tak ważnego dnia dla pokoleń Polek i Polaków. Jaką zdemoralizowaną trzeba mieć duszę i zimne serce, by dać taką grafikę oraz claim. Przyznaję się – ja tego centralnie nie kumam.

Będąc dorosłym człowiekiem wiem, że tego typu reklamowe przypadki będą się nasilać, co jest oczywiście powiązane z jakościowym obniżaniem debaty i rozmów w social mediach w biznesie, na ulicach i domach.  I twierdzę, że sami jesteśmy sobie inni – nie protestowaliśmy odpowiednio głośno i skutecznie, by nas nie wciągano w takie g***o, więc „oni” sobie nic z nas nie robią i emitują taki obraźliwy dla naszej wspólnej historii szajs. Ot co!

Comments

comments

7
Komentarze
Sonda

Czy nagrody branżowe przynoszą agencjom PR, oprócz prestiżu, korzyści biznesowe??

Loading ... Loading ...