Rządowa kampania prozdrowotna nie przyjęła się najlepiej

Redakcja PR - 08.11.2017
96

Rządowa kampania prozdrowotna nie przyjęła się najlepiej

W ostatnim czasie w mediach pojawiła się kampania sponsorowana przez Ministerstwo Zdrowia, dotycząca zdrowego trybu życia dla większej płodności Polaków. Niestety wszystko wskazuje na to, że spoty nie osiągną zamierzonego efektu. Co poszło nie tak?

Internauci najbardziej skrytykowali formę. Główną rolę w reklamie odgrywają bowiem… króliki. Zdaniem narratora, aby posiadać wiele dzieci, wystarczy dużo aktywności fizycznej, dobra dieta, mało stresu i tyle. Wszytko to zapakowane w infantylną formę.

Zobacz spot 

Czy to właściwy sposób na przekazywanie takich informacji? Wielu odbiorców tej akcji poczuło się porównanym do królików, zwierząt słynących z niepohamowanej potrzeby rozmnażania. W dodatku wartość merytoryczna zawarta w reklamie jest znikoma. Twórcy spotu w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna bronili się argumentując, że taka forma miała budzić pozytywne emocje, a treść miała jedynie uświadomić, iż zdrowy tryb życia ma wpływ na płodność.

W całej tej dyskusji największe emocje wywołuje narracja, która świadomie lub nie, przemawia z klipu- żyjcie zdrowo, a będziecie mieli tyle potomstwa co króliki. Niestety, wnioskując po komentarzach, tak odebrała to większość internautów. A przecież temat niżu demograficznego jest palącym problemem, którego nie da się ugasić jedynie telewizyjnymi spotami. Oczywiście kampanie społeczne mogą pomóc. Jednak problem jest dużo bardziej złożony i chyba wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę.

Dla porównania pokażemy jeden ze spotów podobnej kampanii prowadzonej w Danii.

Zobacz spot 

I oczywiście – to również jest jedynie reklama. Nie zmieniła trendu demograficznego Duńczyków. Jednak pokazuje, że takie spoty można zrobić lepiej, bardziej merytorycznie. Bez infantylnych skojarzeń i źle użytych się porównań.

 

Comments

comments

96
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...