„Zostawcie banki w spokoju” – kolejny wstępniak do newslettera Artura Kurasińskiego

Informacja Prasowa - 03.10.2019
276

"Zostawcie banki w spokoju" - kolejny wstępniak do newslettera Artura Kurasińskiego

Jest decyzja TSUE w myśl której przez Polskę ma przewalić się tsunami a system bankowy bo polskie sądy mogą unieważniać umowy zawierane na kredyty we franku szwajcarskim.

Wyrok jednych zdenerwuje (zgaduję, że banki) a innych uraduje (klientów z kredytami na dekady, którzy umierali ze strachu przed kolejnymi skokami kursu CHF).

I pewnie ponownie podniesie się fala komentarzy o banksterach, wyłudzeniach, złym kapitalizmie, marmurach i bogaczach, którzy żerują na biednych klientach. I częściowo całkiem słusznie.

I pojawią się pomysł żeby “w końcu jakiś startup zaorał to wszystko” bo po co nam taki bank, który udziela złych kredytów. Trzeba zmiany. Nowości. Innowacji. Technologii. Appek i gadżetów.

I tutaj uważam, że powinniśmy wszyscy (jako obywatele i klienci banków i system finansowego) powiedzieć “stop”. Dla naszego dobra.

Nie jest problemem zrobienie skomplikowanego instrumentu finansowego (vide kryzys z 2008 roku). Nie jest problemem stworzenie biznesów technologicznych, które cegiełka po cegiełce “wyjmują” z banków ich usługi i zarabiają na tym krocie.

Revolut ma w Polsce 700 tys klientów a na całym świecie 6 milionów. Otrzymał licencję bankową na Litwie – kraju, który ma populację 2,8 mln obywateli. Co się stanie z użytkownikami aplikacji Revolut jeśli coś się stanie złego?

Banki działają pod presją przepisów i rynkowych regulatorów. “Zwinne startupy” znane są z tego, że próbują przeciskać się pomiędzy prawem a regulacjami z kocią gracją. Uber, Airbnb, WeWork czy Theranos – wszystkie te firmy próbowały i próbują zmienić świat. Czasami skala zmian jest nie do wyobrażenia (“będziemy pozwalali zamienić twoje mieszkanie w hotel – co może pójść nie tak?”).

Czasami od samego początku wiadomo, że to jest oszustwo ale skoro tyle można na nim zarobić to nie ma chętnych żeby to przerwać.

Innymi słowy – nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Sektor finansowy jaki widać jest dobrze kontrolowany i poddawany wyrokom prawa. Jego otwieranie na siłę w imię postępu i startupowej “dysrupcji” nie przyniesie poprawy a jedynie spowoduje powstanie kolejnych “zwinnych” biznesów, które będą tworzyły małą wartość dodaną ale zarobią na nich tylko inwestorzy.

Bo kolejne tsunami jakie przewali się przez nasz rynek będzie miał wielkość wszystkich największych przekrętów startupowych razem wziętych.

 Artur Kurasiński

 

 

Comments

comments

276
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...