Zatem niech żyje „Szlachetna Paczka” !!!

Jerzy Ciszewski - 23.12.2020
197

Zatem niech żyje "Szlachetna Paczka" !!!

Zatem niech żyje „Szlachetna Paczka” !!!

Od dobrych kilku lat, jednym z ważniejszych wydarzeń w naszej rodzinie, jest wybranie ludzi, których zaopatrzymy w niezbędne rzeczy, znajdujące są na liście potrzeb. (Lista przygotowywana jest przez wolontariusza „Szlachetnej Paczki”)  Następnie zgromadzenie tych przedmiotów zawiezienie do sztabu Szlachetnej Paczki. W tym roku na liście osobistych marzeń jedna z córek napisała – kredki; druga – stanik, a marzeniem ich mamy był wizyta w zakładzie kosmetycznym i wykonanie manicure …

Bardzo się zmartwiliśmy gdy kilka lat temu zrobiła się w Szlachetnej Paczce jakaś kosmiczna awantura, której istoty, wstyd nam było dociekać.  Było to coś tak niesmacznego i tak niewspółgrającego z DNA tej szlachetnej idei, że nawet przez „sekundę” zastanawialiśmy się czy w tamtym roku bierzemy udział w Szlachetnej czy też nie.

Fachowo można by to nazwać poważną sytuacją kryzysową, która nie była dobrze zarządzana. Na końcu przynosząc poważne straty wizerunkowej szlachetnej organizacji. Czyli zachwianiem zaufania m.in takich ludzi jak nasza rodzina. Co podejrzewam w jakimś stopniu odbiło się na ilości przygotowanych darów. 

My, mimo wszystko, przygotowaliśmy wtedy co trzeba dla biednej rodziny, która nie ze swojej winy straciła wszystko i popadła w niewyobrażalną biedę.

Na szczęście, dla szeroko pojętego środowiska Szlachetnej Paczki, chyba mało kto pamięta tamte wydarzenia; a jak pamięta to nie chce o tym mówić i myśleć. Ostatnią edycję, można chyba traktować jako sukces o czym informują sami zainteresowani .
Sądzę, że dzieje się tak z dwóch powodów.
Po pierwsze idea ta jest niezwykle transparentna, uczciwa i przepełniona pozytywnym współczuciem i chęcią niesienia wsparcia, wyrażanym angażowaniem swojego czasu i swoich pieniędzy. Co szczególnie w bieżących czasach stało się z wielu względów trudniejsze.
Po drugie, mam wrażenie, że bardzo pozytywną rolę odegrała i odgrywa aktualny prezes „Szlachetnej Paczki” p. Joanna Sadzik, dużo mniej i inaczej angażująca się w sprawy medialne w porównaniu do poprzedniego prezesa. Nie wiem jak, ale Pani Sadzik, udało się „poskręcać” szlachetny wehikuł. O czym między innymi, zaświadczają tegoroczne wyniki. 
Nam wszystkim, potrzebne są tego typu instytucje zaufania społecznego; takie które niosą prawdziwe dobro, a nie prawdziwe zło. Bez takich ludzi i organizacji – jako społeczeństwo, na własne życzenie, stawalibyśmy się jeszcze bardziej, (mówiąc najogólniej) społecznością wyzutą z wyższych pozytywnych wartości. Stającym się jeszcze większym zaściankiem zachodniego świata. 
Zatem niech żyje „Szlachetna Paczka” !!!
p.s. bardzo wielu dzisiejszych wolontariusz, dostało kiedyś paczkę, która pozwoliła wyjść z bardzo głębokiego zakrętu życiowe i wrócić do normalnego życia

Comments

comments

197
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...