Tomasz Pawlikowski (CEO Leo Burnett): Najlepszymi menedżerami w Polsce są kobiety

Jerzy Ciszewski - 24.08.2016
92

Jerzy Ciszewski rozmawia z Tomaszem Pawlikowskim, CEO Leo Burnett

Tomasz Pawlikowski

CEO agencji Leo Burnett. Z branżą reklamową związany jest od 1990 roku. Do jesieni 1999 roku zajmował stanowisko executive chairman w Publicis Poland. Potem objął funkcję CEO Central&Eastern Europe+CIS w Publicis. Od października ub.r. jest CEO na region CEE w agencji Leo Burnett.

Jerzy Ciszewski: Czy uważasz, że w branży reklamowej istnieje problem dyskryminacji?

Tomasz Pawlikowski: Dzisiaj nagle mamy temat dnia – kobiety. A mało mówi się o rasizmie – choć może ostatnio trochę więcej ze względu na sprawę uchodźców. Prawie w ogóle nie porusza się za to problemu ageizmu, czyli dyskryminacji ze względu na wiek. A przecież panuje niestety takie przekonanie, że osoba powyżej 50 lat już do niczego się nie nadaje, bo nie nadąża za „trendami” albo nie jest postrzegana jako równie dynamiczna.

JC: Młodość jest bardziej ceniona od doświadczenia?

TP: Znajdź mi człowieka młodego, trzydziestoletniego, który potrafi zarządzać firmą o wartości 50 milionów. Ewenementy (zresztą otoczone starymi wyjadaczami).

Doświadczenie jest czynnikiem krytycznym długofalowego wzrostu – pomaga uniknąć wielu pułapek. Vide procent bankrutujących startupów.

Weźmy na przykład taki coaching – są firmy, które mają 28-, 30-letnich coachów, którzy podobno coś wiedzą, bo przeczytali dwa poradniki i znają trzy kwestionariusze i zajmują się doradzaniem dojrzałym menedżerom. Miałem takiego mentora – Executive Coach’a z prawdziwego zdarzenia, z całym brzemieniem życiowych doświadczeń. Genialny 60 latek, pełnia życia, walka z uzależnieniem od alkoholu, dwa rozwody, czterdzieści kochanek i na koncie zarządzanie globalnymi biznesami. Przerysowane, ale to jest dopiero bagaż doświadczeń, który pozwala stawiać właściwe pytania coachingowe – dopiero wtedy możesz spotykać się z innym człowiekiem zarządzającym firmą i zbudować właściwą relację na bazie zaufania w potęgę doświadczenia.

JC: A kobiety? Jak wygląda ich pozycja – wciąż nie mogą przebić się przez szklany sufit?

TP: Uważam, że takie pytanie im uwłacza. Ten problem istnieje tylko w męskiej percepcji. To prawda, że ta branża była przez wiele lat zmaskulinizowana, ale to nigdy nie oznaczało blokowania drogi kariery kobietom. Takie były po prostu początki tej branży.

ZOBACZ: Zbić szklany sufit – wyrównać płace w PR

JC: Jaki więc odsetek stanowią kobiety w branży reklamowej w kraju? 

TP: Myślę, że 60-70%. I rośnie;)

JC: Z czego wynika tak duży udział?

TP: Po pierwsze, praca w reklamie w naturalny sposób przyciąga osoby kreatywne – a płeć piękna z pewnością taka jest. Po drugie, dzisiejszy ecosystem jest coraz bardziej złożony i kobiety genetycznie są lepiej przygotowane do pracy w wielu wymiarach na raz. Po trzecie, są dużo ambitniejsze i ustawiają poprzeczkę dużo wyżej niż faceci.

Oczywiście są płaszczyzny technologiczne będące domeną męska, ale to też powoli się zmienia.

JC: Jak pod tym względem wygląda Polska na tle innych krajów europejskich?

TP: Paradoksalnie Polska jest krajem równouprawnienia. W porównaniu np. z południem Europy, gdzie zwłaszcza na Bałkanach męski szowinizm jest standardem. Kobieta, żeby odnieść tam sukces, musi włożyć trzy razy więcej wysiłku, aby percepcja jej pozycji była podobna do tej kolegi z pracy. Ale to także dla niej świetna szkoła – jak już się uda, to nie ma na taką mocnych.

W czasach, kiedy zarządzałem regionem, większość bałkańskich agencji była zarządzana przez kobiety. Odważne, inteligentne, myślące strategicznie – mogę mówić o nich w samych superlatywachMiałem fantastyczne doświadczenia z kobietami na najwyższych stanowiskach i jak najgorsze z facetami na najwyższych stanowiskach. 

JC: Kobiety mają coś, czego mężczyźnie nie posiadają?

TP: Empatię, inteligencję emocjonalną, są niezwykle skrupulatne, lojalne, wspaniale zarządzają zespołem i motywują. Faceci z wielu powodów tego nie potrafią. Jak robimy karierę, to robimy po prostu karierę. Reszta naszego życia schodzi trochę na dalszy plan.

Za to kiedy kobieta robi karierę, to znajduje czas i na wychowanie dzieci i sprawne ogarnianie spraw domowych. To one potrafią funkcjonować jednocześnie na wielu płaszczyznach, nie my.

A że przy okazji coraz mniej prawdziwych mężczyzn…

Comments

comments

92
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...