Telefon do Króla Jordanii – telefon podłączony czy nie ?

Jerzy Ciszewski - 08.04.2021
163

Telefon do Króla Jordanii - telefon podłączony czy nie ?

Czasy są oczywiście takie, że nie wiadomo co jest prawdą, a co nią nie jest. W ramach bezpardonowej walki politycznej „wszystkie chwyty dozwolone”. Mamy początek kwietnia 2021 = 8 kwietnia. Sieć zalewa fala komentarzy dotyczących zdjęcia na którym Prezydent RP, Andrzej Duda, jakoby albo może naprawdę (nie wiem tego) rozmawia przez telefon z Królem Jordanii. Oczywiście nie byłoby w tym nic dziwnego, że ktoś z kimś rozmawia. Każdy z nas robi to kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt razy dziennie. Tym bardziej obowiązkiem przywódców, za to jako podatnicy im płacimy, jest rozmawianie z innymi przywódcami

Zdjęcie to można by zakwalifikować jako popularną grę – „znajdź pięć różnic”; w tym przypadku – „znajdź dwie różnice”

I teraz. Jeśli jest to zdjęcie prawdziwe to moim skromnym zdaniem Kancelaria Prezydenta RP, powinna rozważyć zatrudnienie osoby lub agencji, która byłaby odpowiedzialna za prowadzenie tego profilu. Jeśli ono nie jest prawdziwe, to cóż … takie są czasy, iż bardzo trudne lub nawet niemożliwe jest dochodzenie do prawdy i pociąganie do odpowiedzialności. Osobną sprawą jest za co rządzący powinni pociągać obywateli do odpowiedzialności. Czy taki, w sumie niegroźny żart, zasługuje na uruchamianie państwowej machiny. Osobiście nie mam takiego przekonania.

Zresztą Prezydent RP, czy też jego ludzie pomagający mu w tym dziele, mają chyba gorszy moment w zakresie twittowania. Gdy zmarł Krzysztof Krawczyk, który tak naprawdę był „własnością całego narodu”, na profilu prezydenckim, w ramach kondolencji  pojawił się wpis w którym m.in. zaznaczone było, iż młodzież nie słuchała piosenek Krzysztofa Krawczyka. … to nieco odbiega od prawdy, ponieważ młodzież słuchała i bardzo lubiła tego kultowego piosenkarza.

Trzeba po prostu bardzo uważać. To, że ktoś ma jakieś poglądy – w tym również polityczne – i wchodzi w zwarcia to jedno. nawet jeśli do końca ich nie zna – akceptuje reguły gry.

Jeśli ktoś się ewidentnie „podkłada” pod tzw. „opinię internautów” to znacznie gorsza sprawa. Jeśli jest to Prezydent RP to jeszcze gorzej i dla niego i dla nas. Zdaję sobie sprawę, iż wizerunek i reputacja naszego Prezydenta to jeden z najmniejszych problemów jakie mamy dziś w naszym kraju. Ale tak czy tak – jest to również nasz problem


Powyższy wpis powstał gdzieś koło 10tej rano w dniu dzisiejszym = 8.04.2021; poniższy około 13tej tego samego dnia 

Otóż okazuje się, że informacja o rozmowie telefonicznej z Królem Jordanii wisi na stronie www.prezydent.pl.

Rzecznik Prezydenta Błażej Spychalski poinformował opinię publiczną, że „Po pierwsze tego typu rozmowy przeprowadza się wspólnie ze współpracownikami przebywającymi w tym samym pomieszczeniu. Stąd maseczka. Co do drugiego „newsa” to może trudno to sobie wyobrazić ale ten telefon może być także podłączony do linii z boku aparatu” – Osobiście nie mam i nie znam się na stacjonarnych aparatach telefonicznych, zatem przyjmuję takie wyjaśnienie.

Osobną sprawą jest decyzja o puszczenia w świat, zdjęcia, które w ewidentny sposób ośmiesza urząd prezydencki. Praca ludzi od public relations polega na określaniu zgodnej z celami strategii komunikacyjnej, wdrażaniu i realizowaniu jej. Badaniu jaki skutek takie wysiłki przyniosły. Osobnym bardzo ważną, a może i najważniejszy zadaniem jest eliminowanie wszelkich, absolutnie wszelkich, zagrożeń kryzysowych. Takie zdjęcie, które „ląduje” na oficjalnej stronie starannie się w ujęciu scenograficznym – przygotowuje się. Aby nie powstał jakikolwiek czeski błąd, następnie się zatwierdza. Najlepiej aby takie dzieło krytycznie obejrzały, minimum dwie osoby (zawsze można się pomylić i czegoś nie zobaczyć), a najlepiej trzy.

Po zatwierdzeniu i akceptacji głównej osoby odpowiedzialnej za komunikację, publicznie się je publikuje. Taka procedura, zawsze  powinna być stosowana. Odejście od niej prowadzi do takich, niepotrzebnych, bezsensownych „baboli”, które owszem zdarzają się bo takie jest życie.

Często gdy rozmawiałem z klientami, przekonywałem ich, że jestem również  od tego aby przez przypadek lub niedostatek rozwagi sami na własne życzenie nie generowali sobie niepotrzebnych kłopotów. Taki to „dżob gości od pijarów”

 

Jerzy Ciszewski

 

 

 

 

Comments

comments

163
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...