Sztuczna inteligencja w kreacjach reklamowych na przykładzie Komputronik
Informacja Prasowa - 08.09.2023Tworzenie tekstów, grafik czy całych pomysłów to teoretyczne możliwości AI
Tworzenie tekstów, grafik czy całych pomysłów to teoretyczne możliwości AI. Co zmienia to w branży? Jaka przyszłość czeka twórców kampanii marketingowych i samych klientów? Komputronik, będąc jednym z największych podmiotów e-commerce w Polsce, postawił na szczerość i dzieli się swoimi doświadczeniami w eksperymentach ze sztuczną inteligencją w kampaniach reklamowych.
Nowy pracownik czy nowa maszyna?
Nie ma chyba agencji na świecie, która dotąd w swojej pracy nie próbowała choćby trochę wykorzystać narzędzia sztucznej inteligencji. Kilka miesięcy temu tak też stało się w Dziale Kreacji Grupy Komputronik. W pierwszych eksperymentach wykorzystane zostały Midjourney i ChatGPT.
Od razu okazało się, że ChatGPT to dobry partner do poszukiwań pomysłów, jednakże nie w tak oczywistej formie. Przy poszukiwaniach pomysłów na kampanie szybko można było przekonać, że rozmowa z Chatem to dobry sposób na odsianie najbardziej oczywistych pomysłów. Pierwsze odpowiedzi na pytania są bowiem często bardzo generyczne. Dopiero w trakcie rozmowy pojawiają się treści inspirujące. Podobny schemat miał miejsce przy pracy z Midjourney.
„To trochę tak, jakby zaprosić na burzę mózgów dwie nowe osoby do teamu kreatywnego. ChatGPT oraz Midjourney nie przeczytały briefu, nie pracowały dla tej marki, ale… bardzo chcą się wkupić w łaski zespołu, więc strzelają różnej jakości pomysłami tak długo, aż któryś z nich nagle – nierzadko przypadkowo – zainspiruje team do stworzenia kampanii” – mówi Jakub Rogalski, Head of Communication z Komputronik.
Stąd też szybko ze sfery ciekawostek oba narzędzia przeszły do zestawu stałych elementów pracy zespołu. Traktowane są jako źródła inspiracji, przestrzeń do poszukiwań nowych kontekstów oraz pomoc w analizach, których wykonywanie dotychczas wielu uznawało za zbędne.
Kto, komu, co zabierze?
Praca przy tworzeniu wielokanałowych i wieloformatowych kampanii to działalność koncepcyjna. Maszyny, jakimi są narzędzia oparte o sztuczną inteligencję, nie wykonają pracy grafika, copywritera czy też dyrektora artystycznego, nie przedyskutują potrzeb działu sprzedaży i nie będą w stanie podjąć decyzji, gdy na stole wyłożone będą różne koncepcje kreatywne. Nie zmienia to faktu, że pojawienie się AI w pracy branży kreatywnej spowodowało, że w sieci znacznie wzrosła liczba artykułów z serii: „Komu AI zabierze pracę?”.
„Myślę, że w przeważającej mierze należy traktować takie pytania jak clickbaity. Zastąpienie elektronicznej maszyny do pisania – bo były takie – komputerem z edytorem tekstu, nie sprawiło, że ubyło sekretarek czy dziennikarzy. Spopularyzowała się elektronika jako nowe medium dla słowa pisanego, a komputery osobiste trafiły pod strzechy. Jeśli poddamy analizie historię sposobów, w jaki ludzkość wyrażała swoje emocje i komunikowała się ze sobą – szybko okaże się, że wraz z postępem technologicznym – zawsze rosły wymagania zarówno po stronie odbiorcy, jak i nadawcy. Nie znikały całe sektory przedsiębiorczości, tylko ulegały specjalizacji, podnosiły jakość i wytwarzały nowe potrzeby.” – stwierdza Jakub Rogalski, Head of Communication z Komputronik.
Przyszłość pełna inspiracji
Ci, którzy na co dzień i od lat zajmują się komunikacją nie prognozują spektakularnej zmiany wywołanej pojawianiem się AI. Dziś każda kampania sezonowa to parędziesiąt formatów bannerów. Idea „synergii działań marketingowych” sprawiła, że marketingowcy i odbiorcy zaczęli oczekiwać czegoś więcej, niż komunikat reklamowy.
„W naszym dziale powstaje kilkaset wielokanałowych kampanii rocznie. Każda z nich to pakiet spójnych, a jednocześnie różniących się od siebie zachowań marki. „Oficjalna” na Linkedin, „ludzka” na Facebooku, „heheszkowa” na Tiktoku, „stylowa” na Instagramie, itd. Kreacja musi dziś dostarczać ideę, która może ewoluować w zależności od kanału, odbiorcy i kontekstu. Pojawienie się nowych kanałów komunikacji i chociażby współprac influencerskich, szybko pociągnęło za sobą potrzebę wytwarzania stałego, jakościowego i spójnego ze światem naszej marki contentu. Jakiś czas temu byłoby to nie do przeprocesowania. Na szczęście wzrostowi apetytów, towarzyszy rosnący potencjał po stronie narzędzi. AI po prostu przychodzi nam z pomocą.” – stwierdza Jakub Rogalski z Komputronik.
Podstawowe narzędzia w branży projektowej, a więc Illustrator i Photoshop zawierały kiedyś jedynie opcje powiększania obrazu, wiadro z farbą, pipetę, lasso, pędzel oraz gumkę. Dziś to multiinstrumentalne kombajny o olbrzymich możliwościach, ale nie nieograniczonych. Przy takim tempie wzrostu potrzeb – pojawienie się Midjourney oraz innych narzędzi AI usprawniających pracę kreatywną – to tak naprawdę konieczność.
„Chcemy tworzyć lepiej i ciekawiej, nie narzucać wyobraźni ograniczeń. Dzięki generatorom obrazu to możliwe. Midjourney sprawiło, że możemy wprowadzać odbiorcę w nowe i bardziej intrygujące narracje, tworzyć treści nawiązujące do wyimaginowanych światów, znanych z gier i filmów. To lepsze, niż jakikolwiek bank zdjęć. To też to, czego oczekuje odbiorca.” – dopowiada Jakub Rogalski z Komputronik.
Eksperymentować? Tak!
Temat sztucznej inteligencji jest obszerny i cały czas się rozwija, więc trudno w krótkiej formie z powodzeniem pokazać wszystkie możliwości tego świata. Narzędzia AI należy rozpatrywać w kontekście możliwości, dodatkowych asystentów w pracy, ułatwień, źródła nierzadko przypadkowych – ale wartościowych inspiracji.
„Sztucznej inteligencji, powinno się używać inteligentnie. W końcu służy nam ona do kontaktu z prawdziwymi ludźmi. Autentyczność komunikacji jest więc kluczowa. To wyraz szacunku i najwyższa skuteczność” – Wojciech Buczkowskiego, Prezes Zarządu Grupy Komputronik.
Zdaniem specjalistów tworzących na co dzień kreacje reklamowe w Komputronik, warto usiąść do poeksperymentowania, chociażby dlatego, żeby doświadczyć zupełnie nowej interakcji z maszyną. Początki współpracy na przykład z generatorem text-to-image, na pierwszy rzut oka, będą odstraszać, bo przypominają język programowania, ale są do opanowania. Po kilku nieudanych próbach… zadziać się może magia. Z rozmową z ChatGPT może być podobnie. Prostsza komunikacja z narzędziami pozwala łatwiej i skuteczniej osiągać cele.