Szefie! Jak często czujesz zimny pot na kręgosłupie?

Jerzy Ciszewski - 26.10.2016
173

Szefie! Jak często czujesz zimny pot na kręgosłupie? Księga skarg i wniosków, cz. 7

Za pośrednictwem LinkedIn dostałem wczoraj liścik od mojej dawnej współpracownicy, która wiele lat temu wyfrunęła w świat. Teraz od pewnego czasu prowadzi własną agencję public relations. Wcześniej za pośrednictwem tego samego serwisu zapytałem, jak jej „idzie”. Napisała co następuje:

„Dzień Dobry Panie Jerzy,

przepraszam, że dopiero dziś odpisuję, ale wyjątkowo pędzący był ostatni tydzień (bo pędząco jest niemal zawsze ;)).

Dziękuję! A idzie, raz lepiej, raz gorzej. Ale walczę i nie poddaję się.

Kiedy zakładałam firmę Sebastian Hejnowski powiedział mi, że muszę się uzbroić w cierpliwość, bo zmorą większości agencji jest brak płynności finansowej (dopóki jakiś starszy czy wielki brat nie wspiera finansowaniem) i to jest faktycznie nieco frustrujące.

Osobiście doskwiera mi także papierologia i tu zajęcie się komputerem jednej osoby, tam aplikacją innej (pracowników). Z drugiej strony, odkrywam bądź utwierdzam się w przekonaniu, co daje mi najwięcej satysfakcji i w czym jestem dobra – strategie dla klientów, szkolenia (wykładam na dwóch uczelniach i daje mi to dużo frajdy + szkolenia dla klientów) i tworzenie contentu, wyszukiwanie kontekstów.

Poza tym, kiedy prowadzi się firmę, na wiele rzeczy człowiek zaczyna patrzeć inaczej. I coraz bardziej rozumie zasadę rozmów z pracownikami: dajcie mi minimum słów i maksimum treści.

…zatem, żeby nie zanudzać kończę i życzę miłego dnia! A”

Powiedziałbym – święta prawda; jak nie ma cash flow robi się nieciekawie. Ja pytany często o to zagadnienie, zgodnie z prawdą odpowiadałem – Nie mam i nie miałem. Kiedyś od jednego zagranicznego kontrahenta czekałem na honorarium jakieś dwa i pół roku. Faktury były wysyłane do niego regularnie. To oznaczało zaś konieczność odprowadzenia od nich podatku dochodowego i VAT. Tym samym firma musiała te środki finansowe wykładać w oczekiwaniu, że kiedyś (bez należnych odsetek) zostaną one odzyskane. 

Zgodzicie się, że w takich warunkach o płynność finansową bardzo trudno. Zresztą terminy płatności w naszej branży bardzo często są koszmarnie wydłużane – nierzadko dochodzą do 90 dni. Te 90 dni średnio licząc to są trzy miesiące. Gdy jeszcze do tego dodamy wydatki poczynione na rzecz klienta… to jeszcze zimniejszy pot spływa po kręgosłupie.

Przeczytaj pozostałe części „Księgi skarg i wniosków”:

Szefie! O Twoich współpracownikach kilka słów prawdy

Control a, control c, control v – Szefie! …a może to o Twojej współpracownicy?

Klient więcej do nas nie zadzwonił. Szefie! O Twoich pracownikach

Stary bosman szykował się by ją opluć…

Szefie! Ty też możesz mieć takiego pecha…

Szefie! Czy zgubiłeś kiedyś paletę?

Comments

comments

173
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...