„Świat po epidemii” – kolejny wstępniak do newslettera Artura Kurasińskiego

Informacja Prasowa - 05.03.2020
197

"Świat po epidemii" - kolejny wstępniak do newslettera Artura Kurasińskiego

W październiku 1347 r., do portu w Messynie na Sycylii dobiły genueńskie galery, na których pokładach znajdowały się osoby zarażone dżuma dymieniczną wywołaną przez bakterie (pałeczki) Yersinia a przez ówczesnych określaną jak Czarna Śmierć.

Zapoczątkowało to epidemię w wyniku której do 1352 roku w Europie zmarło od 30 do 60 procent jej mieszkańców (niektóre źródła mówią o nawet o 25 milionów ofiar).

Na całym świecie Czarna Śmierć odpowiedzialna była za zgon 100 mln ludzi. Musiało minąć około 150 lat zanim populacja na kontynencie europejskim powróciła do stanu z początku XIV wieku (!)

Giovanni Bocaccio, twórca słynnego “Dekameronu” (który powstał w czasie gdy autor wraz z grupą przyjaciół uciekając przed dżumą schronił pod Florencją) tak w nim opisywał przypadki dżumy:

“W pachwinach i pod pachą pojawiały się nabrzmienia, przyjmujące kształt jabłka i zwane przez ludzi szyszkami. Wkrótce te śmiertelne opuchliny pojawiały się i na innych częściach ciała; od tej chwili zmieniał się charakter choroby: na rękach, biodrach i indziej występowały czarne albo sine plamy; u jednych były one wielkie i rzadkie, u drugich skupione i drobne”.

Czarna dżuma. Epidemia. Śmierć. Choroba wywołana przez wirus przenoszony się łatwo i szybko dzięki szlakom handlowym. Przenosiła się z Chin poprzez Ameryką Północną i Łacińską aż do Europy. Nie szczędziła nikogo i niczego. Ginęły całe wsie i miasta a trupów nie miał kto chować.

Skutki były straszne – na skutek zmniejszenia ilości ludzi pracujących w rzemiośle i handlu upadały całe miasta, spadek produkcji żywności doprowadził do wzrostu cen żywności i inflacji.

“W książce „Strach w kulturze Zachodu” Jean Delumeau pisał, że endemiczny charakter zarazy (która powracała co 6-12 lat) powodował, że ludność Europy przez wiele lat ulegała zbiorowej panice. Nadejście dżumy wiązało się z nowym, gwałtownym rodzajem zejścia ze świata doczesnego. Zmiany w mentalności oddziaływały na sferę kultury – np. w sztuce i literaturze dominować zaczęły makabryczne wątki i motyw „tańca śmierci” (danse macabre).”

Olbrzymie straty poniósł Kościół Katolicki. Wszystkie te zmiany w konsekwencji doprowadziły do upadku w Europie systemu feudalnego oraz reorganizacji struktury społecznej Europy.

673 lata później możemy być spokojni – epidemia a nawet pandemia wirusa 2019-nCoV nie ma szans żeby osiągnąć taką skalę. Jesteśmy uzbrojeni w wiedzę, naukę, metody zapobiegania takim wydarzeniom i mamy doświadczenie a zaraz zapewne w lek. To powinno być dla nas pocieszeniem.

Oczywiście wiele czasu musi upłynąć zanim odtrąbimy zwycięstwo. Bill Gates uważa, że wirus 2019-nCoV nadal jest bardzo groźny i w dodatku epidemią występującą raz na stulecie – wtóruje mu “The Economist”, który podkreśla, że jeszcze dużo przed nami i wiele będziemy musieli się nauczyć o wirusie, niemniej to co już wiemy jest bardzo niepokojące

Officials will have to act when they do not have all the facts, because much about the virus is unknown. A broad guess is that 25-70% of the population of any infected country may catch the disease. China’s experience suggests that, of the cases that are detected, roughly 80% will be mild, 15% will need treatment in hospital and 5% will require intensive care. Experts say that the virus may be five to ten times as lethal as seasonal flu, which, with a fatality rate of 0.1%, kills 60,000 Americans in a bad year. Across the world, the death toll could be in the millions.

Natomiast już dziś możemy się próbować zastanowić jakie globalne skutki może spowodować koronawirus kiedy przestanie być już zagrożeniem?

Jakie piętno wywrze ta epidemia na globalnej gospodarce i nawykach konsumentów. W kilku punktach poniżej staram się naświetlić moje propozycje takich zmian:

 

  1. Szybsze rozwiązywani problemów i i lepsza współpraca między naukowcami z różnych stron świata.

Chińscy naukowcy w kilka dni po wybuchu epidemii zsekwencjonowaliwirusa 2019-nCoV a wstępne dane dotyczące genomu były dostępne online.

Lauren Gardner, profesor inżynierii lądowej w Johns Hopkins i dyrektor Centrum Nauki i Inżynierii Systemów uruchomiła mapę rozprzestrzeniania się 2019-nCoV sw czasie rzeczywistym.

Stworzono ogólnodostępny katalog 5000+ opracowań naukowych na temat koronaawirusa, do którego każdy może mieć dostęp za darmo: “Jest to nielegalne, ale jest to również imperatyw moralny. Ciekawy kontrast: duża liczba krytycznych badań nad Ebolą była niedostępna w czasie epidemii, a nawet dziś pobranie jednej pracy może kosztować 45 dolarów co jest wysoką ceną dla pracownika służby zdrowia na przykład w Liberii. Szereg dużych wydawnictw naukowych, w tym Elsevier, Wiley i Springer Nature, usunęło swoje paywalle do najnowszych badań związanych z 2019-nCoV

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)

 

  1. Włączenie w proces rozwiązywania problemu i szukania leku sztucznej inteligencji.

 

Wystarczy przeczytać nagłówki tych newsów żeby zrozumieć, że AI będzie miał ogromne pole do popisu przy każdej kolejnej epidemii. Taki kryzys to raj dla zbieraczy informacji i możliwość wykazania jak bardzo zaawansowane są ich rozwiązania.

Alibaba’s new AI system can detect coronavirus in seconds with 96% accuracy” [TNW]

From robots to AI drugs, here are six tech startups fighting coronavirus” [Sifted]

AI could be our best hope in fighting the next coronavirus” [Telegraph]

How Coronavirus-Affected Regions Are Using AI to Combat Outbreak” [Analytics Insight]

Can Artificial Intelligence Prevent Coronavirus From Spreading?” [CIO Review]

Coronavirus: Can AI (Artificial Intelligence) Make A Difference?” [Forbes]

Coronavirus: Can AI Be A Cure?”[IBT]

Z drugiej strony sama wiara w cudowność AI nas przed niczym nie uchroni. To co może nam pomóc to dobry, powszechnie dostępna opieka zdrowotnej, procedury oraz stosowanie podstaw higieny (mycia rąk!) i zdrowy rozsądek.

 

  1. Cyfrowa kwarantanna

Szczególnie to jest widoczne w Chinach gdzie rząd ma absolutną kontrolę nad środkami masowego przekazu i Internetem. Usuwano niewygodne dla rządu nagrania pokazujące chaos, kasowano wypowiedzi ludzi, którzy byli siłą przemieszczani do obozów dla ludzi chorych.

 

  1. Zdalna praca, spotkania, rekrutacja…

W obliczu zagrożenia wynikającego z kontaktem z drugim człowiekiem ogromna część korporacji zabroniła swoim pracownikom podróżowania oraz wprowadziła telepracę. Spowodowało to zmniejszenie zapotrzebowania na dojazdy oraz konieczność pracy w domu. Pracownicy zobaczyli ile czasu marnowali w korkach, jak wygodnie im się pracuje w domowym zaciszu a pracodawcy przestali się bać braku kontroli nad pracownikami. Pytanie czy to będzie tylko trend przejściowy?

A na pracy zdalnej niektórzy zarobili całkiem dużo. Przez konieczność pracy zdalnej firma Zoom tylko na początku 2020 roku firma odnotowała 2,22 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. Firma usunęła 40-minutowy limit na spotkania więcej niż dwóch osób dla darmowych użytkowników w Chinach. Akcje Zoom wzrosły o 40% w lutym.

 

  1. Imprezy masowe

Jedną z pierwszych ofiar wirusa były największe na świecie konferencja dotycząca zagadnień mobilnych w Barcelonie. W Polsce wojewoda zamknął Intel Extreme Masters 2020 dla publiczności a poza naszymi granicami w ostatnich dniach dowiadywaliśmy się co dnia, że któryś z organizatorów właśnie ogłosił, że impreza się nie odbędzie. Powstała nawet specjalna strona na której można to sprawdzić.

Czy w związku z tym nadchodzi era live streamingów, uczestnictwa wirtualnego awatarów na scenie i VR? I tak i nie – ogromnie ważnym elementem takiej formy rozrywki jest fizyczna obecność i uczestniczenie.

 

  1. E-commerce i technolgia

Kryzysowi wywołanemu przez SARS w 2002 r. przypisuje się moc sprawcząw pobudzeniu chińskiego przemysłu handlu elektronicznego. Tak samo będzie teraz. Już mówi się o niebywałym wzroście e-commerce w Chinach (a wręcz o utrzymywaniu przy życiu klientów). Dzięki QR kodom, mobile i aplikacjom uwięzieni w domach Chińczycy mogli kupować jedzenie, leki i pracować.

 

  1. Turystyka i podróżowanie

6 tysięcy turystów uwięzionych na wycieczkowcu Costa Esmeralda z powodu podejrzeń o zarażanie koronawirusem na pewno szybko nie wróci do tej formy podróżowania. I nie powinniśmy zbytnio płakać po tej formie spędzania czasu (która jest jedną z najbardziej szkodliwych dla naszego przegrzanego klimatu). Tak samo ja po tanich lotach czy masowych wycieczkach do rezerwatów przyrody czy „cudów świata”.

 

  1. Produkcja przemysłowa

To jest coś z czego cała globalna gospodarka będzie otrząsywała się latami. Już 60 % producentów z USA odczuwa skutki oddziaływania koronaawirusa na gospodarkę, a 34% spodziewa się, że w wyniku tego ich działalność znacząco spadnie. Jedna piąta badanych firm posiada zakłady produkcyjne w Chinach. Dla wielu z nich największym zmartwieniem jest niepewność co do rozwoju epidemii lub czasu jej trwania, co utrudnia im planowanie przyszłych decyzji biznesowych.

SARS-CoV-2 ustanowił nowy rekord w całkowitej ilości globalnego nieaktywnego tonażu kontenerów. Wynika to częściowo ze wzrostu flot bo aż 8,8% światowej floty jest obecnie bezczynna, w porównaniu z 11,7% w 2009 r. w czasie kryzysu finansowego. Wpływ ten będzie odczuwalny na całym świecie w nadchodzących miesiącach, ponieważ przekłada się on na poważne niedobory podaży.

 

  1. Klimat

Wiemy już co trzeba zrobić żeby szybko przeciwdziałać globalnemu ociepleniu – po prostu trzeba wyłączyć fabryki, spowodować żeby ludzie nie korzystali z samolotów i samochodów. To są wnioski z dwóch ostatnich miesięcy. Ilość dwutlenku azotu (NO2) w powietrzu uległa olbrzymiemu spadkowi w całych Chinach. Ilość dwutlenku węgla w Chinach zmniejszyła się o 25%. Tutaj można zobaczyć to na zdjęciach. Nie ma natomiast wątpliwości, że nie tylko w Chinach sytuacja wróci do normy kiedy fabryki ponownie się otworzą i trzeba będzie nadgonić stracony czas…

 

  1. Ekonomia

Koszty ekonomiczne SARS-CoV-2 będą ogromne. Prognozuje się, że wzrost gospodarczy w Chinach spadnie do 3,5 procent, a rynki akcji na całym świecie gwałtownie spadną, gdy skala kryzysu stanie się jasna. Wpływ na globalne łańcuchy dostaw będzie prawdopodobnie odbijał się szerokim echem przez wiele miesięcy. Niektórzy wieszczą załamanie rynków i globalny kryzys.

Zapewne jednym z podstawowych zmian będzie szybsze przenoszenie fabryk z Chin w inne rejony świata. Apple będzie jedną z pierwszych firm, która wyciągnie lekcje z obecnej epidemii. Można podejrzewać, że patrząc na korporacyjne sprawozdania za 2020 ten rok będzie przełomem w myśleniu o globalizacji dla wielu firm. Chyba jednak wyjdzie z podliczenia zysków i strat, że więcej zagrożeń i ryzyk stwarza produkcja w odległym kraju jak Chiny. Donald Trump będzie triumfował i jemu akurat koronawirus może przynieść reelekcję.

 

  1. Nowe, stare rządy

Mattew M. Kavanagh w lutowym “The Lancet” pytał

Czy państwa autokratyczne, takie jak Chiny, są lepiej przygotowane niż ich bardziej demokratyczne odpowiedniki do reagowania na wybuchy chorób? 31 grudnia 2019 r. Chiny powiadomiły WHO o wybuchu zapalenia płuc o nieznanej przyczynie w mieście Wuhan w prowincji Hubei. Epidemia szybko się rozprzestrzeniła, a przypadki nowego koronaawirusa (2019-nCoV) potwierdziły się w całych Chinach oraz w innych częściach Azji, Europy, Ameryki Północnej i Australii. Zdecydowana reakcja chińskiego rządu spotkała się z uznaniem światowych urzędników służby zdrowia. Naukowcy i liderzy w dziedzinie zdrowia od dawna dyskutowali o tym, czy demokracja poprawia się, utrudnia, czy też jest nieistotna dla zdrowia publicznego. Czy jest to sygnał autorytarnej przewagi w walce z epidemiami?

To jest bardzo ciekawe pytanie. Wydaje się, że stopień reakcji i powodzenia chińskich metod zapobiegania epidemii zdały rezultaty właśnie dzięki kontroli i rządom silnej ręki. Kontrola nad aplikacjami, mediami, relokacja chorych, planowanie centralne, objęcie kwarantanną milionów mieszkańców zadziałały.

Z drugiej strony pojawiają się głosy, że to właśnie przez brak demokracji komunistyczne władze Chin dowiedziały się o realnym zagrożeniu koronawirusem tak późno. I tym samym ustrój demokratyczny radzi sobie lepiej z walką z tego typu wyzwaniami jak epidemia ponieważ bazuje na zaufaniu społecznym.

Czy to oznacza, że zachodnie demokracja dostały wyraźny i jasny sygnał “bądźcie jak my, będziecie lepiej radzili sobie z kryzysami?”. Pewnie można to tak odczytać ale patrząc po trwających od miesięcy krwawych demonstracjach w Hong Kongu można również powątpiewać co do możliwości systemów autorytarnych.

Niemniej w erze post pandemicznej będziemy widzieli coraz więcej przypadków używania technologii (np. skanowania twarzy) w celach “walki z…”.

Świat po 2019-nCoV się zmieni. Pytanie tylko czy w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

 Artur Kurasiński

 

Comments

comments

197
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...