Stary bosman szykował się, by ją opluć…

Pracowaliśmy w połowie i pod koniec lat dziewięćdziesiątych dla dużego, zagranicznego banku. Instytucja ta była (zresztą jest do dziś) wielką maszynerią finansowo marketingową (nasze ówczesne działania nazywano micro marketingiem). Moja była agencja „Ciszewski Public Relations” wprowadzała usługi finansowe tego banku w całym kraju. W pewnym momencie „przyszedł czas” na kartę kredytową, polskie wybrzeże, a konkretnie … Czytaj dalej Stary bosman szykował się, by ją opluć…