Spotkania Sąsiedzkie IKEA

Redakcja PR - 01.09.2016
14

Dlaczego kampania jest niezwykła?

Ikea kolejny raz zaskakuje przez wielkie Z! Tym razem chodzi o działania w ramach niecodziennej kampanii, dzięki której firma pokazuje, jak bardzo potrzebujemy naszych znajomych zza drzwi obok. Ilu z nas tak naprawdę zna swoich sąsiadów? Ilu z nas mówi ,,dzień dobry” i wie, z kim się dziś witał? Spotkania Sąsiedzkie IKEA.

Na pewno widzieliście już filmik, a właściwie eksperyment społeczny, w którym zaaranżowano konfrontację sąsiadów, którzy do tej pory się nie znali. Posadzono tyłem do siebie takie osoby i czekano, jaka będzie ich reakcja. Początkowo widać było, że stres był trudny do opanowania dla większości uczestników, jednak szybko postanowiono przerwać te bariery. Eksperyment zaowocował miłymi rozmowami, poznaniem osób, które mieszkają blisko nas, a nigdy nie mieliśmy okazji (a może nawet nie chcieliśmy) się poznać. Co ciekawe, podczas eksperymentu osoby nie miały pojęcia, o tym, że tam siedzi ich sąsiad. Dopiero po odwróceniu się napięcie znikało. Materiał powstał we współpracy z twórcy kanału Reżyser Życia.

Ikea zachęca również w cyklu spotkań o tej samej nazwie, które odbywać się będą w różnych miastach aż do 10 września.

Ciekawa całego pomysłu kampanii, zapytałam u samego źródła o cel akcji i szczególnie ważne działania.

Celem Spotkań Sąsiedzkich IKEA jest integracja lokalnej społeczności oraz odbudowa tradycji dobrych relacji sąsiedzkich. To okazja do poznania mieszkańców swojej dzielnicy i wymiany doświadczeń. IKEA zachęca do tego, by zjeść śniadanie na świeżym powietrzu i rozpocząć sąsiedzką znajomość. Spotkania Sąsiedzkie IKEA są częścią tegorocznej kampanii wspierającej nowy Katalog IKEA 2017. Jego tegoroczna odsłona promowana jest pod hasłem „Dla wszystkich, którzy chcą żyć po swojemu”. W ten sposób IKEA namawia do życia po swojemu, ponieważ dom to najlepsze miejsce, by być sobą, realizować swoje pragnienia, cieszyć się bliskością i zwykłym codziennym życiem – mówi Anna Orechwo – Senior Account Executive.

Przyznam szczerze, że jestem oczarowana pomysłem. W czasach naszych rodziców, dziadków nie do pomyślenia było to, że nie zna się swoich sąsiadów. W bloku, gdzie mieszka moja babcia znałam wszystkie dzieciaki, ich rodziców, dziadków, a nawet i kuzynów. W miejscach, w których mieszkałam na studiach nawet nie kojarzyłam twarzy ludzi, jakich codziennie mijałam. Absurd? Raczej smutna codzienność. Dlaczego zatem warto mieć sąsiada?

Mówiąc  „dobrze mieć sąsiada”, IKEA zachęca do śmiałości. Chodzi o podążanie własną drogą i słuchanie swojego wewnętrznego głosu. Chodzi o to, by każdy był sobą. Codzienność po swojemu, to przede wszystkim zaprzyjaźnienie się z tym, co nam bliskie i w pełni nasze. IKEA mówi, śmiało – wykorzystujmy meble tak, by sprawiały nam radość, bawmy się przepisami kulinarnymi, przełamujmy stereotypy i… ciszę w windzie z sąsiadem. Bo czy umiemy z nim porozmawiać? Czy wiemy, co nas łączy? IKEA sprawdza to w prostym eksperymencie społecznym. Film, który powstał w jego trakcie wzbudza refleksję: z sąsiadem, którego mijasz w windzie łączy cię więcej, niż myślisz. Okazuje się, że dobrze mieć sąsiada. A jeszcze lepiej się z nim zapoznać. By do tego zachęcić, IKEA zaprasza na cykl Spotkań Sąsiedzkich organizowanych w parkach osiedlowych polskich miast. To okazja do poznania mieszkańców swojej dzielnicy i wymiany doświadczeń. Spotkania Sąsiedzkie IKEA są szansą, by to, co niedalekie, stało się bliskie. Bo to, co wartościowe jest na wyciągnięcie ręki. W domu i w najbliższym otoczeniu. Więcej informacji znajduje się na www.spotkania-sasiedzkie.pl – komentuje dalej Anna Orechwo.

Na koniec jeszcze materiał innego youtubera, który tym razem do współpracy w ramach projektu podszedł bardziej humorystycznie. I co? Dobrze mieć sąsiada?

Comments

comments

14
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...