Słowo Roku 2016 na ustach dziennikarzy – raport „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów”

Informacja Prasowa - 20.02.2017
39

Słowo Roku 2016 na ustach dziennikarzy - raport "PRESS-SERVICE Monitoring Mediów"

Uniwersytet Warszawski ogłosił wyniki konkursu na Słowo Roku 2016. Plebiscyt zorganizowany został już po raz szósty. Nowością tej edycji było przeprowadzenie równolegle głosowania internautów na Młodzieżowe Słowo Roku. Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” sprawdził medialność zwycięzców konkursu. Czy Słowo Roku faktycznie było tak często obecne w mediach?

Słowo Roku 2016 – wyniki plebiscytu 

Zdaniem głosujących najpopularniejsze w roku 2016 słowo to PIĘĆSET PLUS. Kolejne miejsca w plebiscycie zajmują: (CZARNY) PROTEST, EDUKACJABREXITKOBIETAEKSHUMACJAPIELGRZYMMARSZTRYBUNAŁKOLEŚ. Odrębne zdanie w kwestii słowa roku zaprezentowała kapituła profesorów językoznawstwa w składzie: Jerzy Bartmiński (UMCS, Lublin), Jerzy Bralczyk (UW), Andrzej Markowski (UW), Jan Miodek (UWr), Walery Pisarek (UJPII, Kraków), Renata Przybylska (UJ) oraz Halina i Tadeusz Zgółkowie (UAM, Poznań). Ich zdaniem najpopularniejsze słowo 2016 roku to TRYBUNAŁ. Inne wyróżnione słowa to: BREXITDEMOKRACJADOBRA ZMIANAMIŁOSIERDZIEPOSTPRAWDA(CZARNY) PROTESTSUWEREN.

Słowo roku w mediach tradycyjnych i social media

słowo roku

Badanie przeprowadzone przez „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” objęło wszystkie najpopularniejsze słowa wyłonione w konkursie, które pojawiły się mediach tradycyjnych jak i social media od stycznia do grudnia 2016 roku. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku niekwestionowanym liderem zostało słowo KOBIETA (media tradycyjne: 1,1 mln wzmianek, social media: 4,2 mln wzmianek). Kolejne miejsca w rankingu ukazują jednak więcej rozbieżności.

W mediach tradycyjnych najczęściej wymieniane słowa to: EDUKACJA (341, 9 tys.), TRYBUNAŁ (236, 7 tys.), MARSZ (118,9 tys.), BREXIT (114,6 tys.) PIELGRZYM (85, 6 tys.), PIĘĆSET PLUS (66 tys.), CZARNY PROTEST (23, 4 tys.), EKSHUMACJA (20, 4 tys.), KOLEŚ (9, 2 tys.).

W social media natomiast wyrazy te stosowane były z inną częstotliwością. Na Facebooku, Twitterze, Wykopie, YouTubie i Instagramie najczęściej stosowane były następujące słowa: TRYBUNAŁ (1,6 mln), MARSZ (838, 9 tys.), PIELGRZYM (523, 7 tys.), EDUKACJA (467, 2 tys.), KOLEŚ (413, 6 tys.), BREXIT (295, 2 tys.), CZARNY PROTEST (267, 4 tys.), EKSHUMACJA (205, 6 tys.). Zwrot PIĘĆSET PLUS znalazł się na samym dole zestawienia (48, 4 tys. wzmianek).

Znacząca różnica wynikająca z użycia słowa roku w obu rodzajach mediów spowodowana jest specyfiką danego medium. Media tradycyjne takie jak prasa (6,7 tys. wzmianek) czy radio oraz tv (11,9 tys. wzmianek) częściej były zainteresowane tym tematem, niż na przykład użytkownicy Instagrama (549 wzmianek) czy Wykopu (1,9 tys. wzmianek).

Równocześnie jednak wartość wyrażenia PIĘĆSET PLUS dostrzegli internauci, którzy wybrali je „Słowem Roku 2016”. Jakie czynniki sprawiają, że dane wyrażenia uzyskują społeczną aprobatę i są często stosowane?

Jak zaznacza dr Anna Ryłko-Kurpiewska językoznawca z Uniwersytetu Gdańskiego i członek Zespołu Etyki Słowa przy Radzie Języka Polskiego PAN, o popularności wyrazów decydują takie czynniki jak: nacechowanie stylistyczne, znaczenie, forma czy poczucie istotności:

Użytkownicy języka zapamiętują przede wszystkim formy bardzo charakterystyczne, cechujące się kontekstowym odczytaniem (pięćset plus uzyskało nowe znaczenie w języku w wyniku uruchomienia programu wypłaty świadczeń wychowawczych),  wyrazistym potencjałem skojarzeniowym, uchwytnym ładunkiem emocjonalnym, a w tym wypadku również oryginalnością konstrukcji. Wybór ten jest interesujący jeszcze z jednego powodu. „Słowo”  pięćset plus weszło do języka polskiego w roku, w którym zostało wybrane. Słowa wybierane wcześniej: uchodźca (2015), separatysta (2014) w języku już były, podczas gdy pięćset plus jest neosemantyzmem.

Warto zaznaczyć także, że słowa, które znalazły się w zestawieniu są nierozerwalnie związane z sytuacją społeczno-polityczną, dlatego też nie możemy być pewni ich dalszej przyszłości. Trudno stwierdzić czy utrzymają się one na długo w naszym języku. Być może ich popularność jest krótkotrwała. Taką sytuację zaobserwować można było już wielokrotnie.

Jak zauważa dr Anna Ryłko-Kurpiewska:

Wystarczy przypomnieć takie słowa jak kornik (pejoratywne określenie członków KOR-u) czy notowane w Narodowym Korpusie Języka Polskiego określenie pampersi (szczególnie często używane w 1996 roku) czy jeszcze bardziej znane moherowe berety (popularne zwłaszcza w 2006 r.), które w języku wprawdzie pozostały, ale odznaczają się zdecydowanie niższą frekwencją. We wszystkich przypadkach mówimy tu o kontekstowym społeczno-politycznym odczytaniu słów i potrzebie ich stosowania w konkretnym czasie i miejscu.

Młodzieżowe Słowo Roku 2016

słowo roku

W tej edycji konkursu po raz pierwszy zorganizowano plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku. Język młodego pokolenia nasycony jest przede wszystkim słownictwem, które opisuje ich życie towarzyskie oraz uczucia i emocje. W plebiscycie na MSR wzięło udział ponad 3000 osób. Najwięcej z nich zagłosowało na słowo SZTOS kolejne miejsca zajęły słowa z grupy OGAR/NIEOGAR, trzecie miejsce należy do wyrazów: BEKAMASAKRA i powitania GITARA SIEMA.

Słowa te w mediach tradycyjnych wyróżniają się stosunkowo niską frekwencją. Prym wiedzie określenie MASAKRA (23,2 tys. informacji), kolejne miejsca należą do określenia: BEKA (4,3 tys.), SZTOS (2,1 tys.), OGAR (631), NIEOGAR (44) oraz GITARA SIEMA (17). Słowa, które określamy jako młodzieżowe znajdują idealną dla siebie przestrzeń w social media. Określenie beka w 2016 roku użyte zostało łącznie 2,3 mln razy. Wysoko w zestawieniu znajduje się także MASAKRA (1,5 mln wzmianek), GITARA SIEMA (697,8 tys.), SZTOS (594,7 tys.), OGAR (106,2 tys.) oraz NIEOGAR (55,4 tys.).

O popularności tego rodzaju słów decyduje przede wszystkim ich prosta, nieskomplikowana konstrukcja i skrótowa forma.

Słowa te, podobnie jak pozostałe z wytypowanych w plebiscycie,  sytuują się w obszarze języka potocznego i od lat wchodzą w skład slangu, gdzie odnaleźć można wiele analogicznych pod względem słowotwórczym przykładów (por. pazer od pazerny czy zarobas od zarobiony). Pomimo swego ekspresywnego nacechowania coraz częściej słowa te zauważalne są w komunikacji publicznej, do której młodzi ludzie wprowadzają formy, jakimi posługują się na co dzień w nieoficjalnych kontaktach. Widać to już wyraźnie na przykładzie takich słów jak: beka czy masakra” – zaznacza dr Anna Ryłko-Kurpiewska.

Drugim istotnym czynnikiem decydującym o popularności danych słów jest fakt, że niektóre wyrażenia są nagminnie stosowane przez osoby, które młodzi ludzie uznają za wzorce czy autorytety (YouTuberzy). Stosowanie modnych słów pomaga młodzieży lepiej funkcjonować w grupie rówieśników i znaleźć z nimi wspólny język.

Zobacz:

Kto rządzi na YouTube? Analiza „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów”

PRESS-SERVICE Monitoring Mediów wyraża zgodę na pełną lub częściową publikację materiałów pod warunkiem podania źródła (pełna nazwa firmy: PRESS-SERVICE Monitoring Mediów). W przypadku wykorzystania grafik należy wskazać źródło (nazwę firmy lub logotyp) przy każdym wykresie.

 

Comments

comments

39
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja w postaci Chatbotu GPT zrewolucjonizuje branżę public relations?

Loading ... Loading ...