Skandaliczny komentarz na temat asystentki pracownika firmy Panasonic

Redakcja PR - 28.05.2018
151

Skandaliczny komentarz na temat asystentki pracownika firmy Panasonic

Jakiś czas temu w siebie zamieszczono rozmowę pracowników dwóch firm. Jeden z mężczyzn napisał, że musi zwolnić swoją asystentkę i może ja komuś polecić. Drugi zadał w komentarzu skandaliczne pytanie.

Dziennikarka CNN Indonesia wrzuciła na Facebooka screen z ogłoszenia dotyczącego asystentki w serwisie LinkedIn.

Menedżer napisał: „Jestem zmuszony oddać, a zarazem polecić asystentkę. Stutdentka germanistyki z płynnym niemieckim i angielskim, odpowiedzialna i sumienna”. Na jego ogłoszenie odpowiedział jeden z internautów.

Pracownik firmy Panasonic pod postem napisał skandaliczny i seksistowski komentarz: „A dobrze się bzyka?” To nie koniec, chwilę po tym, jak nie dostał odpowiedzi, ponownie napisał: „to jak?”

Oburzona dziennikarka zażenowana zachowaniem mężczyzn napisała na Facebooku: „Obrzydliwie seksistowski i znieważający nie tylko tę studentkę, ale kobiety ogółem, komentarz. Dlaczego pod postem zareagowała tylko jedna osoba?! Czy wyobrażacie sobie, że ktoś pyta tak o Waszą siostrę, kobietę, przyjaciółkę, mamę?” – napisała Drost na Facebooku.

 

Źródło: Facebook

Dziennikarka podkreśliła, że nie ma zamiaru odpuścić całej sprawy, ponieważ jak sama stwierdziła, nie chce być świadkiem nieodpowiedniego traktowania kobiet w XXI wieku. Post kobiety został udostępniony 1000 razy i zgromadził ponad 2000 reakcji. Mężczyzna, który wystosował niedopuszczalny komentarz, również zabrał głos w całej sprawie. Jako wytłumaczenie podał fakt, że pożyczył swój telefon znajomemu w szpitalu, który wykorzystał go bez wiedzy właściciela i zamieścił post w sieci. Przeprosił za zaistniałą sytuację, tłumacząc, że nie był świadomy, do czego człowiek, któremu pożyczył telefon, go wykorzysta.

Również firma Panasonic, w której pracuje autor komentarza, zabrała głos w tej sprawie: „W związku z niestosownymi wypowiedziami pracownika firmy Panasonic Marketing Europe GmbH, oddział w Polsce, umieszczonymi dzisiaj w serwisie społecznościowym Linkedin.pl, oświadczamy, że wyrażone w nich opinie są prywatnym stanowiskiem Pana Marcina Anteckiego i w żaden sposób nie odnoszą się do wartości i postaw reprezentowanych przez firmę Panasonic w Polsce i na świecie” – napisała w komunikacie.

Panasonic zaznaczył, że rekrutacja w firmie „przebiega na podstawie kwalifikacji zawodowych, a nie ze względu na płeć, poglądy, kolor skóry czy przekonania”. Tym bardziej treść wypowiedzi uderzająca w tak delikatną sferę w stosunku do jakiejkolwiek osoby, a w tym przypadku kobiety jest dla nas jako firmy o wysokiej kulturze organizacyjnej zachowaniem nieakceptowalnym. Podejmiemy stosowne kroki zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i dołożymy wszelkich starań, aby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości – podkreślono.

 

Na podstawie: https://www.portalniezalezny.pl/linkedin-seks/

Comments

comments

151
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...