Schematy, które blokują

admin - 31.05.2016
251

Przed nami Dzień Dziecka. Jeżeli masz dzieci, zapewne ten dzień wiąże się dla Ciebie z pewnymi emocjami - Andrzej Śmiech radzi

Przed nami Dzień Dziecka. Jeżeli masz dzieci, zapewne ten dzień wiąże się dla Ciebie z pewnymi emocjami. Ich zakres może być bardzo szeroki, gdyż wiąże się z przeżyciami z naszego dzieciństwa i wspomnieniami, które są dzisiaj częścią nas samych. Pytanie, jakie wspomnienia Tego Dnia będą miały nasze dzieci, gdy dorosną?

W codziennym biegu po realizację budżetów i celów agencyjnych zdarza się zapominać, po, co cały ten bieg – albo dla kogo, tak naprawdę biegniemy?

Byłem w zeszłym tygodniu w przedszkolu mojego syna na przedstawieniu z okazji Dnia Matki. Pora niezbyt przyjazna, bo 15:30 we wtorek. Występ trwał ok. 15 minut, a gdy się skończył jedno z dzieci zaczęło bardzo mocno płakać. Tak mocno, że żadna z opiekunek nie mogła go uspokoić. Dopiero, gdy w drzwiach pojawiła się mama, chłopiec zaczął wracać do siebie. Powód jej spóźnienia był prozaiczny – okazało się, że w telefonie ustawiła sobie występ na 15:45. To, co dla niej było małym spóźnieniem, dla jej pociechy stało się silnym przeżyciem. Dziecko, które przez tydzień ćwiczyło występ i gorąco pragnęło by mama je zobaczyła, doświadczyło potężnego rozczarowania. Jego trud i wysiłek poszedł w zasadzie na marne, ponieważ osoba dla której to robił, nie zobaczyła efektów jego działań.

Jeżeli takie sytuacje będą się w jego życiu powtarzać, mogą stać się źródłem dysfunkcyjnych schematów ograniczających go w dorosłym życiu. Poniżej omawiam kilka z nich:

  • Nie wchodzę w to – czy nie słyszysz czasem z ust znajomych sformułowania:  „Ja takich rzeczy nie robię” po którym pojawia się długa lista uzasadnień. Jest takie powiedzenie: z wymówką, jak z prawdą, każdy ma swoją. Uzasadnienia dają nam komfort emocjonalny, jednak nie zmieniają nic w sytuacji, w której jesteśmy. Zatem rezygnacja z wejścia nowe zachowanie powoduje utrwalenie schematu i wzmocnienie poczucia bezsilności.

 

  • Nie angażuję się na 100% – ta sytuacja jest bardziej skomplikowana, osoba mówi sobie: spróbuję, a myśli: i tak nic z tego nie będzie. Tu jest sedno schematu. Jeżeli ktoś mówi, że spróbuje, to tak naprawdę nie wierzy, w sukces swoich działań. Robi tylko tyle, by móc powiedzieć – niestety, nie udało się, ale ja jestem w porządku – to inni są winni. Utrwala w ten sposób w sobie postawę ofiary.

 

  • Rezygnuję, gdy nie będzie komfortowo – w tej postawie osoba angażuje się mocniej, jednak, gdy napotyka na trudności – rezygnuje. Miałem kontakt ze znajomym, który próbował ratować swój związek. Niestety nic z tego nie wyszło, dlaczego? Bo próbował – był gotowy na tylko działania w obrębie swojej strefy komfortu, a to właśnie ona doprowadziła do kryzysu w związku.

 

  • Nie dokończę tego, co zaczynam – to charakterystyczna postawa dla niektórych malarzy, czy tzw. wiecznych studentów lub „przechodzonych narzeczonych”. Dla nich nigdy nie jest dobry moment, by dokończyć dzieło raz zaczęte, gdyż obawiają się momentu weryfikacji i oceny. Dlatego rozpoczęte projekty ciągną w nieskończoność, ponieważ łatwiej jest powiedzieć, że jestem w trakcie niż stawić czoło ocenie i ewentualnej porażce.

 

  • Stanę się problemem – taka postawa jest charakterystyczna dla osób, które pragną osiągnięć, jednak są przekonane o swoich słabościach i nie wierzą w sukces. W relacji z otoczeniem generują coraz więcej przeszkód, aż same stają się problemem. Przykładem może być moja znajoma, która zwlekała przez całą zimę z zapisami na fitness. Gdy przyszła wiosna już prawie była gotowa, jednak zupełnie przez przypadek, skręciła kostkę. I teraz nie tylko nie może chodzić na zajęcia, ale będzie miała dobry powód by rozważać tę decyzję ponownie.

 

  • Zostanę krytykiem – kolejną metodą ucieczki od zaangażowania się w działanie jest postawa krytyka. Jakże łatwo jest krytykować innych, bez zagrożenia, że samemu będzie się krytykowanym. Od czasu do czasu postawa ta przybiera formę aktywnego protestu, który ma na celu powstrzymanie innych od zaangażowania w działanie. Można ją opisać słowami, nie tylko ja się nie zaangażuję, ale też nie pozwolę wam na to. Co ciekawe, ulubionym miejscem w firmach są dla tych osób kawiarnie lub palarnie, gdzie ich schematy mogą w pełni rozwinąć swoje skrzydła.

 

  • Muszę być perfekcyjny – ta historia na pierwszy rzut oka wydaje się nie być barierą, tylko wzmocnieniem do działania. Czy nie ma wśród naszych znajomych osób, które na poziomie deklaratywnym są absolutnie gotowe do działania, ale jeszcze tylko brakuje jednej rzeczy. Albo to nie jest właściwa chwila, albo trzeba dokończyć jeszcze jedną rzecz, albo nie ma właściwych butów do biegania i trzeba je kupić., by zacząć biegać. Zawsze jest coś obiektywnego, co stoi na drodze do podjęcia działania.

Patrząc na powyższe schematy można zadać sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie ustrzec nasze dzieci przed sytuacjami, które mogą stać się zarzewiem powstawania blokujących schematów. Oczywiście, że nie, jednak jako rodzice możemy skutecznie wpływać na ich dysproporcję w stosunku do  pozytywnych doświadczeń, których częścią będziemy.

Jeden z moich klientów zainspirował mnie do wprowadzenia w roczny kalendarz rodzinny nietypowego rytuału. Otóż od czterech lat w okresie od Dnia Matki do Dnia Dziecka bierzemy wolne i robimy sobie tzw. Dni Rodziny. Wyjeżdżamy wtedy do parku rozrywki, gdzie przez 5 dni bawimy się wraz z dziećmi – jak dzieci. Jest to dla nas czas na odtworzenie naderwanych przez codzienność więzów rodzinnych oraz możliwość wspólnego doświadczania silnych, pozytywnych emocji, które rysują trwały ślad we wspomnieniach z dzieciństwa. Dzieciństwa, które trwa tak krótko, a wywiera wpływ na resztę naszego życia.

zdjęcie (3)

Comments

comments

251
Komentarze
Sonda

Trzy organizacje branżowe: Związku Firm Public Relations, Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, Stowarzyszenia Agencji Public Relations jest dla rynku PR rozwiązaniem optymalnym ??

Loading ... Loading ...