Czy reklamy samochodów mogą nas jeszcze zaskoczyć?

Redakcja PR - 08.06.2016
206

Co mają w sobie, że chcemy je oglądać?

Codziennie bombardowani jesteśmy setką przekazów. Wiedząc to stajemy się na nie bardziej odporni oraz wymagający. Twórcy reklam wiedzą to doskonale i aby przykuć naszą uwagę na dłużej, muszę proponować treści przemyślane, precyzyjne i ciekawe.
A co przyciąga uwagę ludzi? Moim zdaniem jest to zarówno innowacyjne podejście do reklamy lub wręcz przeciwnie – odwołanie się do najbardziej podstawowych emocji, takich jak wrażliwość człowieka.
Dziś pokażę Wam trzy (moim zdaniem) najciekawsze reklamy samochodów. Czym reklamy samochodów mogą nas jeszcze zaskoczyć?

,,Making memories” to najnowsza reklama Subaru Forester. Tytuł jest tu znaczący, ponieważ już z początku mamy informację, że twórcy będą tworzyć pewną historię i grać na naszych uczuciach. Nie mam nic przeciwko pod warunkiem, że nie będę musiała poprawiać makijażu przez wzruszenie. Sama fabuła nie jest jakaś zaskakująca, ponieważ chodzi dokładnie o to, co sugeruje tytuł. Mężczyzna (ojciec) czyści samochód, a podczas robienia tego znajduje przedmioty, które generują różne wspomnienia. Bardzo prosty pomysł a w połączeniu z odpowiednią realizacją i muzyką daje świetny efekt.

Bardzo ciekawą reklamę wypuścił Dodge z okazji ubiegłorocznego Super Bowl. W teledysku występują ludzie, który urodzili się 100 (lub więcej) lat temu! Udzielają oni cennych rad, takich jak na przykład ta: ,,So live fast, don’t bitch and most importantly never, ever forget where you came from”. Reklamówka zrealizowana jest na szczęście z ogromnym poczuciem humoru.
Jak nie wziąć sobie do serca słów, którzy wypowiadają ludzie z takim bagażem doświadczeń? Jak się okazuje, nie trzeba być coachem, żeby mówić o życiu z sensem.

Bardzo podoba mi się również reklama Fiata 500X. Nie tylko dlatego, że bardzo podoba mi się ten model, ale również ze względu na samą realizację. Na początku widzimy inscenizację rodem z włoskiego romansidła z aktorami w wieku dojrzałym. Mężczyzna przed uniesieniem miłosnym sięga po magiczną, niebieską pastylkę, która jednak wypada za okno i przemierza długą drogę. Wpada do wlewu Fiata 500 i dzięki swojej mocy powiększając model do 500X. To nie jest tylko zabawna reklama, na widok której tylko się uśmiechamy. Jest to świetny pomysł połączony z doskonałą realizacją. Włosi jednak potrafią to robić…

Która z reklam samochodów podobała Wam się najbardziej? Macie swoje inne typy?

Comments

comments

206
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...