Prognozy dla branży public relations – wnioski z PRovoke16

Redakcja PR - 08.11.2016
73

Najważniejsze wnioski z PRovoke16, 5. edycji Global PR Summit

5 edycja Global PR Summit była z pewnością najlepsza z tych, które dotychczas się odbyły, głównie za sprawą mocnego składu prelegentów. Na konferencji wystąpili wybitni przedstawiciele branży public relations, influencerzy, prezesi agencji i marketerzy z całego świata.

fot. print screen Twitter / The Holmes Report

fot. print screen Twitter / The Holmes Report

Aż 87% publiczności konferencję oceniło jako doskonałą, głównie dzięki prelekcjom takich specjalistów jak Raney Aronson-Rath, producentki wykonawczej Frontline PBS, Ronana Dunne – prezesa Verizona czy Hoda Lipsona z Uniwersytetu Columbia.

Konferencja zostawiła uczestników z wieloma różnorodnymi tematami do przemyśleń, dzięki temu, że wystąpienia miały charakter interdyscyplinarny i stawiający branżę marketingu i public relations w zupełnie innym świetle niż do tej pory.

A oto pięć najbardziej inspirujących cytatów – myśli z konferencji, które najlepiej podsumowują to, o czym rozmawiano na konferencji:

  1. Nie reklamuj, nie promuj produktu. Rozwiąż problem.

Afdhel Aziz w prelekcji pod tytułem “Good is the New Cool” przekonywał, że marki angażujące się w rozwiązywanie problemów społecznych są bardziej skuteczne niż te, które takich działań nie podejmują. Podobne wnioski zaprezentował Casey Gerald, współzałożyciel organizacji MBAs Across America. Dodał, że firmy muszą zredefiniować swoje myślenie o problemach społecznych. Jego zdaniem, obecnie królujące podejście, tj. realizacja krótkoterminowych celów finansowych i wizerunkowych marek, w dłuższej perspektywie się nie opłaca i nie wywoła prawdziwej zmiany. „Aby firmy osiągnęły prawdziwe korzyści, potrzebujemy prawdziwego przebudzenia społecznego” – mówił.

  1. Nowe granice storytellingu.

Raney Aronson-Rath w swoim wystąpieniu podkreśliła, jak bardzo technologia zmienia storytelling danej marki. Jej wnioski powtórzył Telemundo Alfredo Richard z NBCUniversal, opisując “Pokolenie M – mobile, multikulturowe i milenijne”.

Wiele ze zmian technologicznych budzi obawy o autentyczność i przejrzystość opowieści marek w dobie marketingu opartego na przytłaczającej ilości danych i znacznym wpływie influencerów.

Zdaniem wielu prelegentów PRovoke 2016 pod wpływem licznych zmian zewnętrznych, należy na nowo pomyśleć, czym jest marketing i public relations. Należy sobie zadać pytanie, czy nie potrzebujemy nowych definicji tych dziedzin.

  1. Stoisz bez ruchu – zginiesz.

Lee Bansi – szef komunikacji w dziale healthcare globalnego oddziału P&G skupił się na coraz większej przewadze mediów pozyskanych (earned media) nad opłaconymi (paid media). Media pozyskane mają coraz większy wpływ na konsumentów. Te marki, które w porę tego nie zauważą i nie zmienią swojego modelu komunikacji zginą w starciu a brandami, które dostosowują się całkowicie do stylu komunikacji swoich odbiorców.

Problem granic elastyczności marek przewijał się przez wiele debat podczas PRovoke – rozmowy toczone były jednak w duchu niepokoju. Zain Habboo z Fundacji ONZ podkreślił, że największym hamulcem przed pełną elastycznością marek wciąż jest strach.

Chris Lewis (CEO Lewis, którego książkę niedawno recenzowaliśmy) powiedział, że „odpowiedzią na dzisiejsze potrzeby nie jest przyspieszenie ani więcej danych, ale spokój i zwolnienie tempa”.

  1. Marki muszą się określić, żeby się wyróżnić.

Lisa Lutoff-Perlo, CEO Celebrity Cruises, stwierdziła, że łatwo jest dawać proste porady, trudniej zmierzyć się z danym problemem. Jej firma zrealizowała kampanię społeczną podejmującą problem ksenofobii w amerykańskim dyskursie politycznym. Luttoff-Perlo nie była jedyną prelegentką namawiającą do odwagi – do jej apelu dołączył m.in szef Verizona, Ronan Dunne, mówiąc “narracja jest najsilniejszym atutem każdej organizacji”.

  1. Trudno coś poznawać, jeśli się przy tym nie bawisz.

Dunne poszedł w swoim wystąpieniu o krok dalej – przebudował tradycyjną hierarchię “ważności”, na pierwszym miejscu stawiając klientów i pracowników przez akcjonariuszami i inwestorami. Pracownicy jego zdaniem muszą być “wyzwoleni, by dostać się do pracy i coś w niej zmienić”. Idea wzmocnienia roli pracowników firmy jako jej najlepszych ambasadorów powracała w toku kolejnych debat. Wysiłki te spełzną na niczym, jeśli firmy nie zaczną doceniać różnorodności i odzwierciedlać jej w strukturze zatrudnienia. CEO Fundacji Dla Kobiet, Teresa Younger podkreśliła, że żyjemy w białym, patriarchalnym społeczeństwie i na razie nie zanosi się w tym względzie na zmianę. Jej zdaniem, kobiety wciąż zderzają się ze dyskryminacją w wielu miejscach pracy.

Źródło: Arun Sundhaman, holmesreport.com, 5 PRovoke16 Themes That Forecast The Future Of Public Relations

Comments

comments

73
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...