Prokrastynacja – współczesny nowotwór osobistej skuteczności

Andrzej Śmiech - 15.09.2016
152

Prokrastynacja – współczesny nowotwór osobistej skuteczności

Ciekaw jestem, jak często obserwując swoich znajomych i kolegów z pracy, możesz spotkać osoby, których zdecydowana większość czasu skupiona jest na robieniu rzeczy nieistotnych, podczas gdy te ważne są pomijane? Czy nie ma wśród nich takich, które mając trudność z ustaleniem priorytetu wszystkie zadania, jakie stawia im życie traktują jako ważne? Czy zdarza się im być stale zajętym, a w efekcie przemęczonym, jednak rezultaty ich pracy nie są widoczne?

Takie osoby nierzadko mają tendencję do koncentracji na zadaniach krótkoterminowych i administracyjnych, takich, jak porządkowanie otoczenia, odpowiadanie na maile, przeglądanie mediów społecznościowych, etc. Często też czekają na właściwy moment by zająć się tym, co istotne. Niestety to, co istotne nierzadko jest też trudne, więc odkładane na później.

Wygląda to zupełnie tak, jakby osoba nie chciała się zmierzyć z rzeczywistością i uciekała w aktywności zastępcze. Efektem jest potężne zmęczenie i uczucie, że pomimo wielu wysiłków i starań ich życie nie posuwa się naprzód.

Takie zachowanie jest z początku źródłem krótkotrwałego emocjonalnego ukojenia oraz budowania w sobie poczucia ciągłej aktywności. Jednak w dłuższej perspektywie prowadzi do spadku sprawczości w swoim życiu i jak „kula u nogi” i staje się nawykiem, który wpływa na jego jakość. A w zasadzie na jej spadek.

Co to jest prokrastynacja?

Prokrastynacja lub zwlekanie (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) jest tendencją behawioralną związaną z odwlekaniem, opóźnianiem lub odraczaniem w czasie czynności, która osobie może sprawiać trudność. Przez pojęcie prokrastynacji rozumieć należy dobrowolne zwlekanie z realizacją zamierzonych działań, pomimo posiadanej świadomości pogorszenia sytuacji wskutek opóźnienia. Co ciekawe osoba u której pojawia się prokrastynacja często jest świadoma tego, co robi. Jednak blokada emocjonalna, która staje na drodze do realizacji zadania, jest trudna do pokonania.

Takie działanie jest mocno uwarunkowane naszym dążeniem do przyjemności i ucieczki od bólu. Konsekwencje niewykonania zadania wydają się być odległe w czasie, jednak dyskomfort związany z działaniem dzisiaj potężny. Osoba, która w sposób mniej lub bardziej świadomy wybiera prokrastynację decyduje się na natychmiastową gratyfikację emocjonalną związaną z ucieczką w to, co łatwe, znane i nierzadko przyjemne.

Co zrobić, gdy złapię siebie na prokrastynacji?

W sytuacjach, gdy zauważamy, że zaczynamy odraczać w czasie zajęcie się trudnym zadaniem, zamiast wchodzić w aktywność zastępczą warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie:

  • Jakie mam myśli związane z tym zadaniem?
  • Co tak naprawdę powstrzymuje mnie przed wejściem w działanie?
  • Dlaczego, jednak warto zająć się tym teraz?

Ta, krótka pauza może mieć bardzo przychylne działanie dla naszego systemu nerwowego. Zamiast ignorować sygnał i starać się go stłumić, zwracamy na niego uwagę i poświęcamy mu naszą energię.

Odpowiedzi warto zanotować na kartce. Po przyjrzeniu się im, spróbujmy rozpisać krótki, ramowy plan aktywności niezbędnych do dokończenia zadania w taki sposób, byśmy zobaczyli drogę do celu. Następnie każdy z tych punktów rozwijamy, dzieląc, go na proste i łatwe czynności. Powstanie w ten sposób plan działania, który wymaga jedynie realizacji.

Co ważne, gdy jest on gotów – bez zastanawiania się przystępujemy do realizacji pierwszego punktu, tak by go skończyć. Wtedy należy się nam mała nagroda. A w tym przecież wszyscy jesteśmy ekspertami. Tak rozpoczęty proces warto kontynuować krok-po-kroku aż do momentu, gdy całe zadanie zostanie skończone.

Jeżeli wyjdzie nam raz, to wyjdzie i drugi i trzeci. Im częściej będziemy korzystać z tego schematu, tym będzie on łatwiejszy do zastosowania, a sama prokrastynacja stanie się mglistym wspomnieniem przeszłości.

Na koniec przypomniała mi się anegdota o dwóch kolegach, z których jeden zapytany o to, co robi, odpowiedział: nic ważnego. Na co usłyszał od znajomego: fajne zajęcie, tylko konkurencja duża. Dlatego by nie skończyć, jak większość prokrastynatorów z wielkimi, acz niezrealizowanymi celami, warto zacząć już teraz krok-po-kroku je realizować – nigdy nie będzie na to lepszego momentu.

Comments

comments

152
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...