Praktiker zamiast wypłat wręczył swoim pracownikom wezwania do zapłaty

Piotr Rogacki - 14.06.2017
129

Praktiker zamiast wypłat wręczył swoim pracownikom wezwania do zapłaty

Pracownicy sieci sklepów Praktiker odeszli z pracy, bo od kwietnia nie otrzymali wypłaty. Grupa 200 osób zdziwiła się jeszcze bardziej, gdy zamiast pieniędzy na swoich kontach otrzymali wezwania do zapłaty odszkodowania…

– Ludzie nie dostali wynagrodzeń, zostali bez środków do życia, a teraz, kiedy się zwolnili, żeby szukać nowej pracy i mieć za co utrzymać rodziny, dostają wezwania do zapłaty odszkodowań. To po prostu nie mieści się w głowie – komentuje Mariusz Włodarczyk, przewodniczący Solidarności w Praktiker Polska dla portalu Onet.pl.

W takiej trudnej sytuacji pracownicy są już od początku marca, powodem jest zamknięcie kilku sklepów Praktiker i niewypowiedzenie umów wielu osobom. Bez świadectwa pracy nie są w stanie zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotni, ani szukać nowego zajęcia. Nie czekając na reakcję firmy, część pracowników zwolniła się na podstawie art. 55. Kodeksu pracy. W takim trybie wypowiedziało umowy już ok. 200 osób. Do takiego rozwiązania sprawy mieli nieoficjalnie namawiać przedstawiciele sieci sklepów.

Praktiker jest innego zdania, w liście do pracowników komunikuje, że to bezpodstawne działanie i wzywa do zapłaty kwoty, która jest równa sumie wypłaty jaka należy się za okres wypowiedzenia.

Należy wspomnieć, że niemiecka sieć sklepów Praktiker upadła 4 lata temu. W Polsce od zeszłego roku firma przeżywa poważne problemy finansowe – sąd zezwolił nawet na rozpoczęcie postępowania sanacyjnego.

Próbowaliśmy skontaktować się z siecią Praktiker, aby wyjaśnić zaistniałą sytuacją – jednak bezskutecznie – nikt nie odbiera telefonu i nie odpisuje na wiadomości e-mail. [AKTUALIZACJA – odpowiedź Praktikera]

Mamy pytanie do Praktikera – czy powolny proces znikania sklepów z polskiego rynku upoważnia do takiego traktowania pracowników? Bankrutujemy, więc niech się dzieje wola nieba?

___

KOMUNIKAT SIECI PRAKTIKER DLA PORTALU PUBLICRELATIONS.PL:

Zarządca wielokrotnie informował Pracowników, że w związku z dramatyczną sytuacją Spółki i utratą płynności finansowej istnieje ryzyko, że część osób nie będzie mogła otrzymać wynagrodzenia za przepracowany miesiąc. Mimo bardzo trudnej sytuacji wynikającej m.in. z niedopuszczalnej egzekucji komorniczej, a co za tym idzie-brakiem możliwości prowadzenia działalności handlowej w aż 9 lokalizacjach spółka wypłacała wynagrodzenia dla wszystkich aż do marca 2017(także dla tych, których markety były zamknięte i nie mogli oni wykonywać swoich normalnych obowiązków).   

W zaistniałych okolicznościach część pracowników, ze względu na niewystarczające środki finansowe, nie mogła otrzymać wynagrodzenia za kwiecień 2017.

Część pracowników zdecydowała się na rozwiązanie umowy o pracę  w trybie artykułu  55 Kodeksu Pracy, czyli z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracodawcy, dającego podstawę do rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Zarządca nie zgadza się, by powyższy artykuł mógł być tu stosowany. Wielokrotnie podkreślał i informował o sytuacji w Spółce. Do grupy pracowników, którzy złożyli takie wnioski zostały wystosowane pisma, w których Zarządca kwestionuje zasadność rozwiązania umów o pracę w trybie natychmiastowym,

Nadrzędnym celem Zarządcy jest ochrona masy sanacyjnej i zabezpieczenie środków na obsługę postępowania upadłościowego. Ze względu na działania nowo powołanego Zarządu spółki, który zaskarżył umorzenie postępowania sanacyjnego, ogłoszenie upadłości opóźnia się. Gdyby nowo powołany Zarząd nie złożył powyższego zażalenia, upadłość zostałaby dotychczas ogłoszona i pracownicy otrzymaliby należne im świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Comments

comments

129
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...