Pomoc rządowa dla przedsiębiorców z branż zamkniętych – strumień czy strumyczek?

Jerzy Ciszewski - 27.01.2021
278

Pomoc rządowa dla przedsiębiorców z branż zamkniętych – strumień czy strumyczek?

  • Pomoc rządowa dla przedsiębiorców z branż zamkniętych podczas jesienno-zimowego lockdownu w ocenie przedstawicieli Rady Przemysłu Spotkań
    i Wydarzeń
  • Plan odmrażania przemysłu spotkań i wydarzeń równolegle z narodowym programem szczepień

Pomoc rządowa dla przedsiębiorców z branż zamkniętych – strumień czy strumyczek?

Z komunikatu na stronie Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii wynika, że od początku pandemii do polskich przedsiębiorców trafiło już ponad 175 mld złotych. Przedstawiciele przemysłu spotkań i wydarzeń – jako jedni z pierwszych i najmocniej poszkodowanych przez pandemię – byli jednymi z adresatów tej pomocy.

Jakkolwiek doceniają oni wypracowany na przestrzeni ostatnich miesięcy dialog branżowy ze stroną rządową, głównie merytoryczne i sprawne rozmowy z PFR, to ocena adekwatności uzyskanego wsparcia podczas drugiego lockdownu jest daleka od optymizmu.

W styczniu 2021 rząd uwzględnił niektóre postulaty branż w tarczy finansowej PFR 2.0 oraz
w znowelizowanej wersji tarczy 6.0. Niestety, algorytmy i kryteria udzielanej pomocy nadal powodują wykluczenie wielu podmiotów z przemysłu spotkań, skazując ich na niebyt w obliczu przedłużających się obostrzeń.

Dominik Górka, Klub Agencji Eventowych SAR: „Nowy Rok rozpoczęliśmy dobrą wiadomością
o uwzględnieniu w programie tarczy 2.0 PFR kodu 73.11.z, o co walczyliśmy przez kilka miesięcy. Niestety szczegółowe warunki pomocy sprawią, że realna pomoc nadal ominie istotną część podmiotów na rynku. Nadal więc wiele agencji funkcjonuje w poczuciu, że po roku pandemii nie ma stabilnego mechanizmu wsparcia, który branżom zamkniętym dawałby poczucie, że wraz z rozwojem wypadków, nie są pozbawione pomocy. To wciąż zadanie dla nas, ale też dla strony rządowej. Być może taką pomoc warto byłoby powiązać z jeszcze mocniej z realnymi wynikami finansowymi, a nie obrotami, albo z konkretnymi kosztami stałymi, w tym pracowników i kosztów stałych?”

Olga Krzemińska-Zasadzka / Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel SOIT: ” Od marca 2020 roku czyli od 11 m-cy pandemii rynek przemysłu spotkań i wydarzeń  skurczył się już o 30% z powodu upadłości, zawieszeń działalności, czy przebranżowień. Pokładaliśmy więc bardzo duże nadzieje w tarczy PFR 2.0 , niestety według naszych szacunków 95% agencji incentive travel – członków Stowarzyszenia z sektora MŚP nie otrzyma subwencji PFR 2.0. Powodem jest przede wszystkim wykluczający limit 144 tys. zł (dla MŚP) na pracownika dla subwencji 1.0 i 2.0 oraz definicja pracownika przyjęta przez PFR, co daje naszym firmom niekorzystny przelicznik wielkości subwencji i firmy nie mogą skorzystać z pomocy pokrycia 70% kosztów stałych nawet w najmniejszym zakresie. Dlatego sugerujemy w rozmowach z PFR umożliwienie firmom, które wystąpiły w Tarczy 1.0 o 8% subwencji przy spadku 75% i posiadających spadek ponad 60% obecnie skorzystania z Tarczy 2.0
z limitem wyłącznie na tę tarczę w wysokości 72.000 PLN na pracownika/personel”.

Łukasz Adamowicz / SOIT: „Jesteśmy w kontakcie ze sztabem operacyjnym PFR i monitorujemy na bieżąco statystyki, dostrzegamy sporo problemów. Zwracamy uwagę m.in. na problem występujący
w przedsiębiorstwach z powiązaniami kapitałowymi w naszych obszarach. Przedsiębiorstwa posiadające np. wspólnych właścicieli mają obowiązek zliczać liczbę pracowników całej grupy do analizy swojego statusu Mikro/ MŚP/ Duże. Posiadają wspólne limity pomocy np. 3 MLN Euro dla MŚP. Jednak przy przeliczniku limitu 144.000 PLN na pracownika nie mogą uwzględniać etatów dowolnie wewnątrz grupy. Postulujemy możliwość umożliwienia wykorzystania limitu 144.000 PLN na pracownika w stosunku do liczby pracowników w grupie (czyli limit dla etatów w grupie kapitałowej albo wykorzystanie „wolnych etatów” z drugiego przedsiębiorstwa). To pozwoliłoby objąć pomocą dodatkowe firmy”.

Podobny problem związany z limitem na pracownika w programie PFR 2.0., obserwujemy
w firmach organizujących imprezy artystyczne i rozrywkowe.

Mikołaj Ziółkowski, Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Artystycznych i Rozrywkowych SOIAR: ”W przypadku naszej branży, tegoroczne programy rządowe mają bardzo ograniczone działanie i są absolutnie niewystarczające. Większość podmiotów w obszarze organizacji imprez artystycznych i rozrywkowych, ze względu na strukturę zatrudnienia lub inne ograniczenia, nie kwalifikuje się do PFR 2.0, a Tarcza 6.0 ma niewielki wpływ na realną pomoc, działa z opóźnieniem lub bywa niedostępna ze względu na bariery piętrzone przez poszczególne instytucje. W naszej branży bardzo duże znaczenie mają jednoosobowe działalności gospodarcze, kontrakty managerskie czy umowy o dzieło i ten miks i forma zatrudnienia tworzące personel, w dużym stopniu wykluczają kulturę i rozrywkę z systemowego wsparcia”.

Na liście problemów w tarczy PFR pojawia się też kwestia grupy firm autokarowych ze starym PKD 60.23Z, które w nowej nomenklaturze odpowiada kodowi PKD o numerze 49.39Z. To są de facto tożsame kody. Wydaje się, że intencją tarczy PFR 2.0 było objęcie pomocą wszystkich tych firm, tyle że część z nich nie zdążyła przed pandemią uaktualnić swojego kodu (kody PKD nie były wtedy ważne poza względami statystycznymi). Zatem firmy autokarowe, które tą aktualizacją się nie zajęły i miały na 30 grudnia 2019 w rejestrze stary kod PKD, są niestety wykluczeni z ewidentnie potrzebnej im pomocy, bo stary kod nie został już uwzględniony w regulaminie PFR.

Inna kwadratura koła dzieje się w odniesieniu do branży targowej. Beata Kozyra – Polska Izba Przemysłu Targowego: „Przemysł targowy docenia deklarowaną przez rząd chęć pomocy branżowej, jednak ogłaszanie, iż pomocą sektorową została objęta branża targowa jest na wyrost i mija się po prostu z prawdą. Z dotychczasowego wsparcia z Tarcz 6.0 i 2.0. PFR mogą skorzystać jedynie organizatorzy targów, działający pod kodem PKD 82.30.Z, a ci stanowią zaledwie ok. 1% branży targowej. Z Tarczy PFR 2.0. mogą teoretycznie również skorzystać firmy projektujące i budujące stoiska targowe, mające jako kod swojej działalności 73.11.Z. To ponad 80% firm w strukturze rynku targowego. To byłby niewątpliwy sukces naszych starań i krok rządu w dobrym kierunku, gdyby nie fakt, że 50% z tych firm to JDG lub spółki z o.o., jawne, komandytowe, ale bez pracowników na etacie, co – wg definicji określonej w regulaminie PFR 2.0 – wyklucza całkowicie takie przedsiębiorstwa z pomocy. Z drugiej strony JDG są akceptowane w Tarczy 6.0. lecz na liście uprzywilejowanych kodów branżowych PKD nie ma niestety 73.11.Z. Inne podbranże przemysłu targowego, jak firmy transportu i spedycji targowej (52.29.C) oraz obiekty targowe, konferencyjne (68.20.Z), stanowiące łącznie ok. 10% firm targowych, w ogóle nie zostały objęte pomocą. Nie można zatem mówić o rządowej pomocy sektorowej dla branży targowej, kiedy może ją otrzymać niecałe 40% firm targowych”.

Skutecznym rozwiązaniem byłoby tu włączenie brakujących 3 PKD drogą rozporządzenia do Tarczy 6.0, z zastosowaniem ewentualnie dodatkowego warunku uwiarygadniającego te firmy, np. wyższego progu spadków przychodów na poziomie 60-70%. Konieczne jest też przedłużanie tarczy sektorowej do minimum marca 2021 r, przy założeniu etapowego otwierania branż zamkniętych począwszy od 1 lutego 2021.

Inne proponowane branżom zamkniętym finansowe instrumenty pomocowe BGK i ARP są nieosiągalne z powodu niewystarczającej oceny wiarygodności kredytowej przy tak dużych spadkach, odnotowywanych przez podmioty w 2020 roku.

Marcin Mączyński / Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego:Dla przykładu – w grudniu 2020, 60 podmiotów zrzeszonych w IGHP aplikowało o uruchomienie instrumentów finansowych w ramach BGK i ARP, z czego pozytywnego rozpatrzenia doczekał się tylko 1 wniosek…” „

Branża incentive travel zwraca też uwagę na niedziałający od października 2020 Turystyczny Fundusz Zwrotów/ Turystyczny Fundusz Pomocowy. Zgromadzone na tych funduszach środki miały pełnić funkcję stabilizującą. Od 20 lutego na TFP wpłacone zostaną pierwsze wpłaty zgodnie z wprowadzonymi nowymi składkami.

Łukasz Adamowicz / SOIT: „Rodzi się pytanie, dlaczego fundusz ma dotyczyć rozliczenia dużych należności wobec klientów, które pojawiły się latem, a nie zabezpieczeniu decyzji małych, średnich
i dużych organizatorów w zakresie podejmowania nowych kontraktów turystycznych. Tymczasem kwarantanna jest przedłużana, a moment odmrożenia spotkań firmowych nieznany. Dlatego proponujemy przedłużenie działania TFZ od 1 stycznia do 31 marca lub zakończenia kwarantanny. Apelujemy też o zatwierdzenie przez ministrów, odpowiedzialnych za Finanse i Turystykę, zasady, że wyjazdy anulowane ze względu na NNO, będące skutkiem obostrzeń pandemicznych, objęte będą pomocą TFP.

Przedłużający się czas obostrzeń, przeniesienie i skrócenie ferii oraz faktyczne zamknięcie ruchu turystyczno-eventowego stawiają podmioty z sektora spotkań i czasu wolnego w coraz bardziej krytycznej sytuacji. Zgodnie z szacunkami Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, każdy kolejny miesiąc zamknięcia hoteli z powodu epidemii koronawirusa oznacza spadek przychodów całej polskiej branży hotelowej w granicach od 870 mln zł do 1 mld zł. Przypomnijmy też, że według wyliczeń Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego w ubiegłym roku pracę w hotelarstwie straciło 38 proc. zatrudnionych. Kolejne 16 proc. miejsc pracy może zniknąć w wyniku obecnie przedłużającego się zamknięcia.

Marcin Mączyński / IGHP:Według Izby w skali całego rynku hotelowego, liczącego prawie 3.000 obiektów, oznaczałoby to utratę zatrudnienia przez około 40 tys. osób. Biorąc pod uwagę wszystkie zarejestrowane obiekty noclegowe, których jest około 13 tys., ta redukcja może objąć nawet 110 tys. miejsc pracy”.

W związku z narastają frustracją przedsiębiorców i zakładanymi coraz liczniej pozwami sądowymi, członkowie Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń przyłączają się też do rekomendacji wprowadzenia mechanizmu odszkodowawczego za okres ograniczeń działalności w pandemii.

Dominik Górka, SAR/KAE: „Zarówno branża eventowa, jak inne szczególnie poszkodowane przez ostatni rok branże, nie powinny zapominać o perspektywie odszkodowawczej dla tych okresów,
w których ich działalność była zamknięta decyzjami rządowymi bez równoczesnego wprowadzenia stanu wyjątkowego ani konkretnych form pomocy.

Przedsiębiorcy z sektora spotkań postulują, aby pomoc taka działała wstecznie, była pomniejszona o otrzymaną pomoc, ograniczona do działalności ograniczonych w drodze rozporządzeń i ustaw oraz co do % strat. Takie rozwiązanie zapewniłoby w horyzoncie czasowym rekompensatę dla pozostających na rynku podmiotów, dla których otrzymana pomoc z tytułu COVID-19 była niewystarczająca. W szczególności wyrównałoby to różnice pomocy w zależności od rodzaju prowadzonej działalności. Spowodowałoby to również uniknięcie masowych pozwów, co do których zasadności istnieje duże prawdopodobieństwo. Do finansowania tego narzędzia można by wykorzystać unijny mechanizm rekompensaty.

Paula Fanderowska / SKKP: „Z założenia projekt ustawy odszkodowawczej jest bardzo dobrze przygotowanym dokumentem, obejmującym wyrównanie straty majątkowej, bez korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby strata nie powstała. Zgodnie z projektem ustawy zakłada się łatwy dostęp do środków za pośrednictwem właściwych terytorialnie wojewodów. Mechanizm odszkodowawczy jest z założenia przejrzysty, zakłada pomniejszenie kwoty odszkodowania
o równowartość pomocy udzielonej poszkodowanemu na podstawie przepisów przyjętych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.”

100 dni solidarności – półmetek bez etapu stabilizacji – co dalej z branżami zamkniętymi?

Za nami półmetek programu rządu pod hasłem „100 dni solidarności w walce z COVID”, ogłoszonego w listopadzie 2020 przez Premiera Mateusza Morawieckiego. Od połowy stycznia 2021 wskaźniki zachorowalności utrzymują się poniżej 8 tyś. dziennie, po Świętach ruszył też wyczekiwany narodowy program szczepień, który – choć rozpisany na długie miesiące – daje perspektywę na powrót do normalności. Zgodnie z programem 100 dni właściciele zamkniętych
w lockdownie firm powinni już teraz móc wchodzić w etap stabilizacji w klarownie rozpisanych strefach (czerwona/żółta/zielona) i zacząć odbudowę rynku zamrożonych usług. Potrzeba bardziej niż pilna, zwłaszcza że projekty typu impreza targowa, kongres, festiwal, event, wesele czy wyjazd incentive to nie chleb – nie przygotuje się go ani nie sprzeda w jeden dzień…To proces trwający tygodnie, nieraz miesiące. Niestety, wbrew zapowiedziom etap odpowiedzialności przeszedł płynnie w kwarantannę narodową, którą przedłużono na razie do końca stycznia 2021.

W tym tygodniu sztab kryzysowy i Rada Medyczna przy Prezesie Rady Ministrów mają rozmawiać na temat restrykcji i ich ewentualnego luzowania. Według pierwszych doniesień ma ono objąć na razie tylko galerie handlowe…Ciągle niestety brak jakichkolwiek informacji odnośnie procedur odmrażania turystyki, branży spotkań, branży rozrywkowej. Tymczasem przedsiębiorcy mają już od dawna gotowych kilka postulatów i w tym temacie.

Dominik Górka, KAE/SAR: „Bardzo czekamy na konkretną strategię dotyczącą obostrzeń,
w której przedsiębiorcy mogą liczyć na konkretne, ustalone przecież już wcześniej decyzje na podstawie obiektywnych faktów związanych ze stopniem rozwoju pandemii. Pierwsze miesiące 2021 roku to więc wciąż dynamiczny czas dla całej branży spotkań i warto zawalczyć o ich uratowanie!”

Paula Fanderowska/SKKP: „Protokoły bezpieczeństwa zostały już opracowane wczesną jesienią zeszłego roku i aktualizowane we współpracy z nami w ostatnich dniach. Jesteśmy zdania, że powinniśmy utrzymać przyjęte zasady, które stosowaliśmy w krótkim okresie odmrożenia po wakacjach. Podpisujemy się pod postulatem, że odmrażanie wydarzeń kulturalnych i biznesowych powinno być jednoczesne. Jesteśmy też zgodni, że powinniśmy rozpocząć odpowiedzialnie od 25%,
a na następnym etapie – 50% obłożenia”.

Te dwie fazy dopuszczania frekwencji/obłożenia obiektów uwzględniałyby też opcję nielimitowanego wstępu dla zaszczepionych i ozdrowieńców (z zaświadczeniem lekarskim/testem antygenowym i przeciwciałami we krwi).

Innym pomysłem jest włączenie branż eventowej, targowej i konferencyjnej do wsparcia logistycznego realizacji Narodowego Programu Szczepień, z wykorzystaniem obiektów, zaplecza sprzętowego i personelu, świetnie przecież przygotowanego do logistycznych wyzwań. Podnoszony jest też pomysł wdrożenia fiskalnych instrumentów wspierających firmy z przemysłu spotkań i wydarzeń np. obniżenie stawki VAT na wydarzenia, czy ulgi podatkowe.

Mikołaj Ziółkowski / Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Artystycznych i Rozrywkowych SOIAR: „Bieżące postulaty naszej branży to – oprócz zmian w PFR 2.0 i tarczy 6.0 umożliwiających realną w nich partycypację – prace nad ustawą odszkodowawczą i jej wdrożenie, utworzenie funduszu gwarancji organizacji imprez od 1 lipca 2021 na wzór Niemiec, Holandii czy Austrii, a także rozpoczęcie procesu odmrożenia i możliwość organizacji imprez artystycznych i rozrywkowych
z zachowaniem reżimów sanitarnych.

Paula Fanderowska / SKKP: „Złożyliśmy również postulat, poparty przez przedstawicieli profesjonalnych organizatorów kongresów, obiekty konferencyjne i targowe oraz przedstawicieli środowiska medycznego, by rozważyć uruchomienie działalności kongresowej  w sytuacji, gdy warunki na to pozwolą, w pierwszej kolejności uwzględniając wydarzenia medyczne konferencyjne
i targowe, zważywszy, że grupą docelową tychże wydarzeń jest środowisko medyczne objęte jako pierwsza grupa w narodowym programie szczepień”.

SKKP postuluje również uruchomienie w Polsce instrumentu popytowego podobnego do austriackiego Funduszu Gwarancyjnego uruchomionego dla organizatorów konferencji
i kongresów na lata 2021-2022. Rząd Austrii w ramach utworzonej tarczy zabezpiecza finansowo kompensatę w razie ewentualnego odwołania lub znaczącego ograniczenia wydarzenia z powodu COVID- 19, minimalizując w ten sposób ryzyko strat. Łączna kwota funduszu to 300 mln EURO. Mechanizm ten kierowany jest też do wystawców zagranicznych planujących swoją imprezę
w Austrii.  Wprowadzenie podobnego modelu w Polsce byłoby nieocenionym wsparciem w fazie odbudowy branży kongresowej i na pewno pomógłby promocji naszego kraju na mapie kongresowej Europy, co będzie szczególnie ważne w realiach post-covidowej walki o rynek.

Łukasz Adamowicz / SOIT: „Będziemy też potrzebować jasnego sygnału od rządu, zachęcającego do organizowania takich wydarzeń. Można pomyśleć tu o jakimś niedużym bonie na spotkania dla każdego pracownika. Podobnym, co w przypadku turystyki. W mniejszym zakresie chodzi nam tutaj o pieniądze, a bardziej właśnie o zakomunikowanie „zielonego światła” dla eventów ze strony rządu”.

Rada Przemysłu Spotkań i Wydarzeń rekomenduje również wdrożenie projektów testujących bezpieczeństwo realizacji eventów, na wzór podobnych inicjatyw w Holandii, Hiszpanii, Danii czy Niemczech tak, aby wzmocnić pozytywny przekaz do klientów i uczestników wydarzeń na etap odmrażania tego sektora, ze wsparciem medialnym w myśl hasła “Znów się SpotykaMY”.

Rada podkreśla też potrzebę udziału ekspertów z tego sektora w konsultacjach nad kształtem Europejskiego Funduszu Odbudowy. W grę wchodzą znaczne kwoty wsparcia, zachęcamy rząd do skorzystania ze wsparcia naszych ekspertów, aby dystrybucja tych środków unijnych była skuteczna dla naszych krajowych przedsiębiorców.

Comments

comments

278
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...