Polski grafik współpracuje z Hollywood z mieszkania na lubelskim osiedlu

Informacja Prasowa - 08.03.2017
216

Marek Okoń w domowym studio na jednym z lubelskich osiedli wizualizuje pomysły producentów światowych hitów filmowych oraz gier

Kolejny dowód na to, że Lublin jest miastem ludzi, którym się chce. Marek Okoń zaczynał od projektowania okładek książek dla polskiego wydawnictwa Fabryka Słów, dziś pracuje przy hitach filmowych takich jak ‚Guardians of the Gallaxy’ i znanych grach pokroju ‚The Last of Us’.

Prace Marka Okonia są z powodzeniem używane również do promocji dużych produkcji i wykorzystywane np. jako plakaty. Jego przykładowe realizacje to: ‚Jupiter: Ascending’ rodzeństwa Wachowskich oraz ‚Guardians of the Gallaxy’ Studia Marvel. Na swoim koncie ma też prace przy produkcjach międzynarodowych hitów na Play Station 4 takich jak ‚The Last of Us’ i ‚Uncharted 4’ studia Naughty Dog.

– Robię to, co chciałem, ale nie spodziewałem się, że będę się tym zajmował zawodowo, zawsze traktowałem to jako hobby – opowiada Okoń w rozmowie z portalem fpiec.pl. – Okazało się jednak, że udało mi się przekuć młodzieńczą pasję w jakąś karierę – dorzuca.

W swoim lubelskim mieszkaniu w bloku Okoń projektuje wygląd postaci, przedmiotów i miejsc, których opis dostaje od zleceniodawców. Na kolejnych etapach produkcji postacie te i miejsca są ożywiane przez grafików pracujących w technologii 3D, co pozwala tworzyć potem kostiumy czy scenografię.

Marek Okoń zaczynał od tworzenia okładek książek dla wydawnictwa Fabryka Słów. Następnie realizował zlecenia dla wydawnictw zagranicznych, firm produkujących gry wideo aż wreszcie zaczęły odzywać się do niego duże studia filmowe. Jak mu się to udało?

– W największym uproszczeniu – trzeba dużo malować (koniecznie cyfrowo) i korzystać ze wszystkich udogodnień, jakie daje współczesna grafika komputerowa. Oczywiście trzeba też pokazywać swoje prace gdzie się da, słuchać się głosów krytyki i ciągle doskonalić swój warsztat. – tłumaczy Okoń.

Kariera Okonia to również dowód na to, że nie trzeba przeprowadzać się do krajowych metropolii jak Warszawa, by rozwijać się na globalną skalę.

– Lublin jest bardzo dobrze zbalansowanym miastem: nie za dużym, nie za małym, w którym łatwo utrzymać kontakty z bliskimi – zachwala. – Do tego organizowana jest tam cała masa ciekawych imprez kulturalnych, takich jak choćby Karnawał Sztukmistrzów. Jak dla mnie – idealne miejsce na pracę i założenie rodziny – kwituje.

Dziś Okoń wciąż pracuje sam. Ale też zleceń otrzymuje dziś tyle, że chciałby dokoptować sobie współpracowników. Tym bardziej, że sam chciałby stworzyć własny film krótkometrażowy lub grę. – Wstępne przygotowania już startują – podkreśla, odmawiając jednak zdradzania szczegółów

źródło: fpiec, INN:Poland

Comments

comments

216
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...