Polak twórcą algorytmu wykorzystywanego przez Cambridge Analityca

Redakcja PR - 21.03.2018
41

Polak twórcą algorytmu wykorzystywanego przez Cambridge Analityca

Cambridge Analityca to firma, która świadoma preferencji wyborców w Stanach Zjednoczonych miała wpływać na jednostki i doprowadzić do wygranej Donalda Trumpa. Mało kto jednak wie, że algorytm używany przez firmę CA został stworzony przez Polaka-profesora Michała Kosińskiego.

 

Manipulacja posiadaczy kont miała się odbywać poprzez znajomość profili psychologicznych posiadaczy kont, przez co Cambridge Analityca wiedziała jak najlepiej manipulować internautami.

Polski profesor, Michał Kosiński pracujący na Uniwersytecie Stanforda, jest twórcą algorytmu, który na podstawie naszej aktywności na portalach społecznościowych stwarza szczegółowy obraz naszej osobowości.

Wspomnijmy, że Cambridge Analityca współpracował zarówno ze zwolennikami Brexitu, jak i ze sztabem wyborczym prezydenta USA Donalda Trumpa. Podczas tych wydarzeń miały zostać wykorzystane profile brytyjskich i amerykańskich obywateli na Facebooku, do utworzenia oprogramowania mającego wpływ na wyniki wyborów. Na stronie internetowej CA znajduje się 220 mln portretów psychologicznych obywateli USA.

Podczas sztabu wyborczego Trumpa rozesłano zapytania w różnych wariantach. Przesłane wiadomości były na tyle zróżnicowane, aby każdy mógł utożsamić się z danych profilem. W taki sposób prezydent mógł dotrzeć do obywateli, zarówno zdecydowanych, obojętnych, jak i przeciwników. Za kampanię wyborczą firmą miała zarobić 15 mln dolarów.

Nasuwa się pytanie, czy taka sama sytuacja mogła mieć miejsce podczas kampanii prezydenckiej w Polsce. Ta sytuacja pozostaje pod znakiem zapytania, jedyną pewną jest, że algorytmy stworzone przez prof. Kosińskiego były wykorzystywane w działaniach politycznych.

Parę słów o star-upie Kosińskiego
Naukowiec studiował w tym czasie matematyką na Uniwersytecie Warszawskim. Wynalazł metodę badań społeczeństwa, która pomagała określić wygląd, zainteresowania, pochodzenie, wiek, kolor skóry czy nawet preferencje seksualne z prawdopodobieństwem ok. 90 procent użytkowników portali społecznościowych.
Wszelka aktywność w sieci pozostawia po sobie ślad. Przeglądając bądź wykorzystując informacje pozostawiamy trwały ślad w internecie, który jest potem przetwarzany przez odpowiednie algorytmy. Na bazie tych informacji firmy są w stanie dopasować reklamy do użytkowników.

Portalami społecznościowymi, które generują największe zbiór informacji wykorzystywanych przez algorytmy są FacebookInstagram i Twitter. Opierając się na „lajkach” dawanych przez użytowników, algorytmy są w stanie pokazać fakty na temat konkretnej jednostki ze skutecznością ok. 60-93 procent. Przykładowo algorytmy bazujące na ok. 70-100 polubieniach zdobywają porównywalną wiedzę jak rodzina użytkownika, gdy występuje ponad 250 „lajków” wiedza, ta jest poszerzana porównywalnie do znajomości naszej osoby przez bliską osobę.

Natychmiast po wynalezieniu opisywanej metody badawczej Facebook zaproponował pracę Kosińskiemu. Następnie odezwała się do naukowca firma Cambridge Analityca, której odmówił zaraz po tym, kiedy dowiedział się, że ma to ścisły związek ze zdobyciem wpływu na wyniki wyborów. Nie znaczy to jednak, że firmy nie mogły korzystać z badań polskiego naukowca, które są powszechnie dostępne. Każda firma mogła odwzorować metodę Polaka, bazując na jego wynalazku.

 

Na podstawie: http://natemat.pl/233251,kim-jest-michal-kosinski-tworzyl-algorytm-znany-z-cambridge-analytica

Zobacz też: https://publicrelations.pl/wp-admin/post.php?post=47292&action=edit

Comments

comments

41
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...