Periscope to – 9 999 999 znajomych

Jerzy Ciszewski - 24.11.2015
26

Czym jest Periscope i do czego właściwie służy? Oto aplikacja która pozwala nadawać w czasie rzeczywistym wszystko to, na co masz ochotę.

Możesz być po kilku kliknięciach gościem u jakiejś amerykańskiej rodziny albo oglądać z kimś kangury w Australii w tym samym momencie. Periscope wkroczył w marcu tego roku na ten niezwykle zmienny i dynamiczny rynek technologii. Czy z sukcesem?

Statystyki mówią o 10 milionach użytkowników. Imponująca liczba, jednak przy ponad 200 milionach użytkowników Snapchata, Periscope wydaje się być tylko jego cieniem. Dramaturgii dodaje fakt, że Periscope śledzi konkurencja. Meerkat ma co prawda tylko 2 miliony użytkowników, ale z czasem może być więcej. Transmisje na żywo możliwe są także dzięki Facebook Live, o czym zresztą przekonamy się sami. Nowy rząd postanowił przetestować tę formę komunikacji z użytkownikami.

Czym różni się Periscope od największej konkurencji, Snapchata? Przede wszystkim czasem transmisji. Snapchat to tylko 30­sekundowe filmy, których nie można komentować ani wysyłać serduszek czy innych sygnałów aprobaty. To szybsza i bardziej dynamiczna forma przekazu treści. Wielu użytkowników jednak łączy pojedyncze filmiki w historii i tym samym tworzy nawet kilkunastominutowe historie. Poza tym, w aplikacji Periscope można udostępniać filmiki jako prywatne. Snapchat oferuje taką możliwość tylko w przypadku wysyłania ich do konkretnych osób. Ma to oczywiście również swoje plusy.

W Polsce jednak aplikacja nie ma aż tylu fanów co Snapchat, który z powodzeniem zastępuje transmisje na żywo. A szkoda, bo Periscope jest ciekawą, alternatywną formą komunikowania się lub przekazywania informacji, np. przy współpracy ze stacjami telewizyjnymi. W tym miejscu opisano bardzo ciekawą i jednocześnie niebezpieczną sytuację, której uczestnikiem była osoba korzystająca z aplikacji Periscope. Płonący budynek w Nowym Jorku stał się w jednej sekundzie transmisją niczym z telewizyjnych wiadomości, a przypadkowy uczestnik zamienił się w dziennikarza.

Patrząc szerzej na możliwości tego typu aplikacji, przy dostępie do sieci i geolokalizacji jesteśmy w stanie pomagać ludziom, docierać szybciej na miejsce zdarzenia, służby mogą bardziej precyzyjnie prognozować skutki danych katastrof, wypadków. Powoli tworzy się już aplikacje takie jak Lifecard (Polska), które korzystają z naszych danych i pozwalają zawiadamiać bliskich o naszym położeniu. Nie są to jeszcze aż tak zaawansowane narzędzia ze wszystkimi tymi funkcjami jak relacja live, wezwanie o pomoc, szybka diagnostyka prognozowanych szkód czy obrażeń, ale jestem pewna, że niebawem na bazie takich aplikacji jak Periscope czy Snapchat będziemy mogli korzystać z innych opcji.

Wracając do Periscope, jak wykorzystać jego potencjał przez użytkowników? Co można właściwie nadawać? Pomysłów jest wiele. Przede wszystkim jest to opcja dla ludzi, którzy prowadzą wszelkiego typu blogi lub inną działalność ciekawą dla użytkowników, ale nie mają możliwości przekazania im w formie wideo informacji lub nie mogą inaczej pokazać swojego miejsca pracy, odpoczynku, ciekawego hobby.

Kolejnym przykładem są osoby zajmujące się kręceniem filmów na Youtube. Pytania i odpowiedzi to bardzo popularna forma bezpośredniej komunikacji z widzami. Periscope używany jest bardzo często podczas transmisji z dużych wydarzeń, takich jak zloty fascynatów z różnych dziedzin, relacje z koncertów (choć i na Snapchacie widziałam podobne pomysły). Także celebryci w ten sposób mogą dać się poznać od nieco bardziej ,,ludzkiej” strony. Można nawet prowadzić lekcje w ten sposób. Korepetycje z angielskiego online? Nie ma problemu.

Potencjał tego typu narzędzi jest nieograniczony. Pułapka czy błogosławieństwo? Wszystko zależy od naszej wyobraźni i pomysłów. Jak widać, nie musi to być tylko aplikacja dla młodszych użytkowników. Przy odrobinie chęci i zaangażowania, Periscope stanie się warsztatem dla dziennikarzy amatorów lub platformą wymiany informacji, samokształcenia.

W tym momencie to tylko 10 milionów użytkowników, z pozoru niewiele, ale dla jednego człowieka to o 9 999 999 znajomych więcej niż przed zainstalowaniem aplikacji.

ak 2015

FullSizeRender (1)

Comments

comments

26
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...