PepsiCo Polska wybrało K+PR

Informacja Prasowa - 04.07.2024
128

Agencja została wybrana w wyniku przetargu.

PepsiCo Polska powierzyło agencji K+PR obsługę w zakresie komunikacji korporacyjnej oraz komunikacji wewnętrznej. Agencja została wybrana w wyniku przetargu.

 Współpraca K+PR z globalnym producentem napojów i przekąsek obejmuje m. in. wsparcie strategiczne, komunikację kryzysową oraz media relations i pozycjonowanie ekspertów. Do zadań agencji należy również  kompleksowe wsparcie komunikacji wewnętrznej PepsiCo, w tym realizacja działań stałych, jak również kampanii skierowanych do pracowników oraz współorganizacja wydarzeń.

Zależało nam na znalezieniu agencji łączącej sprawność operacyjną ze strategicznym spojrzeniem na komunikację, pozwalającym skutecznie i w przemyślany sposób angażować naszych kluczowych interesariuszy – uzasadnia wybór Julian Krzyżanowski, Corporate Affairs Manager w PepsiCo.

Na decyzję o wyborze K+PR wpłynęło również kreatywne i proaktywne podejście do komunikacji wewnętrznej oraz zdolność zapewnienia maksymalnej synergii komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej – dodaje Magda Pyka-Steiner, Internal Communication & Culture and Engagement Manager w PepsiCo.

Bardzo cieszymy się z rozpoczęcia współpracy z PepsiCo Polska. To potwierdzenie wyróżniających się na rynku kompetencji K+PR w obszarach komunikacji korporacyjnej i wewnętrznej oraz w obsłudze firm z branży FMCG – mówi Michał Matusiewicz, Consulting Director, K+PR.

Ze strony K+PR za współpracę z PepsiCo Polska w obszarze komunikacji korporacyjnej odpowiada zespół pod kierunkiem Jana Jasińskiego, Head of Corporate Practice, a w obszarze komunikacji wewnętrznej – zespół Sebastiana Kolędy, Head of EB and Internal Communication Practice. Wsparcie strategiczne zapewnia Michał Matusiewicz, Consulting Director.

 

128
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Sonda

Czy sztuczna inteligencja w postaci Chatbotu GPT zrewolucjonizuje branżę public relations?

Loading ... Loading ...