Oscary w mediach

Redakcja PR - 05.03.2016
203

Kilka słów o tym, jak dopingowano Leo w drodze do Oscara.

Temat filmowych produkcji nominowanych do Oscara odbił się szerokim echem w mediach. Nie jest to żadna nowość, bo przecież mówimy o najważniejszych nagrodach w branży filmowej. Szczególnie jeden temat był ochoczo przytaczany przez dziennikarzy, komentatorów, kabareciarzy i samych internautów. Czy Leonardo DiCaprio dostanie w końcu statuetkę?

Leonardo od kilku już lat uważany jest za największego przegranego gali. Dlaczego? Pięciokrotnie nominowany aktor musiał aż tyle czasu czekać na Oscara! Filmy, za które mógł zdobyć nagrodę to: ,,Co gryzie Gillberta Grape’a”, ,,Aviator”, ,,Krwawy diament”, ,,Wilk z Wall Street”. W tym roku w końcu się udało. Media nie pozostawiły na aktorze suchej nitki.

Stacja radiowa Muzo.Fm postanowiła pomóc artyście w drodze do zwycięstwa udostępniając na swoim fanpejdżu post z grą, w której pomagamy Leo wygrać. Gra stała się tak popularna, że zaangażowało się w akcję również Polskie Radio czy Gazeta Wyborcza, ale tak naprawdę cały świat kibicował własnie w ten sposób. Inne media również rozpisywały się o zmaganiach aktora z pechem. Hasła takie jak: ,,Do pięciu razy sztuka czy opisywanie drogi do sukcesu DiCaprio, a także śledzenie jego życiorysu i wymienianie tytułów produkcji z jego udziałem to tylko początek. Internauci zamieszczali na swoich profilach społecznościowych filmiki, apele o nagrodę dla aktora.

Youtuberzy również wspierali wszystkie działania publikując tego rodzaju filmiki, w których komentują zmagania artysty. Leonardo jednak w końcu otrzymał swojego upragnionego Oscara i ta wiadomość niemal przyćmiła wszystkie inne. Przypominało to jakiś morderczy wyścig, w którym kibicował mu cały świat, bo wszyscy, którzy nie oglądali gali, pytali w pierwszej kolejności o nagrodę dla ,,Leo”.

Portale społecznościowe zawrzały. Wysyp memów i gifów z tańcem DiCaprio, jego mimiką i wszelkiego typu retusze zdjęć użytkowników to tylko przystawka. Popularność zdobyły filmiki fanów, którzy upamiętniali tę chwilę i w okrzykach radości czcili wraz z boskim ,,Leo” tę niezapomnianą chwilę. Więcej? Oto jedna z wielu list takich śmiesznych obrazków, w których zobaczymy między innymi statystyki wyszukiwań  hasła: ,,leonardo dicaprio oscar” przed galą.

Ale skoro już nie czekamy na Oscara dla DiCaprio, to jaka będzie gala za rok?

Comments

comments

203
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...