Obce drony wojskowe nad Polską

Jerzy Ciszewski - 11.09.2025
135

Z pewnością weszliśmy w erę komunikacji wojennej - czy dajemy sobie radę w tej sferze ?

„Komunikacja” – na myśli mam nie przemieszczanie się tramwajem, autobusem, pociągiem, samolotem.  Piszę o wymienianie informacji pomiędzy ludźmi.

Nasz kraj, czy to się podoba czy nie, jest terytorium przyfrontowym. Chwilę temu, nasze wojsko i my wszyscy, zostaliśmy poddani bardzo trudnej próbie, z tytułu wlotu na nasze terytorium obcych dronów. (Osobna sprawa, czy my jako Państwo Polskie zdaliśmy ten egzamin, czy też nie)

Z pewnością weszliśmy w erę komunikacji wojennej. Ta w pewnym sensie jest podobna do komunikacji politycznej, produktowej i do każdej innej. Z jednym podstawowym zastrzeżeniem. Nie dotyczy ona grania naszymi słabościami konsumenckimi w postaci: muszę mieć to auto, ten telewizor, tamto danie w restauracji. Odnosi się do fundamentów naszego jestestwa. W sensie biologicznym do naszego życia i fizycznego przetrwania.

Jak pewnie większość z Państwa, porankiem, gdy w nocy obce bezzałgowce wleciały na nasz teren, oglądałem konferencję prasową prowadzoną przez przedstawicieli MSWiA

Występowała stosunkowo młoda Pani rzeczniczka wraz z wyższym oficerem. Gdy ich słuchałem bolały mnie  zęby.

Pani była bardzo zdenerwowana, co w pewnym sensie, należy zrozumieć. Zapewne pierwszy raz w życiu mierzyła się z taką sytuacją, która najprawdopodobniej ją po prostu przerosła. Zostałą wyrwana z codziennej rutyny i zawodowej strefy komfortu. Z pewnością, orientowała się że ogląda ją co najmniej pół Polski i kawałek Europy. … i trochę ją nerwy ponosiły co się przekładało na dyskusje prowadzone z dziennikarzami.

Oficer również nieco popłynął, mówiąc między innymi, iż „systemy były przeciążone”. Skoro to powiedział, pewnie miał rację. Tylko nie wiadomo, co miał na myśli: czy technikę? czy też czynnik ludzki? Czy też oba te komponenty. Tak czy tak, nie powinien był wchodzić na to pole.

To oczywiście wywołało natychmiastową reakcję w social mediach. Padały zasadne pytania „A co będzie, jeśli w naszą przestrzeń powietrzną, w jednym momencie wleci 1000 dronów – „To jak system zareaguje, zatka się czy co?”

To przykład, że jedno, nie do końca precyzyjne słowo, wypowiedziane przez oficera, w czasie owej konferencji prasowej, spowodowało duże zamieszanie.  Oczywiście bolesne i niepotrzebnie.

Aby była jasność – naprawdę, nie czepiam się tych ludzi !!!  Nie w tym rzecz. Rozumiem ich ograniczenia, obawy, zmęczenie.

Piszę to, aby zwrócić uwagę, iż osoby „wystawiane” do informowania społeczeństwa o wysiłkach naszego Państwa w bardzo trudnych, powiedzmy sobie na wprost – sytuacjach parawojennych, były przygotowane psychicznie i merytorycznie do pełnienia tak ważnych i kluczowych funkcji informacyjnych.

W takiej sytuacji, przekazy muszą być „podnoszące na duchu”, być oparte na prawdzie, nie sugerujące czegokolwiek,  nie budujące przestrzeni do dowolnych dywagacji.

Tak – media są drapieżne i nastawione na oglądalność, słuchalność i klikalność. Media z przyczyn biznesowych lub politycznych, często przeinaczają przekaz, albo po prostu kłamią. Dziennikarze, mają metody aby wyprowadzić z równowagi, podpuścić interlokutora.

Nieumiejętność odpowiedzialnego komunikowania, czy też jeszcze szerzej po prostu komunikowania, gdy zachodzi potrzeba to bardzo popularna choroba.  Ale jak napisałem na wstępie, jesteśmy otoczeni zagrożeniem, nieprzewidywalnością, obawą, strachem, rozdwojeniem jaźni, która szuka zaczepienia w „poprzednim” życiu i w szerokim obrazku, boryka się z nierozumieniem, a często wypieraniem rzeczywistości, która nastała.

Oczywiście, w takich sytuacjach, należy odróżnić komunikację od dezinformacji i propagandy. Dezinformacja i propaganda to osobne „sztuki walki”. Państwo będące w takiej sytuacji jak Polska, powinno mieć do perfekcji opanowane posługiwanie się nimi.

Ale co najważniejsze, perfekcyjną, wielokanałową umiejętność informowania o tym co zaszło, zachodzi albo zajdzie.

Comments

comments

135
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja w postaci Chatbotu GPT zrewolucjonizuje branżę public relations?

Loading ... Loading ...