Naga Klacz

Redakcja PR - 15.07.2016
107

Mój ulubiony saksofonista Hawkins przy narodzinach dostał imię Coleman, będące panieńskim nazwiskiem jego matki, którą miał podobnież ubóstwiać.

Mój ulubiony saksofonista Hawkins przy narodzinach dostał imię Coleman, będące panieńskim nazwiskiem jego matki, którą miał podobnież ubóstwiać.

saksofonista do tekstu o winie

Muzycznie Hawkins wychował się w Kansas, a dokładniej w Topeka High School, gdzie nauczył się nie tylko grać na pianinie i wiolonczeli, ale też podstaw harmonii i kompozycji, a także pić miejscowe wino i – z czasem – miejscowy moonshine, to jest: bimber. Ten ostatni, niestety, znacznie skrócił jego karierę.

Już jako nastolatek był gwiazdą w całym Kansas, a niedługo potem napełniał sale Nowego Jorku i Paryża, aż, zupełnie niezasłużenie, odesłał go w muzyczny antyk Stan Getz.

Dlaczego niezasłużenie? Proszę koniecznie sprawdzić:

Wino i Kansas brzmią razem może razem nieco egzotycznie. Nie wykluczałbym, że najlepszym łącznikiem jest właśnie Hawkins.

Dziś wino w Kansas wytwarza w każdym razie ponad trzydziestu zupełnie poważnych winiarzy. Niektorych zauważają nawet największe nagrody w Stanach.

Mnie wydają się te wina kowbojsko szczerymi, zgrubnymi, autentycznymi wytworami miejscowych, porównywalne być może z winami prowincji serbskiej czy rumuńskiej (tak, daleka paralela).

Szczególnie rozczuliła mnie biała słodycz o wdzięcznej nazwie Bare Mare z Prairie Fire Winery położnej niedaleko Topeka.

bare mare

Ananas i cytrusy, nieprzeładowane, z niskim alkoholem (11,5%) – wciąż rzadkość w Ameryce wśród win za 12-18 dolarów.

Zapewne mniej rozczulające są przy tym nazwa, etykieta i widniejące na niej słowa zachęty. W końcu “Naga klacz” – nawet w moim (koniarza od 20 lat) uchu – brzmi cokolwiek kowbojsko i rubasznie, zważywszy właśnie na luddycznie sugestywną etykietę.

Te wina sprzedają się jednak niemal wyłącznie w kraju Tomasza Jeffersona, Colemana Hawkinsa i Clinta Eastwooda. Wszystko jest OK.

Love song from Apache, przyznaję, smakuje mi zdecydowanie bardziej niż Bare Mare, ale mimo wszystko wzywałbym: kto w Kansas, temu “Nagą klacz”. Howgh.

Comments

comments

107
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...