Pozytywny przykład spontanicznej akcji z influencerem – Microsoft i Michał Sadowski

Redakcja PR - 15.03.2017
221

Pozytywny przykład spontanicznej akcji z influencerem - Microsoft i Michał Sadowski

Jakiś czas temu Michał Sadowski, influencer i szef Brand24, oddał do naprawy zepsuty komputer swojej córeczki Róży. Mimochodem wspomniał, że dziecku jest smutno z tego powodu, a i komputer będzie się „źle czuł” w czasie naprawy. Przedstawiciele marki zareagowali bardzo pozytywnie – zapytali o imię dziewczynki i napisali do niej miły list z wyjaśnieniami, co działo się z komputerem. 

„Droga Różo, komputer twojego taty właśnie wrócił z wakacji. Z uśmiechem na twarzy podróżował po całym świecie. Teraz jest wypoczęty, opalony  gotowy do nowych wyzwań” – czytamy w liście zaadresowanym do córki szefa Brand24.

Michał Sadowski docenił gest Microsoftu, publikując list do córki na swoim Facebooku. Post wywołał głównie pozytywne reakcje fanów szefa Brand 24.

Obok wyrazów zachwytu, pod postem pojawiły się także komentarze wątpiące w dobre intencje marki. Część komentatorów zwróciła uwagę, że takie „przywileje” w obsłudze klienta marka rezerwuje influencerom, kierując się chęcią zdobycia pozytywnego publicity. Trudno jednak wymagać od firmy, że takie niestandardowe akcje będzie implementowała na cały customer service. Koszty takich działań dla kilku, kilkunasty tysięcy zgłoszeń byłyby zapewne wyższe niż cały budżet marketingowy marki.

Klient, oddając sprzęt do naprawy, chce przede wszystkim rzetelnej, sprawnej obsługi. Tego samego zapewne oczekiwał pan Michał Sadowski. Otrzymał dodatkową, miłą niespodziankę, za co marketerów Microsoftu należy pochwalić. Takie akcje wymagają bowiem i dobrej znajomości specyfiki działań z influencerami, refleksu i sprawnie podejmowanych decyzji.

Akcję na LinkedInie opisał także Tomasz Lachowski, PR Manager z agencji d*fusion, obsługującej Microsoft.

Comments

comments

221
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...