Marka „Fathers” wznawia polskie wydanie magazynu. Z nowym naczelnym i stałymi współpracownikami

Informacja Prasowa - 23.10.2019
224

Marka „Fathers” wznawia polskie wydanie magazynu. Z nowym naczelnym i stałymi współpracownikami

Po rocznej przerwie na rynek wydawniczy wraca polskie wydanie magazynu „Fathers” – kwartalnika o świadomym ojcostwie. Magazyn publikowany w trzech wersjach językowych – polskiej, angielskiej oraz chińskiej – jest połączeniem książki i magazynu. Wydawnictwo zostało stworzone zgodnie z ideą „slow journalism”. Treści w magazynie dotyczą idei świadomego ojcostwa, kultury, podroży oraz stylu życia. Powstaje również spółka Fathers Polska, która zajmie się pracą nad rozwojem projektu w Polsce, stworzeniem kreatywnej platformy dla ojców, której jednym z filarów będzie magazyn drukowany. „Fathers” planuje rozwój działań na styku mediów, produktów i wydarzeń. Postawi też mocno na partnerskie przedsięwzięcia w formule marketplace.

Nowym redaktorem naczelnym został Paweł Sławski,równocześnie obejmując część udziałów w spółce. Założycielem i pomysłodawcą jest Wojciech Ponikowski,partner agencji kreatywnej Futu. Marka stawia na dalszy rozwój zagraniczny, powołuje funkcję international editora, którą obejmuje Karol Buks.

Fot. KarolBuks, PawełSławski, WojtekPonikowski

 

– Koncepcja „Fathers” powstała 5 lat temu w naszej agencji Futu. Marka została świetnie przyjęta na całym świecie, szczególnie w krajach anglosaskich i Skandynawii, ale też w Brazylii czy Chinach. Okazało się, że otworzyliśmy zupełnie nową kategorię tematyczną. To było jednak zbyt wcześnie dla naszego rynku, stąd decyzja o wstrzymaniu polskiej edycji magazynu – mówi Wojciech Ponikowski, założyciel „Fathers”. – Przez dwa minione lata koncentrowaliśmy się głównie na rynku chińskim, gdzie wydaliśmy do tej pory 8 numerów naszego kwartalnika. Po pilotażowym roku osiągnęliśmy pułap 250 tys. egzemplarzy, regularne eventy i dosyć mocną obecność na platformie społecznościowej wechat. Marka „Fathers” ugruntowała swoją pozycję na chińskim rynku mediowym obok takich tytułów jak „Wallpaper” czy „Kinfolk”. Ta stabilna baza pozwala nam na kolejny eksperyment z polską edycją. Próby kopiowania naszego konceptu czy korzystanie z naszego #hellofathers w różnych zakątkach świata odbieramy jako uznanie i zachętę do dalszego rozwoju. Ostatnie ruchy innych wydawnictw w Polsce, powołujących do życia internetowe portale „fatheringowe”, potwierdzają tylko słuszność naszej decyzji o powrocie. Dobrze, że pojawia się konkurencja, to zawsze motywuje i stymuluje rozwój kategorii. Mocno wierzę, że „Fathers”, jako autentyczny brand będzie miał szansę inspirować tę kategorię również w naszym kraju. Nasz rodzimy rynek będzie dla nas istotny we wdrażaniu nowych formatów, wracamy bo mamy nowe rzeczy do zrobienia bazując na dotychczasowych doświadczeniach w Polsce i na świecie. Pomysłów na rozwój nam nie zabraknie– dodaje Ponikowski.

– Propozycja dołączenia do „Fathers” to dla mnie wielki komplement, moje ojcostwo rosło przez lata razem z kolejnymi numerami magazynu. Mamy z Wojtkiem wspólną wizję tego jak „Fathers” powinien wyglądać za kilka miesięcy i podejmuję to wyzwanie. Wierzę, że mamy do przekazania wartościowe treści, a „Fathers” wyróżnia indywidualny styl – prawdziwy i bez zadęcia. Jest miejsce na magazyn drukowany taki jak „Fathers” – ponadczasowy i mądry. Tworzymy zaangażowaną platformę dla rodziców, którzy dbają o swój rozwój tak samo jak o rozwój swoich dzieci. Ta równowaga jest dla nas bardzo istotna. Pokazujemy różne odcienie ojcostwa, ale nie chcemy mówić jak żyć. Opowiadamy wszystkie możliwe drogi bycia ojcem poprzez inspirujące historie ciekawych ludzi. W Polsce będziemy obecni w formie drukowanej, cyfrowej (postawimy również na podcasty) oraz fizycznej – planujemy rozwój każdej z tych aktywności. Musimy przypomnieć o sobie tym, którzy nas już poznali i pokazać się nowym odbiorcom. Równolegle wznawiamy edycję międzynarodową i dbamy o dalszy rozwój w Azji –mówi Paweł Sławski,redaktor naczelny „Fathers”.

Na stałe z marką współpracować będą m.in. Filip Springer, Bart Pogoda, Filip Skrońc, Przemysław Rudzki, Michał Matraszek orazWeronika Kuźma. Do stałych współpracowników dołączają również Grzegorz Łapanowski i Wojciech Gurtiaków, szefowie kuchni i dziennikarze w jednym. Na stałe z „Fathers” współpracować będzie również kampania Jasna Strona Mocy, która zrzesza i promuje sportowców na diecie roślinnej oraz Botanica, ambientowy projekt muzyczny. Za ilustracje odpowiedzialni będą Małgorzata Gibas-Grądmanoraz Dawid Ryski. W rozwój projektu zaangażują się również m.in. Bartosz Dobrowolski (współtwórca m.in. Klubokawiarni Bliżej)orazTadeusz Kuropatwiński (CEO Goldenline.pl).

– Chcemy być obecni w życiu naszych czytelników nie tylko raz na kwartał z okazji premiery kolejnego numeru. Rozbudowujemy relacje z naszymi partnerami i pracujemy nad programem wydarzeń pod marką Fathers. Myślimy o stworzeniu w Warszawie przestrzeni kreatywnej dla ojców, gdzie będą mogli spotkać się z ludźmi tworzącymi społeczność „Fathers” i wspólnie jakościowo spędzać czas. Wierzymy, że takie miejsce ma sens i pracujemy nad tym, żeby jak najszybciej je uruchomić –mówi Paweł Sławski,redaktor naczelny.

„Fathers” przez ostatnie dwa lata mocno rozwinął swoją obecność w Chinach, gdzie wydawany jest przez Huasheng Media, która jest wyłącznym licencjobiorcą marki „Fathers” w Azji. To wydawca m.in. magazynów takich jak Wallpaper, Wall Street Journal Magazine, Kinfolk czy Apartamento.Nakład wydania chińskiego Fathers to 250.000 egzemplarzy, magazyn jest lokalnie uzupełniany 2-3 reportażami pokazującymi chińskich ojców i ich życie. Międzynarodowa edycja „Fathers” wydawana jest w języku angielskim i dystrybuowana przez francuskiego partnera wydawnictwa. Wydawana jest w nakładzie 10.000 egzemplarzy. Karol Buks, international editor będzie czuwać nad dopasowaniem zagranicznych numerów do specyfiki rynków, na które Fathers chce rozwijać swoją działalność. Fathers Poland swoją działalność operacyjną planuje rozpocząć w listopadzie. Pierwszy numer odświeżonego wydania polskiego planowany jest na przełomie listopada i grudnia. Planowany nakład to 5000 egzemplarzy.

Comments

comments

224
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...