Lubicie się śmiać z reklam?

Redakcja PR - 09.05.2016
2

Jeśli lubicie śmiać się z reklam, koniecznie zobaczcie te produkcje ostatnich dwóch miesięcy.

Kiedy przerywają nam ulubiony serial, mamy ochotę wyłączyć telewizor. Jeśli przeszkadzają nam na YouTubie, w myślach wyrzucamy swój komputer przez okno. Czasem zdarza się jednak perełka, dzięki której te 30 sekund nie jest taką katorgą. Lubicie się śmiać na reklamach? Jeśli tak, koniecznie zobaczcie te produkcje ostatnich dwóch miesięcy.

Mountain Dew: Freak Chain

Oto propozycja sprzed kilku dni, która rozłożyła nas na łopatki. Jest kilka marek, które uwielbiają używać wyolbrzymień i w karykaturalny sposób tworzą koncepcje kolejnych reklam. Tu jednak granice zostały przekroczone tak, że prawdopodobnie po obejrzeniu nie podniesiecie się z podłogi. Tańczący (swoją drogą dziwny taniec) otyły facet i kot, który najwyraźniej próbuje iść w duchu powiedzonka: ,,Shake what your mama gave ya”. Napój Kick Start z pewnością po tym klipie zapadnie w pamięci wszystkich wielbicieli tego typu humoru. Za przygotowanie odpowiada agencja BBDO.

Target: United We Play

Tym razem na tapecie amerykańska sieć sklepów Target, która wykorzystała popularny motyw superbohaterów. Dzieci przebrane za ulubione przez wszystkich amerykanów postacie rozgrywają (mogłoby się wydawać) walkę na śmierć i życie. Potyczkę przerywa szkolny dzwonek. Hasło brzmi: ,,Expect More. Pay Less.” Kreację przygotowała agencja 72andSunny.

Apple: Cookie Monster

Ta reklama podbiła serca internautów i ludzi z branży marketingu już pod koniec marca. Uwagę przyciągnęła postać Ciasteczkowego Potwora, który korzysta z funkcjonalności iPhone’a 6s podczas gotowania. Ciasteczkowy Potwór jednak bardzo nie lubi czekać, dlatego robi różne rzeczy, aby przetrwać nudę. Czyta, włącza i wyłącza światło w piekarniku. Wszystko to wygląda dość zabawne, bo to w końcu Ciasteczkowy Potwór! Pokazanie funkcji telefonu w ten sposób najwyraźniej przyciągnęło internautów, bo klip zobaczyło ponad 10 milionów użytkowników. Całkiem dobry wynik jak na reklamę, prawda? Reklamą zajęła się agencja TBWAMedia Arts Lab.

LU: Granola Night Assistance

Tutaj wykorzystano śpiew operowy jako motyw przewodni. Zestawiono powagę gatunku i zestawiono go z śmiesznym tekstem, który zupełnie psuje zasadę decorum. Podobny zabieg zastosowano w przypadku reklamy ostatniej reklamy Nike, w której gwiazdą był Kobe Bryant. Tutaj tragizm ludzki zasadza się wokół braku dostępu do produktu. Na szczęście ręka boska (dosłownie) czuwa nad szczęściem łasuchów, dlatego Bóg daje ludziom ową przekąskę. Za reklamę odpowiada agencja kreatywna Marcel.

 

M&M’s: Featuring Zedd & Aloe Blacc

Marzec był chyba wyjątkowo zabawnym miesiącem. W końcu ,,w marcu jak w garncu”, a powodów do śmiechu marka M&M’s ma sporo, bo obchodzi już 75-tą rocznicę istnienia. I chociaż oni zawsze tworzą śmieszne obrazki, tutaj więc nie ma zaskoczenia. A może jednak? Zaproszono piosenkarza i producenta muzycznego nie bez powodu. Wykonują oni kawałek ,,Candyman”, podczas gdy tłem są różne reklamy M&M’s na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Jest to dowód na to, że można stworzyć kreację nie tylko śmieszną, ale również z przekazem. Może nawet wzruszającą? Za klip odpowiada oczywiście BBDO.

 

Która z reklam skradła Wasze serca?

Comments

comments

2
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...