Leroy Merlin i ,,Bohater Domu”

Redakcja PR - 01.08.2016
134

O projekcie mówi Joanna Próchnicka- Senior Manager ds. komunikacji zewnętrznej.

W lipcu ruszyła nowa odsłona kampanii Leroy Merlin ,,Bohater Domu”, nagrodzonej złotym EFFIE w kategorii Long Term Marketing Excellence w ubiegłym roku. Czy tym razem twórcy także postawili sobie wysoko poprzeczkę?

Kluczem do sukcesu jest tutaj autentyczność. Połączono proces urządzania wnętrza z emocjami, radością i szczęściem, a przykładem tego jest historia Oli i Grzegorza, która zostaje przedstawiona w spocie. Nie wszystko im wychodzi. Czasem wyleje się kawa na plan budynku, ale to nie powód do smutku. Wręcz przeciwnie, para czerpie ogromną radość z tworzenia swojego małego dzieła – kreowania wymarzonego wnętrza w środku starej fabryki. Sami bohaterowie w klipie są bardzo naturalni i ja wcale nie mam wrażenia, że oglądam tylko reklamę.

W ramach kampanii działa również strona, za pośrednictwem której przedstawiane są inne historie kolejnych bohaterów własnego domu. Wokół projektu powstaje cała społeczność, dzięki czemu kampania jest jeszcze bardziej ciekawa i unikatowa.

O kilka szczegółów zapytaliśmy również Joannę Próchnicką, która w Leroy Merlin odpowiada za komunikację zewnętrzną jako Senior Manager.

A.K.: Co sprawiło, że akurat postawili Państwo na prawdziwą historię?

J.P.: Od wiosny 2014 rozpoczęliśmy naszą kampanię Bohater Domu w nowej odsłonie, tzn . zarejestrowaliśmy historie PRAWDZIWYCH Bohaterów Domu, nie chcieliśmy opowiadać wymyślonych historii, skoro życie pisze je o wiele lepiej od naszej fantazji. Dlatego też osoby występujące w każdej z 10 minionych historii, są autentyczne. Znaleźliśmy je wśród naszych klientów, którzy nierzadko stają się naszymi przyjaciółmi, ponieważ towarzyszymy im w remontach, budowach lub dekorowaniu oraz wśród osób, które same pochwaliły się swoimi dokonaniami w domu na naszym serwisie www.bohaterdomu.pl.

A.K.: Czym według Państwa wyróżnia się Leroy Merlin na tle konkurencji, jeśli chodzi o komunikację?

J.P.: Powiem, jak inni to postrzegają: dostrzegają w gąszczu otaczających ich komunikatów coś, czym mogą się zainspirować, coś, co jest realne – nawet kiedy skłania ich do marzeń, doceniają energię w naszych reklamach, która daje ochotę do zmian w domu.

A.K.: Jakie elementy budowania strategii są najtrudniejsze w branży budowlanej, by zachęcić konsumentów do zakupu?

J.P.: Najbardziej trudne jest balansowanie pomiędzy komunikatem racjonalnym i emocjonalnym: z jednej strony marzymy, a z drugiej mówimy o zakupach. Nawet jeśli są w miłej atmosferze, w dobrych cenach, to jednak dwa światy. Całą sztuką jest dotarcie z jednym i drugim, bo wtedy dopiero mamy całość: od pasji planowania swojej przestrzeni życiowej po realizację.

 

Gratulujemy wizji!

 

zdj. screen https://www.youtube.com/watch?v=TduKinY3g6o

Comments

comments

134
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...