Lekcja Ogasawara-ryu

Redakcja PR - 13.09.2016
83

Dominika Szczechowicz udziela lekcji Ogasawara-ryu

Ród Ogasawara wywodzi się z bocznej linii rodziny cesarskiej i od ponad 850 lat nieprzerwanie nadzoruje tworzenie i nauczanie zasad etykiety Reihoh na dworach kolejnych Shogunów i Cesarzy.

Czy to będzie historia o japońskich wojownikach i japońskiej arystokracji…?

Wprost przeciwnie! – bo zadziwiające jest, jak wiele elementów z kodeksu jest „od ręki” do zastosowania w codziennym współczesnym świecie. Świata biznesu nie wyłączając!

Kiedy wybierałam się na wykłady z warsztatem Reihoh, które miał prowadzić Pan Kiyomoto Ogasawara (XXXII głowa znamienitego rodu) wydawało mi się, że będzie to po prostu ciekawostka kulturowa.  Tak, uczyliśmy się oczywiście tradycyjnych japońskich ukłonów i wymiany wizytówek, wręczania i otrzymywania prezentów, siadania i wstawania 🙂 ale między gestami zostało przekazane coś więcej, coś znacznie głębszego. 

ukłon na powitanie

fot. Marek Korbecki/ Ogasawara Ryu

Coś, co najpierw wywołało nieśmiało kilka wspomnień i skojarzeń, a zaraz potem – prawdziwy potok myśli i dziką lawinę paskudnych sytuacji z przeszłości.  Dotarło do mnie jak faktycznie zachowujemy się „w pracy”.  Jak się traktujemy, jak się do siebie odnosimy, jak wymądrzamy… (każdy może dorzucić coś od siebie). Niełatwo się przyznać, że czasem przesadziliśmy. 

Skoro jednak 400 lat temu sam porywczy Shogun Tokugawa zgodził się oficjalnie pobierać nauki Ogasawara-ryu, dla zwiększenia swojej skuteczności w działaniach długofalowych (!!!) to i nam chyba nie wstyd.

Lekcja Ogasawara-ryu:

1. Wszystko zaczyna się od ukłonu od REI (ukłonu) i kończy się na REI.

Ukłon to szacunek. Dobrze pamiętać, że wzajemny szacunek to podstawa każdej relacji, na której chcemy coś z budować.

2. Zasady nie są pustym nudziarstwem. 

Zasady służą lepszej komunikacji między ludźmi, lepszemu funkcjonowaniu jednostki w zbiorowości. Tak powinny być konstruowane. Nie dla zwiększenia przepaści między tymi na górze a tymi na dole.

3. Zawsze istnieje jakiś układ uczeń/mistrz.

Dzielą ich doświadczenie i poziom wiedzy. Kiedy rozumiemy, że jesteśmy w pozycji mistrza pozwolimy uczniowi na rozwój i samodoskonalenie, a nie będziemy go poniżać, odpychać albo konkurować z nim.

Kiyamoto Ogasawara w łuczniczym stroju rytualnym. Fot. Marek Korbecki/ Ogasawara Ryu

Kiyamoto Ogasawara w łuczniczym stroju rytualnym. Fot. Marek Korbecki/ Ogasawara Ryu

4. Bardziej doświadczony powinien dostosować się do możliwości mniej doświadczonego. 

(Doskonale widać w to w etykiecie pokłonu!) Inaczej i tak się nie uda. To logiczne.  A jednak często postępujemy odwrotnie i śrubujemy wymagania. 

5. Skoncentruj się na doskonaleniu siebie.

Jeśli masz czas na krytykowanie innych, znaczy, że marnujesz czas, który możesz poświęcić na własny trening.

6. Doskonałość buduj przez odejmowanie.

Jeśli jest coś, bez czego dalej wszystko będzie dobrze funkcjonować, pozbądź się tego.

7. Pamiętaj, że punkt widzenia ZAPRAWDĘ zależy od punktu siedzenia(warto co jakiś czas zrobić takie fizyczne ćwiczenie!)

a miejsca też nie są nigdy przydzielone raz na zawsze.

Fot. Marek Korbecki/ Ogasawara Ryu

Fot. Marek Korbecki/ Ogasawara Ryu

8. Trudne sprawy i ważne rozmowy załatwiaj osobiście.  

Pokazuje to odwagę, dojrzałość i wysoką pozycję społeczną. Wysługiwanie się podwładnymi lub mejlem jest największym tchórzostwem i postępowaniem bez godności.

9. Umysł i ciało to jedność.

Musisz zawsze jednocześnie dbać o oba aspekty. Inaczej równowaga jest zachwiana i nie funkcjonujesz jak należy, zacznie mieć to wpływ na życie i podejmowane decyzje szybciej niż myślisz.

10. Zawsze dbaj o formę.

Panuj nad emocjami. Nie pokazuj zniecierpliwienia i złości. Nie spóźniaj się, nie przepychaj, słuchaj, odpowiadaj na pytania. 

To ostatnie mi akurat przychodzi najciężej. Walczę sama z sobą jak tygrys.

Pomaga mi wtedy tylko świadomość, że przecież aspiruję do progów CESARSKICH więc standardy muszą być najwyższe ;)))

***

Dominika Szczechowicz: „Z wykształcenia jestem artystą, z zamiłowania pasjonatką zdrowia i ducha ZEN w każdej postaci i w codziennym życiu.
Przebyłam długą drogę od mediowych korporacji do własnej małej firmy, od pędu do spokoju i od przesytu do prostoty.
Japonia jest moim mentalnym domem. Nauczyła mnie uważnie obserwować, spokojnie celebrować i cenić to, co ma prawdziwą wartość. Pomogła wyrwać się z utartych kolein a potem rozwijać swoje talenty i pasje. Przestałam wreszcie biegać jak chomik w kółku.
Praktykuję zen oraz pokornie zgłębiam meandry języka japońskiego. Każde z proponowanych przeze mnie szkoleń stanowi odrębną całość, wszystkie trzy jednak doskonale się uzupełniają. Zapraszam serdecznie!”

Dominika-Japonia

Szkolenia z Dominiką Szczechowicz na StartupPR – nowoczesnej platformie  szkoleniowej z kursami u najlepszych specjalistów na rynku usług public relations. Wejdź, sprawdź oferty i zobacz, czego możesz się nauczyć.

Ciało i umysł – o tym, jak Japonki ćwiczą, relaksują się i co sprawia, że ich ciała są w tak dobrej kondycji. Wprowadzenie do medytacji i prostych ćwiczeń Zen.

Jak Japonki dbają o urodę? – poznasz tajemnice urody Japonek i dowiesz się, że jak kupować dobre kosmetyki. Praktyczny, interaktywny, warsztat z elementami kosmetologii, dietetyki, i filozofii ZEN.

Dlaczego Japonki nie tyją i nie starzeją się? – o tajemnicach Japonek, które, tak jak my – kochają jeść, kochają słodycze i nie przepadają za ćwiczeniami, a pozostają szczupłe i wyglądają promiennie przez całe życie!

Comments

comments

83
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...