Kryzys reputacyjny po incydencie podczas US Open – eksperci komentują
Informacja Prasowa - 01.09.2025Nagranie przedstawiające właściciela firmy, który podczas turnieju US Open odebrał czapkę młodemu kibicowi, wywołało ogromną falę krytyki w Internecie
Sam gest był impulsem i wynikał najprawdopodobniej z emocji, w sieci został zinterpretowany jednoznacznie
negatywnie. Media społecznościowe spotęgowały jego zasięg, a brak szybkiej reakcji ze strony samego zainteresowanego pozwolił, by próżnię informacyjną wypełniły fałszywe narracje, nieautentyczne oświadczenia i konta podszywające się pod właściciela.
Zdaniem Magdaleny Maruszczak, radcy prawnego, założycielki FORIGI: „Komentowany incydent to klasyczny przykład kryzysu wizerunkowego, w którym emocje jednostki spotykają się z dynamiką mediów społecznościowych. Wydaje się, że problemem nie jest już sam niefortunny gest, ale fala hejtu, groźby i dezinformacja, które pojawiły się wokół nagrania. Brak natychmiastowej i jednoznacznej reakcji ze strony firmy pozwolił, by nieprawdziwe narracje zaczęły dominować – powstało fałszywe konto przedstawiające wizerunek osoby biorącej udział w tym zdarzeniu jak również i fałszywe oświadczenia, które jeszcze bardziej wzmacniają negatywny odbiór tego zdarzenia.
W sieci również krążą fałszywe oświadczenia kancelarii prawnej, która rzekomo reprezentuje Pana. To świetny przykład mechanizmów dezinformacji: fałszywe informacje rozprzestrzeniają się szybciej niż weryfikacja, pogłębiają kryzys i dalej wprowadzają opinię publiczną w błąd. Biorąc powyższe pod uwagę, kluczowe jest przerwanie tej machiny dezinformacyjnej wzmacniającej negatywny przekaz, poprzez m.in. podjęcie działań mających na celu usunięcie fałszywych informacji jak również treści noszących znamiona hejtu i gróźb karalnych dostępnych w przestrzeni Internetowej – podkreśla ekspertka
Na inny wymiar sprawy zwraca uwagę Kamila Petrus, specjalistka w zakresie personal brandingu i komunikacji strategicznej, Vice President Inner Value: Incydent pokazuje, jak jeden nieprzemyślany gest może w zderzeniu z dynamiką mediów społecznościowych błyskawicznie przerodzić się w poważny kryzys reputacyjny. Brak natychmiastowej reakcji stworzył przestrzeń dla niezweryfikowanych informacji i spekulacji. W takich sytuacjach liczy się szybkość, spójność i autentyczność komunikacji.
Opublikowane przeprosiny i zapowiedź działań naprawczych to krok w dobrą stronę – podkreślają odpowiedzialność i otwartość na wyciąganie wniosków. To także przypomnienie dla innych marek, że reputacja w erze mediów społecznościowych wymaga przygotowanych procedur kryzysowych i zdolności do szybkiego reagowania, zanim narrację przejmą inni.
Eksperci podkreślają, że kryzys wywołany podczas US Open unaocznia dwa kluczowe problemy: brak mechanizmów szybkiego reagowania na wizerunkowe kryzysy oraz niedostateczną ochronę przed fałszywymi treściami i manipulacją w sieci. To ważny sygnał ostrzegawczy dla biznesu i osób publicznych – pokazuje, że skuteczne zarządzanie reputacją wymaga nie tylko przygotowanych wewnętrznych procedur przeciwdziałania kryzysom wizerunkowym, lecz także stałego monitoringu i świadomego budowania relacji z otoczeniem.